Blog wyświetlono

niedziela, 15 lutego 2026

2452. Zmiana niech będzie na trochę.

Cały czas "siedząc" w politycznym miezmiacie, który dociery do mnie przez różne media, zacząłem rozumieć, że tak się zakopałem w jednostronnej informacji - i jeszcze raz:  "zakopałem się", że nie docierają do mnie inne informacje, zdarzenia oprócz nawet tych, które jedyna w Polsce Ross w mycce zaczyna dezycjami "namiestnikowymi" regulującymi Polską.

Zaproponowałem sobie, i Państwu też proponuję, powrót do "dawności", do bardzo "dawnej dawności", serce motywującej i ducha też, do  bohatersko opisanej historii trylogicznie przez Henryka Sienkiewicza (nie wymieniam tytułów - mam nadzieję, że znane są, może mniej czytane), i... powtórzony/opublikowany ostatnio prequel tamtej  sienkiewiczoweskiej, podtrzymującej ducha i serca historii wielkości Polski, podjął się Adam Stawicki. 

Jakby tego było mi mało, albo też chciało mi się przypomnieć: co zapomniałem, wróciłem do lektury/słuchania - tak zmiennie, bo jak lektorem "Trylogii" jest mistrz Daniel Olbrychski... to tego się słucha! Słucha i przypomina odczucia sprzed lat kiedy "coś takiego" czytało się nie tylko jako szkolną lektrurę, ale "jakąś tam przygodówkę".

I to niedzielnie niech będzie na tyle!


2 komentarze:

  1. W tym zakopywaniu się nie jesteś osamotniony.

    OdpowiedzUsuń
  2. A na ile lat mnie (nie wiem czy Tobie") to "zakopywanie" wystarczy. Ale i tak pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

2482. A po co im USA?

  U cieczka przestępcy, niemal - jeszcze nie skazany akurat,  Ziobro z Węgier - nawet Magyar nie potrafił go zatrzymać, albo nie chciał, do ...

Ostatnie posty