sobota, 20 lipca 2019

2387. Jak to nazwać?

Jak nie nazwać cytatów z przemówienia nazisty Josepha Goebbelsa, jak nie profetycznymi? Czyż ich przekaz nie zastosowała "ta zmiana" posługując się (tak jak szef Josepha) demokratycznymi zasadami i przepisami? Czy po wdrożeniu tych nazistowskich zasad, to mamy jeszcze w Polsce demokratyczną niezależność "urzędników..." i "również sędziów", czy już tylko się łudzimy?

niedziela, 14 lipca 2019

2386. Summa tygodnia 1

Eurodeputowani, od lewej: Joanna Kopcińska, Grzegorz Tobiszowski, Elżbieta Rafalska, Beata Kempa, Beata Szydło i Zdzisław Krasnodębski w Parlamencie Europejskim w Strasburgu (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Najbardziej spektakularną informacją polityczną było niewybranie jedynej kandydatki zgłoszonej Beaty Szydło na szefa komisji ds. zatrudnienia i spraw socjalnych Parlamentu Europejskiego. I nie jest to fackenews  jakiegoś wrogiego PiS medium, to rzeczywistość. Stan braku zaufania do ex premier PiS jest o tyle znacząca, że może wyznaczać trend okazywania braku zaufania członkom partii Kaczyńskiego. Pierwszym, któremu brak zaufania wykazano wprost był, zdeklarowany PiSowiec Krasnodębski, którego PE nie chciał wybrać swoim wiceprzewodniczącym. Widać jednak wyraźnie, że nawet na mniej prominentne stanowiska Europa PiS nie chce. Kuriozalnie w tym kontekście brzmi tłumaczenie A. Bielana, że przyczyną klęski Szydło był jej doskonały wynik w wyborach do PE w Polsce (sic!).

czwartek, 11 lipca 2019

2385. Przy okazji

Co jakiś czas, przymuszony brakiem miejsca na półkach, próbuję przeprowadzić czystkę, próbuję pozbyć się jednych książek, by zwolniło się miejsce na inne. Próby te kończą się zwykle mizernym skutkiem, niewiele "niepotrzebnych" woluminów przekazuję do zaprzyjaźnionej biblioteki (Filia 12).

poniedziałek, 8 lipca 2019

2384. Spełnienie

Hipochondryk to osobnik szukający u siebie (zwykle) jakiejś choroby, jakiegoś odstępstwa od normy zdrowotnej. Natomiast hipochondryk spełniony, to taki którego poszukiwania uwieńczone zostaną sukcesem i poszukiwaną dolegliwość znajduje. Dowiaduje się wreszcie, ku swojemu zadowoleniu, i przerażeniu jednocześnie, że jest jednak chory.

niedziela, 7 lipca 2019

2383. Przez ciekawość

Moja nieobecność, dosyć spora, na blogu spowodowana została ciekawością... Zainteresowało moich bliskich, i mnie też, co kryje się pod moimi powłokami brzusznymi. Do tej pory tam nie zaglądałem, a atlasy anatomiczne nie personalizują dając jedynie ogólny obraz "środka" i tego co tam jest ukryte.
I się zaczęło...

czwartek, 20 czerwca 2019

2382. Sentencje i komentarze

Wysyp werbalizmów budzących zdziwienie u osób rozumiejących intencje wypowiedzianych bon motów skłania do przytoczenia ich w osobnym poście, a także do skomentowania bezrefleksyjnych zwykle ripost. Takie dziwaczne sformułowania słyszy się w wypowiedziach tych, którzy mają "zgodnie z przekazem dnia" za wszelką cenę bronić partyjnych postanowień nie będąc nawet o ich słuszności przekonani.

