Znana, z ostatnich szczekających występów w Sejmie RP Dominika Chorosińska, zdobyła sławę jako serialowa aktorka w "M jak miłość". Coś tam grała jeszcze w niezapamiętanych spektaklach i w TV. Ale to było jak na jej ambicjonalne potrzeby zbyt mało klaki więc "zbliżyła się" do PiS i z jego to poręki, po wielu latach nieudanych startów, od roku 2018, wdarła się w polityczną opiekę partii z przedrostkiem krypto.
A tam, w PiS, poszło progresywnie ku "lepszemu". Jeszcze jak ministrowała w byle jakim rządzie premiera Morawieckiego, kiedy mogła z trybuny sejmowej wygadywać różne ciekawe epitety hamowała gardło swoje. Kiedy już ją posadzono w ławach sejmowych i miała nieco zmniejszoną ilość wydawanych dżwieków, a więc popularność zaczęła się złuszczać wypróbowała szczekanie.