sobota, 12 października 2019

2403. Dzień przed, czyli cichosza

O wyborach tylko w tytule i "Cichosza". Chociaż tak do końca nie jestem pewien, czy szlagier Grzegorza Turnau'a nie narusza tego sobotniego, sztucznie wymuszonego w Polsce przez prawo, wyciszenia

piątek, 11 października 2019

2402. Dwa dni przed...

Warto zacząć post od okazania zadowolenia z Nobla dla Olgi Tokarczuk! Warto też przypomnieć sobie minę ministra "od kultury" Glińskiego, jak musiał wykazać się publicznie zadowoleniem z tej nagrody dla Polki, jak się wił obiecując, że dokończy "zaczęte" lektury dziel noblistki. W to "dokończenie" wątpię bardzo, chyba że prezes nakaże, a i tak będzie "Księgi Jakubowe" "opiniować" z bryku "przekaz dnia", nie mówiąc już o "Prowadź swój pług przez kości umarłych" z ukazaniem korupcji, układu zamkniętego i moralnych zasad obrazu. Skrycie, być może obejrzy film pod zmienionym tytułem "Pokot" Agnieszki Holland. Ale należy pamiętać, że cipanowie interesują się jedynie "kulturą narodową" zakres której wyznacza wspomniany wyżej prezes. Piszę o "Księgach Jakubowych", gdyż przez tę "księgę" dotarłem do innych dzieł pani Olgi.

czwartek, 10 października 2019

2401. Trzy dni przed...

Foto internet.
Finał kampanii na finiszu. Tautologia zamierzona więc nie krytykujcie "masła maślanego", bo ono takie właśnie jest, bo taki "dopalacz" finiszowy może pomóc, może zmienić wyniki, może nie pozwolić przeszłej "jeszcze lepszej zmianie" na dalsze zmienianie demokracji w Polsce na PiSdemokrację. W starożytnym Rzymie plebs w ryzach trzymano rozdając chleb i organizując darmowe igrzyska. Igrzyska na arenach których piętnowano przeciwników rzymskiej państwowości. A obecnie...

piątek, 4 października 2019

2400. Za "miskę soczewicy"

Przed wyborami, każdymi, każdy z nas ma nadzieję, że jego koncepcja świata i Polski będzie wdrażana przez osoby wybrane w czasie wybierania. I bywa tak, że im więcej nadziei na spełnienie owej nadziei znajduje mizerny, a nawet, wykoślawiony obraz tego co obiecywano, co rozdawano szczodrze i bez umiaru. Bywa tak, że otumanione umysły konsumpcjonizmem oddają w zamian za pełny żołądek własną godność i wolność. Wolność i niezależność społeczną, ideologiczną, prawną, światopoglądową wreszcie, by mieć, by posiadać, by bezmyślnie sprzedać się za ezawową "miskę soczewicy".

wtorek, 24 września 2019

2399. Trudne i... konieczne pytania.

W "Dzienniku dla dorosłych" Gdańszczanina Stefana Chwina znalazłem pytania na które odpowiedź przyprawia o ból głowy każdego kto wejdzie (jeżeli potrafi) w głąb siebie, rozejrzeć się w swoim intelektualnym wnętrzu i... Ten wielokropek pokazuje bezradność jaką - przynajmniej ja - spotykamy odpowiadając. Pytania, a właściwie odpowiedzi, określają przecież bezpośredni stosunek do otaczającej nas rzeczywistości, politycznych przekonań i wyborów, czy światopoglądowych zasad wpojonych przez lata edukacji i wychowania "domowego". Odpowiedzi pokazać powinny stan umysłu i kierunki "wychowania dla demokracji" i wychowanie  obywatela demokratycznego państwa prawa, poprzedzać. 

niedziela, 22 września 2019

2398. Różności niedzielne

Dziennikarze, póki co wolnych mediów, "zajęli się" nowym szefem NIK i wynalazła. W pana banasiowej  kamienicy wynajmowano pokoje "na godziny". Ten eufemizm skrywa się najzwyczajniejszy lupanar, by nie napisać "najzwyczajniejszy burdel", bowiem płacić za wynajem godzinowy, by prowadzić np. rozmowę, czy negocjacje biznesowe jest nieco dziwaczne. Owa "godzinowa" działalność była nieco innym sposobem prowadzona i portier nie podawał świeżych ręczników. do tego przybytku należało przyjść "z kimś". Samotne wynajęcie pokoju na godzinę nawet w tej kamienicy byłoby dziwnością, można rzec, podwójną. Czy coś "pożytecznego" z ujawnienia tej "godzinowej kamienicy" wyniknie dla uzdrowienia biznesowych zapędów polityków? - śmiem wątpić.

wtorek, 17 września 2019

2397. Wybory!

Być może tytuł postu jest oszukańczy, bo nie "ote" wybory chodzi, "ote" o których mówią, piszą, kłócą się, mają nadzieję...; wyzywając się w mediach - a jak rzekła jeden z posłów: "Po wyjściu ze studia, spoza zasięgu bystrego oka kamer, rozmawiają całkiem przyjaźnie". Miałem okazję zapytać jednego z posłów, czy "po wyjściu ze studia" mówi swemu interlokutorowi z wizji, że łgał lub "mijał się z prawdą" - odrzekł, że NIE! Mogę więc sądzić, że prezentowane w mediach: spory, kłótnie, sprzeczki chociażby, to ordynarne udawanie by "ciemny lud kupił" to się da sprzedać wyborczo.

2403. Dzień przed, czyli cichosza

O wyborach tylko w tytule i "Cichosza" . Chociaż tak do końca nie jestem pewien, czy szlagier Grzegorza Turnau'a nie narus...