czwartek, 13 czerwca 2019

2381. Ot, taka mała próba manipulacji.

Kiedyś tam, w przeszłości ujawniłem, że jestem członkiem (wiceprzewodniczącym) Rady Olsztyńskich Seniorów przy Prezydencie Stolicy Warmii i Mazur. Ujawniam ten fakt ponownie, gdyż chcę wymienić jedną z podstawowych zasad, które pozwalają na bycie członkiem tego gremium. A jest to: niezależność: światopoglądowa, partyjna i finansowa. Wchodząc w skład Rady zostawia się przez "jej progiem" wszelkie sympatie, partyjności, preferencje religijne i inne.
I tak było przez dwie kadencje (4 lata), aż do dzisiaj 13. czerwca (w czwartek) kiedy to,  przewodniczący Rady uznał za stosowne uzyskać sprzeciw Rady dla decyzji Prezydenta Olsztyna, Piotra Grzymowicza, o objęciu patronatem Marszu Równości, który ma przejść ulicami miasta 15. czerwca tego lata.
Nie stało "by się nic" gdyby przewodniczący poprosił o opinie członków Rady, gdyby starał się uzyskać tę opinię w trakcie dyskusji "na zadany temat". Przewodniczący zażądał wprost głosowania nad  sprzeciwem Rady Olsztyńskich Seniorów wobec Prezydenckiego Patronatu.
No i do tej pory zgodnie przyjmująca w głosowaniach uchwały dotyczące seniorów Rada, uznała, że nad takim wnioskiem (potępiającym wręcz Piotra Grzymowicza za jego patronat nad Marszem Równości, wykracza po za swoje kompetencje.
Po za kompetencje w sensie zmuszenia członków Rady do określenia się. Mało tego do wykazanie niemal swoich preferencji seksualnych. Bo czym jest podpis (za, czy przeciw marszowi) na pełnym wykazie członków ROS drugiej kadencji jeżeli nie tworzenie list proskrypcyjnych?
Jak to się zakończyło? Niczym. Nawet argument demokratycznego "ustalenia opinii" Rady nie znalazł posłuchu. Tego rodzaju określenie się, należy do wyłącznie prywatnej sfery odczuć i zachowań.
Nie głosowaliśmy. A przewodniczący, mam nadzieję wyrazi na spotkaniu z Penem Prezydentem, swoje osobiste zdanie "w tym temacie", nie wspierając się autorytet Rady Olsztyńskich Seniorów.

wtorek, 11 czerwca 2019

2380. Przerwany łańcuszek?

Lord Voldemort
Falenta chce ułaskawienia, nie chce umierać samotnie, nie zamierza też, jak zapowiada w liście do prezydenta, milczeć w temacie właściwych inspiratorów, mocodawców, czy też normalnych zleceniodawców. A PiS i jego agendy rządowe, póki co, podśmichują się w komentarzach na "insynuacje" skazanego na 2,5 roku podsłuchowywacza i nagrywacza, a także kelnerów wynajętych przez Falentę w tym celu.

sobota, 8 czerwca 2019

2379. Bobry, żubry i minister rolnictwa

Rysunek ten, znaleziony na FB, jako żywo prezentuje, także i wraca do, niekończących się PiSobietnic wyborczych. Absurdalność tekstów w dymkach okazuje się być tym bardziej realna im ta absurdalność sięga dna gdzie w szlamie i mule mętnej wody zakopano rozsądek.

czwartek, 6 czerwca 2019

2378. Dni, tygodnie, miesiące minione.

Nie było mnie na blogu już jakiś czas. Jeszcze przed wyborami do Parlamentu Europejskiego pisałem, komentowałem, kłóciłem się z tym wszystkim co uważałem za niestosowne, drańskie i podłe. Co postrzegałem, jako "mijanie się" z prawdą, czy "normalnym" kłamstwem, budziło mój absmak i wstręt. 

czwartek, 16 maja 2019

2377. Przeprosić i zapomnieć

W handlu obowiązuje zasada: "sprzedaj i zapomnij": o kliencie, o bublu jaki wcisnąłeś, i handluj dalej w ten sam sposób, tym samym towarem.
Czyż ostatni wysyp przeprosin po wrednych, chamskich i obojętnych na pedofilskie zachowania księży komentarzach nie przypomina tej "handlowej zasady"?
Dzisiaj bluzg i wylew pomyj, a jutro przeprosiny: "tych których to obraziło"! Wydaje się, że wchodzi w życie polityczne, i nie tylko, dewaluacja znaczenia przeprosin, przy maksymalizacji i brutalizacji pomówień, obrzucaniu inwektywami - staje się codziennością.
Zdjęcie z: 
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10213959628055834&set=gm.893915897620447&type=3&theater
Czy ci państwo przeproszą?

