Dzisiaj, i chcę to podkreślić, gdyż znany skądinąd, więdnący na stanowisku wicemarszałka, dzisiaj - po dwóch latach opływania w marszałkowsko-sejmowe apanaże nie może wyjść z tego szoku degradującego poniżej marszałka.
Stara się oczywiście, by nie spaść w ocenach społecznych niżej jego (była) partia, która osierocona, rozbita póki co, na dwie wrogie sobie kobiety, zniknie, przepadnie - a i nawet historycy zastanawiać się będą, czy "była na tyle znaczącą (czy destrukcyjną) dla koalicji w której deklarowała się być.

