Blog wyświetlono

niedziela, 15 lutego 2026

2452. Zmiana niech będzie na trochę.

Cały czas "siedząc" w politycznym miezmiacie, który dociery do mnie przez różne media, zacząłem rozumieć, że tak się zakopałem w jednostronnej informacji - i jeszcze raz:  "zakopałem się", że nie docierają do mnie inne informacje, zdarzenia oprócz nawet tych, które jedyna w Polsce Ross w mycce zaczyna dezycjami "namiestnikowymi" regulującymi Polską.

sobota, 14 lutego 2026

2451. Różnice jakieś?

 

Renee Nicole Good

Bardzo dawno temu oddziały SA (Sturmabteilung) powstały, ot tak sobie, na zapotrzebowienia  codziennej rzeczywistości rządzących. Rzeczywistości, która nie była "wygodna" dla rządzonych, a pozwalała na rządzonych "ukierunkować", ba, i zmusić do zgody na ukierunkowanie. Jak to się skończyło? Czym to się skończyła, owa skuteczna zresztą próba, przejęcia myśli, zachowań i działań spauperyzowanego społeczeństwa. Tak! Poszli za Hitlerem! Tak dali się wymordować i zniszczyć w wojnie drugiej światowej!

Tak teraz, wiele odłamów społecznych opinii publicznej, anty tym, czy innym rasom, wiarom, poglądom, miłościom, nawet staje zwartym szeregiem za owymi dawnymi ideami Hitlera i jego ideologom.

SA jest potrzebne? Niech będzie dla odmiany ICE w trumpowej USA, o nie wiele mniejszych "uprawnieniach". A w Polsce? Niejaki Bąkiewicz krzewi, nawołuje, bije i wykrzykuje podsuwane temu debilowi hasła, czyny i bulgoty.

Czy nie powtarzają się historie sprzed lat? Czy obecny totalitaryzm nie próbuje "ujednolicić" nas, całej masy społecznej? Nic tak nie pozwala kierować wspomnianą "masą", niż ujednolicenie jej: partyjne, finansowe i uzależnione od "kierowniczej roli partii"?

Jakie różnice tytułowe? Trudno rozróżnić po: gaśnicach, nawrockywetach, uslabilnych ugięciach kolan przed Rosem, by tylko Polska nie zabrała USA należnego im zarobku.

Na koniec już. Błędem była instalacja USArmy w Polsce. Oni już stąd nie wyjdą, chyba że jakiś Nowy Wałęsa ich wyprowadzi."?

poniedziałek, 9 lutego 2026

2450. Nic nowego najnowszego (7)

Mamy zimę, zimę Nawrockiego też,  i mamy powody  by się zatstanowić: kto z nich, tych dwojga jest łagodniejszy? Zima może zdecyduje się przejść w wiosnę radasną, a ów mrożący jest niezmiennie uparta, że chce dostąć co mu onegdaj prezes obiecał...

Problem nie jest w tym, co  mu obiecał, ale w tym , że obiecywał: "dla Polaków, dla Polski, dla demokracji", wynika tylko tyle, i aż tyle, że ów pan, owe wszystkie "dla" kieruje dla specyficznej społeczności zasiedlającej Polskę mniej więcej w połowie. A owa "inna połowa", która głos przekazała nie "temu panu", ma się słuchać i podporządkować mimo że owe "dla" nie są ku niej skierowane.

czwartek, 15 stycznia 2026

2449. Czy to nowości? (6)

Trump chce  dla USA Grenlandii, Kuby, Wenezueli, Kolumbii, a nawet ostatnio Iranu! Putin tylko Ukrainy - i to nie całej, tylko te miejsca, które już zagarnął w wieloletniej wojnie i terenów o zniszczonej go can infrastrukturze. A, zapomniałem o Kanadzie jednym ze zmaz nocnych prezydenta USA, no i o Meksyku, którego ludność mimo sażnistego odgrodzenia się chce wedrzeć się na tereny Ameryki. A czy nie warto wspomnieć o licznej grupie Portorykańczyków, i Polaków też, wspomnieć w tym sensie, że jak ich jest tylu w USA, to czy nie warto dołączyć wraz z nimi ich kraju pochodzenia, skąd przybyli legalnie - a może nie?

piątek, 9 stycznia 2026

2448. Nowości będzie trochę (5)

 

Dobry jest ten US Trump! Obiecał, że tzw. "drugiej fali" bombowców na Wenuzuelę nie będzie!, bo się ponoć zgodziło państwo, do tej pory niezależne, płacić Trumpowi co on sobie zażyczy. Tak na pewno nie wiem co ten człowiek chce, ale widzę, że chce pieniędzy. 