środa, 15 maja 2019

2376. Pedofilia, narracja, kierunki

Film braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu", docierając przez YouTube do tzw. "masowego odbiorcy" pozwolił, temu odbiorcy, na wgląd do "kruchcianych" tejemnic, nakazał "elitom" (także kościelnym) otworzyć oczy i wymusił komentarze i odpowiedzi/tłumaczenia drastycznych zachowań kleru. Ta narracja opisująca stan po filmie jakże jest różna, można rzec krańcowo różna.

poniedziałek, 13 maja 2019

2375. Teraz dopiero boli

Klarowna wypowiedź Jażdżewskiego z "Liberte": o utracie przez kościół katolicki moralnego prawa do pełnienia misji, do bycie duchowym przewódcą Polaków, o tym że "kościół zaparł się Chrystusa, znalazła bardzo szybko potwierdzenie w ujawnieniu ciemnej stronie życia - było nie było, prominentnych kapłanów KK - w filmie Braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu"

poniedziałek, 6 maja 2019

2374. Prawda jednak boli

Trzeciomajowa wizyta Donalda Tuska z wykładem w Audytorium Maksimum Uniwersytetu Warszawskiego rozjarzyła totalną prawicę. Może nie celne sformułowania Przewodniczącego Komisji Europejskiej o dorocznym świętowaniu i codziennym obchodzeniu Konstytucji RP, ale moment wygłoszenia wykładu - w czasie "uroczystości państwowych"! Chociaż to można przyjąć, jako lichy powód do bezprzytomnego rozjazgotania się TVPiS posuwającego się do porównań z Hitlerem i Stalinem. Bardziej ubodło PiSmanów werbalne przeciwstawienie się słowom ich Kaczyńskiego: "nie przeszkadzajcie i na nas głosujcie", które brzmiały: "nie głosujcie, przeszkadzajcie" - wszystko  cytowane z pamięci.

piątek, 26 kwietnia 2019

2373. Po Świętach, przed weekendem.

Wielkanoc minęła bez "wielkiego huku", jak piosenkowa Studniówka w "Mniej niż zero" Lady Punk, chociaż przywołane w tekście szlagieru "zero" wpasowuje się we wszystko to, co "strona rządowa" - czytaj: PiS, i w jaki pogardliwy sposób pozbyła się problemu strajkujących nauczycieli. 

sobota, 20 kwietnia 2019

2372. Dywagacje Wielkanocne

Wielkanoc to ponoć najważniejsze, najbardziej znaczące święta chrześcijan spinające skrajności: śmierć i powrót do życia. Absurdalność takiego złożenia przeciwieństw (do dzisiaj nie znaleziono i nie spotkano człowieka który zmarł - chyba że udawał, i wrócił do grona żywych.

środa, 17 kwietnia 2019

2371. O stronach.

Mem z Facebooka (PiS na księżyc). 

Strajkujący nauczyciele są jedną stroną, a drugą jest rząd RP. Tak to jest przyjęte w mediach wszelakich i zakorzeniło się na stałe tzw. narracji i nie tylko w opowieściach o strajku pracowników oświaty - na co zwrócił uwagę jeden  z komentatorów mojego blogu. 
Jeżeli tak wiele grup społecznych, zawodowych, partyjnych (oczywiście po za PiS TVP i Solidarność Dudy) jest "stroną" w stosunku do rządu, to zaczyna wyglądać, na to, że rząd znalazł się po za społecznością Państwa Polskiego i stanowi jakąś narośl rakowatą na zdrowym organizmie suwerena. Stał się wyobcowaną grupą związanych z sobą własnymi interesami osób, którym wszyscy inni przeszkadzają w konsumpcji owoców władzy i napawanie się własną, rządzących, wielkością.

