wtorek, 24 września 2019

2399. Trudne i... konieczne pytania.

W "Dzienniku dla dorosłych" Gdańszczanina Stefana Chwina znalazłem pytania na które odpowiedź przyprawia o ból głowy każdego kto wejdzie (jeżeli potrafi) w głąb siebie, rozejrzeć się w swoim intelektualnym wnętrzu i... Ten wielokropek pokazuje bezradność jaką - przynajmniej ja - spotykamy odpowiadając. Pytania, a właściwie odpowiedzi, określają przecież bezpośredni stosunek do otaczającej nas rzeczywistości, politycznych przekonań i wyborów, czy światopoglądowych zasad wpojonych przez lata edukacji i wychowania "domowego". Odpowiedzi pokazać powinny stan umysłu i kierunki "wychowania dla demokracji" i wychowanie  obywatela demokratycznego państwa prawa, poprzedzać. 

niedziela, 22 września 2019

2398. Różności niedzielne

Dziennikarze, póki co wolnych mediów, "zajęli się" nowym szefem NIK i wynalazła. W pana banasiowej  kamienicy wynajmowano pokoje "na godziny". Ten eufemizm skrywa się najzwyczajniejszy lupanar, by nie napisać "najzwyczajniejszy burdel", bowiem płacić za wynajem godzinowy, by prowadzić np. rozmowę, czy negocjacje biznesowe jest nieco dziwaczne. Owa "godzinowa" działalność była nieco innym sposobem prowadzona i portier nie podawał świeżych ręczników. do tego przybytku należało przyjść "z kimś". Samotne wynajęcie pokoju na godzinę nawet w tej kamienicy byłoby dziwnością, można rzec, podwójną. Czy coś "pożytecznego" z ujawnienia tej "godzinowej kamienicy" wyniknie dla uzdrowienia biznesowych zapędów polityków? - śmiem wątpić.

wtorek, 17 września 2019

2397. Wybory!

Być może tytuł postu jest oszukańczy, bo nie "ote" wybory chodzi, "ote" o których mówią, piszą, kłócą się, mają nadzieję...; wyzywając się w mediach - a jak rzekła jeden z posłów: "Po wyjściu ze studia, spoza zasięgu bystrego oka kamer, rozmawiają całkiem przyjaźnie". Miałem okazję zapytać jednego z posłów, czy "po wyjściu ze studia" mówi swemu interlokutorowi z wizji, że łgał lub "mijał się z prawdą" - odrzekł, że NIE! Mogę więc sądzić, że prezentowane w mediach: spory, kłótnie, sprzeczki chociażby, to ordynarne udawanie by "ciemny lud kupił" to się da sprzedać wyborczo.

środa, 11 września 2019

2396. Tego jeszcze nie było!

Tak naprawdę, to tytuł postu wyraża pewne zdziwienie, zaskoczenie połączone z niedowierzaniem, że mnie żyjącego już pewien względnie długi okres czasu, może coś zaabsorbować. Obserwując wyczyny "zmiany" nie powinienem już niczym się przejmować, denerwować, próbować tłumaczyć je sobie i innym, bo ten nieobliczalny w swoim rządzeniu zestaw PiSosobników zrobi wszystko by "władzy raz zdobytej nie oddać".

niedziela, 8 września 2019

2395. A wczoraj była sobota...

Piękna, słoneczna i już niezbyt upalny ostatni dzień tygodnia - niektórzy za "ostatni" uważają niedzielę, wolno Im, wolno i mnie uznawać co jest pierwsze a co ostatnie (przynajmniej jeśli chodzi o dni tygodnia). Wraz z moją, najlepszą, częścią "komórki rodzinnej" (wg JK: jeden mężczyzna, jedna kobieta w stałym związku, plus dzieci w tym związku poczęte i zrodzone) wędrowaliśmy po Olsztynie. Nie, że bez celu błąkając się ulicami, ale w określonym celu i w określonym zamiarze.

piątek, 6 września 2019

2394. Horror

Po okresie kiedy na kontynuację bloga nie miałem czasu i  prinuki - (zachęty - w słownictwie kresowiaków) mam szczere chęci by wrócić, by dzielić się tym wszystkim czym jestem zainteresowany, czy przejęty.

2507. Dwa pomniki, ku pamięci.

W niedzielę, wczoraj zresztą, wziąłem udział w pierwszej swojej pieszej wycieczce po Olsztynie po koronowirusowej przerwie. Wycieczce ...