Po zabiciu wielu terrostycznych drani - statystyk takich przecież nikt nie publikuje. Wprost rzekł, że wszyscy ci, którzy chcą rosyjską ropę kupować, są wrogami Trumpa. Mało tych statków zatopil pan Trump w międzyczasie?

czwartek, 8 stycznia 2026

2447. Nowości jakieś tam (4)

 

W moim kraju, nie mój prezydent, zwany wetomatem potocznie, by nie użyć "grandhotelowego" przydomka, łaskawie zawetował kolejną ustawę - już DWUDZIESTĄ!, oświatową. Przy okazji zawetował przepisy i uregulowania, których w tej ustawie nie wymieniono - ot taki lapsus zdarzający się kiedy ustawy się nie czyta, kiedy się słucha doradców, których określonych przekonań i opinii nie ujawniono ale są ogólnie znane, konfrontacyjne do pracy Rządu RP.

niedziela, 4 stycznia 2026

2446. Różności niewiele (3)

 
Bez mojej wc ześniejszej wiedzy polityczno-gospodarczej, wczoraj napisałem, że jedynym powodem inwazji na Wenezuelę była troska militarysty z USA o wprowadzenie demokracji tzw. "pax americana" - kto chce niech poszuka sobie w  sieci - jednym słowem ma być tak, że MY, USA chcemy by tak było! A jak nie, to przykład Caracas jest wyrazistym ostrzeżeniem. Ostrzegamy więć Kanadę, Danię-Grenlandię. A i jeszcze Ukraina, która w ramach uzyskania pokoju ma warunek oddanie atomowej elektrowni atomowej w Zaporożu, w zarząd USA czyli będą sprzedawać energie nawet Ukrainie nie mówią już o państwach sąsiednich.

sobota, 3 stycznia 2026

2445. Różności wiele (2)

 

Najnowsza "różność" to ta, że aspirujący do Pokojowej Nagrody Nobla i marzący o niej Trump nocą wysłał samoloty z bombami (a może rakietami) nad Caracas stolicę Wenezueli, bo według relacji mediów, Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone przeprowadziły „zakrojoną na szeroką skalę operację wojskową” w Wenezueli, w wyniku której Nicolás Maduro i jego żona zostali pojmani i wywiezieni z kraju. Prawda, że to fajne: operacja wojskowa, porywam prezydenta i jego żonę... I kto mi co zrobi, "jak nie mamy pańskiego płaszcza"! A przecież tu biega o ropę! A może o coś więcej?

piątek, 2 stycznia 2026

2444. Różności wiele (1)


 W Nowym Roku oprócz setek, tysięcy życzeń dzieje się... Zdarzenia sprzed 1 stycznia, nowe zapasy polityczne i dowcipy "na miarę naszych czasów". Stąd też jak już "wiele jest tych różności" szkoda rozmyślać i opisywać monotematy niechby by były najbardziej wstrząsające, szokujące, kłamliwe, czy chamskie po prostu - jak pani Gozdyra rzekła jednemu panu posłowi z PiS (panu? - też mi określenie na zachowanie tego kogoś) opisując dosyć krótko jego zwyczajowo pisowskie "dyskutowanie", a właściwie przeszkadzanie w programie redaktorki. PiS poseł nie przejął się tym epitetem - widać przyzwyczajony i przyjął chamstwo jako właściwość jego osoby.

środa, 24 grudnia 2025

2443. Przedwigilijnie od Pani Szczepkowskiej.


 Joanna Szczepkowska Dobry wieczór. Szkoda, że niedługo przed świętami, ale chyba jednak trzeba omówić sprawę Z. Ziobry i sprawę M. Romanowskiego. 

Jeśli by łączyć kropki pośpiesznie , można łatwo wpędzić się w teorię spiskową, która by zlepiła  te dwie sprawy, blokowane przez nasz system sędziowski. Obaj politycy, obaj z poważnymi zarzutami, obaj zbiegli, obaj na Węgry i nagle obaj w niedalekim odstępie czasu uwolnieni od  zagrożenia natychmiastowym zatrzymaniem. 

wtorek, 23 grudnia 2025

2442. Jeszcze przed Wigilią.

 


Co tą są "memy", to wszyscy wiemy! - jak mi do niby rymu się napisało - i miąższ "owych memów", powiedzmy, poświęcona jest jednej osobie. Osobie ważnej dla niej samej, ale dla wielu omamionych ową ważnościa Polek i Polaków. Nie, nie będę ich tutaj publikował, no może jeden na początku tekstu jako zajawka tego postu, chociaż i tak wszyscy wiedzą "o kogo chodzi".

poniedziałek, 22 grudnia 2025

2441. Najserdeczniej, jak mogę, tak życzę!

Okoliczności, ach te okoliczności, na które można zapisać wszystko i wszystkie powody, nawet tak długą nieobecność w Gazecie Domowej.