niedziela, 14 kwietnia 2019

2370. O strajku

Na Olsztyńskim Starym Mieście
Strajk nauczyciele trwa. Trwa już tydzień, z tzw. "strona rządowa" w postaci zapowiadających ucieczkę do Parlamentu Europejskiego Zalewskiej i Szydło, nakazują podpisanie niejakiego Proksy. "Zgwałciły" tego gościa, namówiły, wymusiły na nim, by się podpisał pod ich, rządowymi, propozycjami, a teraz będą je wypełniać, mimo braku zgody pozostałych związków zawodowych na Proksy zdradę. A co można pomyśleć o tym Proksie? Co mu obiecano, co zyska na sprzeniewierzeniu się związkowym zasadom? Pewno udział w zarządzie spółki państwowej...

sobota, 13 kwietnia 2019

2369. I co dalej?

Tytułowe pytanie, postawione w związku ze strajkiem nauczycieli, jest jakby zasadniczym, by nie napisać kardynalnym, bo nikt nie ma pojęcia - oprócz PiS, jak to całe zamieszanie się zakończy - z jakim skutkiem. Z jakim skutkiem dla PiS i dla Nauczycieli?
Determinacja Nauczycieli, by uzyskać to co założono w postulatach strajkowych i makiawelistyczne PiS zachowania: wyrywamy ze strajkujących najsłabsze ogniwo i podpisujemy z nim dogodną dla PiS umowę! A reszta niech się dopisuje, albo nie! My PiS już jesteśmy umówieni i wiemy jak, i komu, i o ile dosypać kasy!
Reszta niech się miota strajkująco. Dorobimy im polityczną mordę opozycjonistów partyjnych PiS - niech się tłumaczą z niej. A my, PiS odczekamy, poczekamy, aż się zmęczą i wypalą.
Mamy przecież doświadczenie z opiekunami dorosłych osób niepełnosprawnych. W tamtym proteście, też się udało podpisać umowę z jedną (jakąś tam zapomnianą już teraz formacją), która pozwoliła olać spokojnie żądania początkowe.
I co dalej? Jak społeczność polska pozostawi nauczycieli samych w zmaganiach z PiS deforma edukacji, jak i nauczycielskie pensje będą zmienione w czasie kiedy już PiS odejdzie z polskiej rzeczywistości politycznej. Należy pamiętać, że środowisko nauczycielskie, nie oczyściło się jeszcze z pracy i działań na rzecz "państwa totalitarnego", więc zamiast podwyżek powinno oczekiwać obcinania poborów.

poniedziałek, 8 kwietnia 2019

2368. Zla inwestycja.

Prawdę mówiąc/pisząc, to nie spodziewałem się, że PiS doprowadzi do strajku nauczycieli! Do strajku tak niemożliwego do zorganizowania w tej grupie zawodowej, w tej inteligenckiej warstwie najbardziej wykształconych Polaków.
Obok "tematyczny" mem znaleziony w sieci.

sobota, 6 kwietnia 2019

2367. Nowości niepolitycznych nieco.

Nie było mnie jakiś czas na blogu i nie tylko z lenistwa, czy braku dostępu do przyjaznej klawiatury PC-ta. Jakbym miał się tłumacząc z absencji powinienem napisać prawdę i tylko prawdę, bo kłamstewka - nawet te najbłahsze, wcześniej czy jeszcze wcześniej wypełzną na światło dzienne zawstydzając ich autora.

sobota, 23 marca 2019

2366. Wąsata przeszłość i przyszłość.

Przedwyborcze lansady ku wyborcom przybierają na sile wraz z upływającym czasem, wraz z nieuchronnie zbliżającym się majowym terminem konfrontacji między PiS a resztą Świata - no może Polski i Polaków rozsianych jednak po całej kuli ziemskiej. Jeszcze nie rozproszonych w Kosmosie, bo jedyny Polak powrócił już dawno do innego jednak kraju niż ten obecny, ten który ukarał kosmonautę za "służbę państwu totalitarnemu".

sobota, 16 marca 2019

2365. Wara!

Nie komentowałem wcześniejszych bzdur wygłaszanych z całą powagą przez prezesa i jego epigonów nie mających swoich przemyśleń, osobistych refleksji, czy po prostu zwykłego rozsądku osobistego, nie mówiąc już o moralnych zasadach.

