czwartek, 13 czerwca 2019

2381. Ot, taka mała próba manipulacji.

Kiedyś tam, w przeszłości ujawniłem, że jestem członkiem (wiceprzewodniczącym) Rady Olsztyńskich Seniorów przy Prezydencie Stolicy Warmii i Mazur. Ujawniam ten fakt ponownie, gdyż chcę wymienić jedną z podstawowych zasad, które pozwalają na bycie członkiem tego gremium. A jest to: niezależność: światopoglądowa, partyjna i finansowa. Wchodząc w skład Rady zostawia się przez "jej progiem" wszelkie sympatie, partyjności, preferencje religijne i inne.
I tak było przez dwie kadencje (4 lata), aż do dzisiaj 13. czerwca (w czwartek) kiedy to,  przewodniczący Rady uznał za stosowne uzyskać sprzeciw Rady dla decyzji Prezydenta Olsztyna, Piotra Grzymowicza, o objęciu patronatem Marszu Równości, który ma przejść ulicami miasta 15. czerwca tego lata.
Nie stało "by się nic" gdyby przewodniczący poprosił o opinie członków Rady, gdyby starał się uzyskać tę opinię w trakcie dyskusji "na zadany temat". Przewodniczący zażądał wprost głosowania nad  sprzeciwem Rady Olsztyńskich Seniorów wobec Prezydenckiego Patronatu.
No i do tej pory zgodnie przyjmująca w głosowaniach uchwały dotyczące seniorów Rada, uznała, że nad takim wnioskiem (potępiającym wręcz Piotra Grzymowicza za jego patronat nad Marszem Równości, wykracza po za swoje kompetencje.
Po za kompetencje w sensie zmuszenia członków Rady do określenia się. Mało tego do wykazanie niemal swoich preferencji seksualnych. Bo czym jest podpis (za, czy przeciw marszowi) na pełnym wykazie członków ROS drugiej kadencji jeżeli nie tworzenie list proskrypcyjnych?
Jak to się zakończyło? Niczym. Nawet argument demokratycznego "ustalenia opinii" Rady nie znalazł posłuchu. Tego rodzaju określenie się, należy do wyłącznie prywatnej sfery odczuć i zachowań.
Nie głosowaliśmy. A przewodniczący, mam nadzieję wyrazi na spotkaniu z Penem Prezydentem, swoje osobiste zdanie "w tym temacie", nie wspierając się autorytet Rady Olsztyńskich Seniorów.

wtorek, 11 czerwca 2019

2380. Przerwany łańcuszek?

Lord Voldemort
Falenta chce ułaskawienia, nie chce umierać samotnie, nie zamierza też, jak zapowiada w liście do prezydenta, milczeć w temacie właściwych inspiratorów, mocodawców, czy też normalnych zleceniodawców. A PiS i jego agendy rządowe, póki co, podśmichują się w komentarzach na "insynuacje" skazanego na 2,5 roku podsłuchowywacza i nagrywacza, a także kelnerów wynajętych przez Falentę w tym celu.

sobota, 8 czerwca 2019

2379. Bobry, żubry i minister rolnictwa

Rysunek ten, znaleziony na FB, jako żywo prezentuje, także i wraca do, niekończących się PiSobietnic wyborczych. Absurdalność tekstów w dymkach okazuje się być tym bardziej realna im ta absurdalność sięga dna gdzie w szlamie i mule mętnej wody zakopano rozsądek.

czwartek, 6 czerwca 2019

2378. Dni, tygodnie, miesiące minione.

Nie było mnie na blogu już jakiś czas. Jeszcze przed wyborami do Parlamentu Europejskiego pisałem, komentowałem, kłóciłem się z tym wszystkim co uważałem za niestosowne, drańskie i podłe. Co postrzegałem, jako "mijanie się" z prawdą, czy "normalnym" kłamstwem, budziło mój absmak i wstręt. 

czwartek, 16 maja 2019

2377. Przeprosić i zapomnieć

W handlu obowiązuje zasada: "sprzedaj i zapomnij": o kliencie, o bublu jaki wcisnąłeś, i handluj dalej w ten sam sposób, tym samym towarem.
Czyż ostatni wysyp przeprosin po wrednych, chamskich i obojętnych na pedofilskie zachowania księży komentarzach nie przypomina tej "handlowej zasady"?
Dzisiaj bluzg i wylew pomyj, a jutro przeprosiny: "tych których to obraziło"! Wydaje się, że wchodzi w życie polityczne, i nie tylko, dewaluacja znaczenia przeprosin, przy maksymalizacji i brutalizacji pomówień, obrzucaniu inwektywami - staje się codziennością.
Zdjęcie z: 
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10213959628055834&set=gm.893915897620447&type=3&theater
Czy ci państwo przeproszą?

środa, 15 maja 2019

2376. Pedofilia, narracja, kierunki

Film braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu", docierając przez YouTube do tzw. "masowego odbiorcy" pozwolił, temu odbiorcy, na wgląd do "kruchcianych" tejemnic, nakazał "elitom" (także kościelnym) otworzyć oczy i wymusił komentarze i odpowiedzi/tłumaczenia drastycznych zachowań kleru. Ta narracja opisująca stan po filmie jakże jest różna, można rzec krańcowo różna.

poniedziałek, 13 maja 2019

2375. Teraz dopiero boli

Klarowna wypowiedź Jażdżewskiego z "Liberte": o utracie przez kościół katolicki moralnego prawa do pełnienia misji, do bycie duchowym przewódcą Polaków, o tym że "kościół zaparł się Chrystusa, znalazła bardzo szybko potwierdzenie w ujawnieniu ciemnej stronie życia - było nie było, prominentnych kapłanów KK - w filmie Braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu"

2381. Ot, taka mała próba manipulacji.

Kiedyś tam, w przeszłości ujawniłem, że jestem członkiem (wiceprzewodniczącym) Rady Olsztyńskich Seniorów przy Prezydencie Stolicy Warmii i...