Ale już jestem fizycznie przy pececie i myślami z Wami wszystkimi, których tak niespodziewanie, na ten długi czas, opuściłem.

Okzazja znakomita, świąteczna, więć życzę Wszystkim Państwu pogodnego i spokojnego oczekiwania lepszych czasów, czasów słonecznych, beztroskich z radością w sercu wśród swoich. 

Niech Wam gwiazdka pomyślności...!



poniedziałek, 1 września 2025

2440. Rzetelna prawda

 Oto prezydencki cytat: "– Był przewodniczącym Solidarności, ale nikt nie zabroni nam opisywać rzetelnie i mówić prawdy o tym, kim był Lech Wałęsa."

Parafrazując go, ten cytat: "- Jest prezydentem RP, ale nikt nie zabroni nam opisywać rzetelnie i mówić prawdy o tym, kim był Karol Nawrocki". 

Warto też dodać, że nikt nie zabroni NAM dowiedzieć się prawdy rzetelnie opisanej, kim jest ten znakomity autor znakomitych opowieści o kryminalnym półświatku Gdańska zwany Batyrem 

Jak prawda rzetelna stoi za wyciekiem dokumentu z prezydenckiej kancelarii? Czy "durnia" (wg. ministra SZ) opisać i wskazać należy, czy prezydent ukryje jego podprogowe działania? Nie śmiem myśleć, że ów "wyciek" nakręcony został przez Nawrockiego!

Warto też "rzetelnie i w prawdzie" dowiedzieć się, czy żądania prezydenta na Westerplatte wypłaty reparacji od Niemiec, są polityczną hucpą, czy tylko budzeniem kolejnych antyniemieckich fobii?

Kurduplem nazwany Jarosław Kaczyński przez panią Krzywonos, po bramą stoczni gdańskiej, to prawdziwe jego określenie, czy też poprostu efekt nielubienia tego pana, znanej z Solidarności "tramwajarki"?

Zastanawiam się ile jeszcze jest ukrytych prawd i rzeczywistych znaczeń wszystkich tych, którzy swoimi wymyślnymi opowieściami starają się niszczyć tych nielubianych przez siebie. Wszystkich tych, którzy pomówieniami skrywają swoje niecne zachowania, by nie napisać przestępstwa...

poniedziałek, 18 sierpnia 2025

2439. Zmusić Rosję...

 

Obecnie,jak powiedzieła prezydent Zełeński: "Rosję można zmusić do pokoju tylko siłą"! Powiedzenie dosyć banalne i właściwe do umieszczenia na transparencie, które jest wyłącznie banalnym podsumowaniem wysiłków mających podsumować lata wojennej tragedii w Ukrainie i złudne pragnienie jej zakończenia.

Czemu złudne? Czemu niemożliwe do spełnienia? Pytania te wynikają wprost i bezpośrednio z okresu trwania owej wyniszczające wojny, a także z historycznych "zaszłości" - by tak to określić na początek.

środa, 13 sierpnia 2025

2438. Pamiętajmy o biografii!

W "Gazecie Wyborczej" (Nad Polskę nadciągają czarne chmury. Prezydent Nawrocki idzie na konfrontację) Roman Imielski opublikował tekst pt. jak w powyższym linku. Z tego dosyć obszernego artykułu (warto z nim się zapoznać) zamieszczonego na pierwszej stronie z dn. 7 sierpnia 2025 r. przedrukowałem poniższy fragment o tytule jak w nagłówku. Wszystkie te smaki jakie biograficzne jakie tam zamieścił autor są znane, ale mogą zostać zapomniane, ukrywane, chowane na dnie szuflad, wraz z upływem czasu i narastającą z nim (z tym czasem) coraz bardziej silniejszą autocenzurą.

poniedziałek, 4 sierpnia 2025

2437. Żydzi zapomnienieli już o hololcauście?

 Tak się dzieje od jakiegoś czasu, że w mediach, jak to mówią: dzień w dzień, więcej jest ofiar w wojennym ataku w tzw. Strefie Gazy (od października 2023 roku)  niż na kilkuletniej  już "pełnowymiarowej" wojnie Rosji w Ukrainie. Według (Dzieci w Strefie Gazy nadal potrzebują pomocy | UNICEF Polska) zginęło ponad 16 tysięcy dzieci. Ponad 30 tysięcy zostało rannych lub trwale okaleczonych. - A ile dorosłych! 

