Blog wyświetlono

czwartek, 8 stycznia 2026

2447. Nowości jakieś tam (4)

 

W moim kraju, nie mój prezydent, zwany wetomatem potocznie, by nie użyć "grandhotelowego" przydomka, łaskawie zawetował kolejną ustawę - już DWUDZIESTĄ!, oświatową. Przy okazji zawetował przepisy i uregulowania, których w tej ustawie nie wymieniono - ot taki lapsus zdarzający się kiedy ustawy się nie czyta, kiedy się słucha doradców, których określonych przekonań i opinii nie ujawniono ale są ogólnie znane, konfrontacyjne do pracy Rządu RP.

Buńczuczne zapewnienia Trumpa w mediach, że nikt z Amerykanów nie zginął w inwazji na Wenezuelę, nie zniszczono także żadnego elementu z wypasażenia napastników. Może i tak jest, bo temu panu mało już ktoś ufa. Pan Trump nie wspomniał, nawet się nie zająknął (po amarykańsku) ile by ofiar tej napaści na Caracas. A było ich jednak sporo, nie licząc porwanego małżeństwa Maduro. Według różnych źródeł Reuters, władze Wenezueli, Kuba zginąło około 80 osób - chociaż na tvpasku przeleciała liczba 100 ofiar.

Z najnowszych nowości podam wieści ze środy, 7 stycznia Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze nakazujące departamentom rządu zakończenie uczestnictwa i finansowania, „tak szybko, jak to możliwe", 31 podmiotów Organizacji Narodów Zjednoczonych i 35 organizacji spoza ONZ. O co tu chodzi? Jak zawsze o kasę dla Ameryki a nie na jakieś tam wsparcie światowych działań np. ochrona klimatu chociażby. To i tak dobrze, gdyż prezydent USA mógłby sobie zażyczyć by owe organizacje ze swoich kas opłacały udział Ameryki w ich działaniach. Czyżby to miał być sygnał do wycofania się Trumpa z NATO?

Coraz więcej informacji dociera z tzw. Polski 2050, że ich zabraknie w koalicji, a z całą pewnością niejakiego Hołowni, byłego frontmena z chęciami bycia i wygrania z Nawrockim prezydentury. Nie miał (a właściwie miał) taki bezpośredni zamiar, ale Trzaskowskiemu wiele głosów odebrał. Teraz pan Hołownia będzie... kim? Nikt tego pan nie chce, tak jak ex prezydenta Dudę, najwyżej obaj panowie mogą wystąpić w streamingu jednego brodatego, który też nie "zebrał" głosów prezydenckich, a kupił sobie Dudę na komentatora... po wyborach.

A na zdjęciu powyżej, dwaj panowie mający tyle wspólnego z sobą, czym łączy ich rozwalenia Unii Europejskiej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

2447. Nowości jakieś tam (4)

  W moim kraju, nie mój prezydent, zwany wetomatem potocznie, by nie użyć "grandhotelowego" przydomka, łaskawie zawetował kolejną...

Ostatnie posty