środa, 6 marca 2019

2364. Co się wyssało z mlekiem...

Mam jeszcze w pamięci oświadczenie ministra spraw zagranicznych Izraela o Polakach, którzy antysemityzm "wyssali z mlekiem matki". Rozpętana po tej wypowiedzi burza medialna, i chyba dyplomatyczna, jakoś szybciutko została wyciszona, by wyciszyć "sukces" Konferencji Bliskowschodniej w sprawia Iranu.
Nad tym "wyssaniem" i co "wyssano z mlekiem" rodzicielki warto się zastanowić rozważając zachowania i przekonania innych, nie tylko osób posądzanych, czy praktykujących wprost antysemityzm.

wtorek, 26 lutego 2019

2363. Po zimie wiosna.

Działo się ostatnio wiele, że zanim zabrałem się do komentowania jednego "zdarzenie" epatowano mnie kolejnym jeszcze bardziej spektakularnym, stąd też moja absencja na blogu. Teraz nieco się uspokoiło w PiS po tym jak naobiecywano rozdawnictwo kolejnych "plusów" finansowych. Uspokoiło się w PiS, którego prezes "rzucił" z mównicy wyborcze hasła, i dał opozycji zajęcie, i czeka w zaciszu gabinetów na wypalenie się pomysłów na memy i komentarze.

sobota, 16 lutego 2019

2362. Pierwsze słowo się liczy...

Zakończona już konferencja na temat groźnego Iranu przyniosła niewiele rozwiązań dla wygaszenia ognia pod bliskowschodnim kotłem wojennym. Dała mimo to obraz, jakimi krajami Trump dysponuje bez krępacji, narzucając im swoje (Ameryki) wizje świata, wizje prowadzące, jako żywo ku zyskownych interesom gospodarczym tego mocarstwa.

niedziela, 10 lutego 2019

2361. Weszli, a czy wyjdą?

Dzisiaj w Onecie rocznicowy artykuł o pożegnaniu się z półwieczną obecnością Armii Czerwonej w Polsce. Opis siermiężności tamtych czasów i niewygód związanych z "okupacją" z życiem w wyizolowanych enklawach i handlowymi metodami pozwalającymi na "lepsze życie". 

Krąży w sieci (facebook) powyższe zdjęcie, które koresponduje wprost z onetowym tekstem rocznicowym. Zdjęcie które w graficzny, "memowy" sposób obrazuje "wejścia" USForce i nie wskazuje ilości "wyjść". Nawet jak podane liczby są mniejsze (a może większe, bo tajnych baz wojskowych się nie ujawnia) to i tak one przerażają.

sobota, 9 lutego 2019

2360. Nieśmieszne, a straszne.

W Politico napisano, że Polska przegrała bitwę z Nord Stream 2 i ta podbałtycka rura z gazem będzie mijać Ukrainę i Mój Kraj szerokim łukiem w drodze na Zachód. To najnowsze doniesienia z przgranych kolejnych potyczek, bitew i batalii, jakie za sprawą rządzących dotykają nas wszystkich. Jak nie teraz, natychmiast to w bliskiej czy dalszej przyszłości odczujemy skutki aroganckiej buńczuczności z jaką prowadzi politykę zagraniczną polskie MSZ.

czwartek, 24 stycznia 2019

2360. To nie my, to...

Ze wszech stron,  tylko nie od prawaków, dochodzą głosy definiujące przyczyny, powody i inspiracje które opisują dlaczego morderca politycznie próbuje uzasadnić zabicie Pawła Adamowicza.

wtorek, 22 stycznia 2019

2359. Nienawiść

Wnuczek mój, dorosły już całkiem, napisał interesujący tekst o nienawiści. Dorosłość wnuczka, intelektualna i biologiczna wyczuwalna jest w tekście, w opisie niuchwytności definicji "nienawistności". Jest to tak samo trudne, jak zdefiniowanie pornografii, co nią jest, a co nie. By nie przedłużać publikuję niżej ów artykuł.



czwartek, 17 stycznia 2019

2358. Cienie i odcienie nienawiści..

Kiedy pierwsza krew przelana, kiedy żałość ściska gardła i serca, kiedy mord stał się skutkiem nienawistnych narracji, zachowań, hejtu i fucknews'ów wreszcie, zaczyna się - za późno, jak zawsze - nawoływanie do usunięcia, do wyeliminowania, do zaprzestania w tzw. przestrzeni publicznej tego typu zachowań. 
I jest to zrozumiałe, jest konieczne by siewcy "ziarna nienawiści" zrozumieli co ich posiew uczynił i zastanowili się: Co jeszcze może się stać za ich przyczyną?

środa, 16 stycznia 2019

2357. Czas żałoby

Trwa żałoba, milczące tłumy przesuwają się zwolna ulicami miast, znicze migocą niepewnymi płomykami w podmuchach przyjaznego wiatru, zaduma, zastanowienie się nad marnościami świata tego i milczące nawoływanie do zakończenia parteitagów nienawiści, ksenofobii, zaprzestania karania Polaków za śmierć bliżniaka. Słynne słowa o "kanaliach, zdradzieckich mordach, które zamordowały brata" są, nie zostały cofnięte, trwają w umysłach, nie zostaną zapomniane.
Trwa żałoba, trwa trwożne oczekiwanie na zmiany zachowań i tzw. "politycznej narracji podziałów i wykluczeń". A tymczasem inspirator i główny siewca ziaren  nienawiści nie raczy nawet wziąć udziału w sejmowej chwili ciszy czczącej pamięć Prezydenta Gdańska. Ba, nie raczył nawet przyjść na wspólną (też w Sejmie) modlitwę w intencji zamordowanego Prezydenta!

Czy obserwując taką lekceważącą nieobecność tegopana i jego dworu, warto mieć nadzieję na zmiany w natężeniu rozpleniania nienawiści?

wtorek, 15 stycznia 2019

2356. Krzycząca cisza.

Olsztyn, cała Polska zamarła w zdumieniu. Cisza krzycząca zawisła nad ulicami miast i miasteczek, w domach i pubach. Wielkoformatowe ekrany z których nie tak dawno radość z dokonań sportowców "zimowych" spływała zieją gniewnym smutkiem tragiczne wieszcząc zdarzenie.

poniedziałek, 14 stycznia 2019

2355. Fałszywe rozmodlenie

Po ataku nożownika na Prezydenta Gdańska PiSprominenci (oprócz prezesa) cyfrowo są oburzeni, cyfrowo nawołują do modłów, cyfrowo obiecują "dogłębne" wyjaśnienia sprawy - Ziobro nawet na wizji to obiecuje. Mimo tych artykułowanych oburzeń, współczuć i chęci pomocy nie czuję w słowach tych panów jakiegokolwiek autentyzmu w wyrażanych uczuciach. Jeżeli już jakąś prawdę w tych wypowiedziach można odnalezć, to jedynie uczynienie wszystkiego co możliwe, by Prezydent Gdańska przeżył. By ten wieloletni lider Gdańska, nie stał się symbolem, ofiarą wieloletniej nagonki PiSowskiej, by emisja nienawiści z PiS wypływająca nie została dopisana do motywów działania nożownika.

2387. Jak to nazwać?

Jak nie nazwać cytatów z przemówienia nazisty Josepha Goebbelsa, jak nie profetycznymi? Czyż ich przekaz nie zastosowała "ta zmiana&...