Dodać wypada, z całą mocą, że część tuch ofiar w żydowskich atakach jest po zarządzeniach Izraela po zakazach wstrzymania pomocy żywnościowej z całego nieżydowskiego świata. Przecież nabojów, bomb i innych środków zabijających w sposób bezpośredni Palestyńczyków stosowanie głodu jest tańszym środkiem eksterminacji.

niedziela, 3 sierpnia 2025

2436. Czy tylko historia ma prawo do oceny?

Koniec prezydentury Andrzej Dudy coraz częściej obrazowane, opowiadane jest przez rozliczne "wpadki", lapsusy obcojęzyczne, nędzne obchodzenia się z zapisami konstytucyjnymi, a nawet jej, tej konstytucji łamania - przynajmniej 13 przypadków wg prof. Jan Zimmermana promotora doktoratu Dudy, który rzekł Onetowi: "Pan prezydent już wcześniej swoim działaniem łamał prawo, ale teraz położył już swoją prezydenturę na łopatki. To najgorsza ze wszystkich jego dotychczasowych decyzji".

poniedziałek, 2 czerwca 2025

2435. Czyżby kolejny debil?

Przyklejenie na stałe już - można rzec - miana debila Andrzejowi Dudzie przez autora kryminałów Żulczyka znakomicie uzasadniła dr Aleksandra Sarna w książce pod tym samym tytułem. I nie ma wątpliwości, że pani Sarna psycholog z Katowic w swoich ocenach nie "poszla za daleko", że w opisach zachowań prezydenta znalazła i opisała wszystkie te cechy które na to określenia Żulczyka bezpośrednio wskazują i je uzasadniają.

|Książkę w formie audiobooka można znaleźć na stronie empik.com i ją odsłuchać lub przeczytać z formacie e-booka. Debil. Studium przypadku - Aleksandra Sarna | Audiobook Sklep EMPIK.COM.

środa, 14 maja 2025

2434. Siekiera, motyka, piłka, graca...

Eskalacja "wyczynów" kryminalnych rośnie i postępuje w miarę coraz bardziej cywilizowanej kampanii prezydenckiej. Nie wystarcza więc hejt - mniej czy bardziej wyrazisty, kłamliwy - zastanawiać może jednak eufemistyczne zwracanie się do tego i owego: pan kłamie, mija się z prawdą, kiedy ten gość ordynarnie łże - "łże jak bura suka" - ale co komu suka winna, i to bura na dodatek, że ów nie tylko kłamie, ale właśnie łże. Ciekaw jestem kiedy i kto użyje tego staropolskiego czasownika w "dyskusji" nie tylko bardzo politycznej.

niedziela, 11 maja 2025

2433. Komentarze wsparcia

wielki bu foto - Wyszukaj Obrazy 
 Front, ba!, cała wojna kampanii prezydenckiej się toczy o "uznanie", o "przyznanie" Nawrockiemu tzw. honoru, czyli uznania tego pana za wiarygodnego, by móc prezesowi wykazać błąd w postawieniu na niby człowieka "normalnego" jako obywatelskiego. 

Czy ktokolwiek w Polsce zdziwił, że pis pcha do Pałacu Namiestnikowskiego tak wątpliwej moralności człowieka - nie piszę o szczegółach owych, można je w sieci, w prasie, w innych mediach dokładnie prześledzić.

Ale cóż. Zakon pis (to już nie tylko PC prezesa), staje tzw. murem za swoim kandydatem, za swoim "niby obywatelskim", kandydatem. Nie mieli, nie mają nadal, nikogo innego, nikogo bardziej "porządnego", wg ich ocen, by się odważył i wyszedł z "pustą" twarzą.

Z jaką "twarzą"? - zapytał mój znajomy sąsiad spoglądając krytycznie na ekran zza prawego (mojego) ramienia. I miałem  problem z odpowiedzią. Bo jak nazwać, opisać - chociaż w skrócie - co widać, co kreuje oblicze: poobijanego na ringu, bramkarza w knajpie, łgającego niemal na każdy temat kolejnym dziennikarzom w wywiadach. Przecież on twarzy nawet nie skrzywi, jak mu "Wielki Bu" przyładuje.

I po co im taki prezydent? A po co był "długopis "?

2452. Zmiana niech będzie na trochę.

C ały czas "siedząc" w politycznym miezmiacie, który dociery do mnie przez różne media, zacząłem rozumieć, że tak się zakopałem w ...

Ostatnie posty