Rozszeża się, pęcznieje, polska polityczno-kryminalna emigracja na Węgrzech. Ukochany przez Węgrów ich aktualny przywódca przygarnia wszystkich tych, którym w ich ojczystym kraju grozi, nie tylka areszt ale już są oznaczeni tzw. średniowieczną infamią, czyli pozbawieni czci i honoru osobnicy. A jak nie wiadomo dlaczego są to takie dranie, wystarczy zajrzeć do internetu by doczytać się ile to kradzionej kasy przyswoili sobie i rodzinie własnej, albo przyjaciołom. Nie jestem też taki na 100 procent pewien, czy węgierski przywódca Fideszu nie ustalił jakiejś granicznej stawki finanosowej za przyznanie azylu?
Może na dzisiaj już starczy tych nowości. Nie będę przecież opisywał "nowych osiągnięć" naśladowcy Trumpa, które chce i wymaga, nie licząc z obyczajami, prawami uznanymi przez konstytucję i stosowaniem prawa - nie mówiąc już o jego ustanowieniu. Będą jeszcze nowości, oj będą, bo ten gość wychowany na ustawkach i "Polsce dla Polaków" nie pozwoli o sobie zapomnieć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz