środa, 18 maja 2022

2792. Przeleciałem dzisiaj...

 Przebiegłem dzisiaj wszystkie zaprzyjaźnione linkami blogi, i nie tylko. Przejrzałem je i tylko w niektórych z nich znalazłem jakieś wpisy na temat Ukrainy. Nie dlatego, że wciąż mnie nachodzą braki wieści ze wschodu, ale dlatego że wiadomości jest coraz mniej i coraz bardziej są skąpe z samej Rosji. I tak sią zastanawiam, czy tak mało o Rosji wiem, o jej kulturze i wychowaniu nielatów?

A pisze się przecież o wszystkim: o Eurowizji (najczęściej), o odkurzaniu mieszkanie, o wycieczce w inne strony Polski, o muzeach z kulturą muzyczną, a nawet o wielu ciekawych sprawach których nie wszyscy znają i kochają. Czyżby ten temat "wojny w Ukrainie" już przebrzmiał?

Wiem przecież, że to DOPIERO 84 dzień wojny - ale wojny na wytracenie, na zniszczenie NARODU, a wojna potrwa jeszcze, oj potrwa - i aby nie przeniosła się na nasze Ziemie.

Mam nadzieję że skończę temat "wojenny", że uda mi się zaprzestać to co "drzemie w duszy" i zajmę się przyjemniejszymi sprawami - ale czy takie są.

13 komentarzy:

  1. zbyt rzadko przeglądam newsy, aby skonstatować o czym teraz najwięcej "się pisze", a co do wojny w/na Ukrainie, to może jest tak, że prawie każdy, kogo ona zbyt bezpośrednio nie dotknęła ma już odpowiedź na pytanie "co ja mogę z tym zrobić?", więc robi albo nie, a gadać o tym w kółko już się nie chce...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno "nie oglądać" i nie mieć zdania o wydarzeniu tak ważnym dla Polski.

      Usuń
  2. Myślę, że każdy na swój sposób śledzi wydarzenia, ale temat jest zbyt przygnebiający, by ciągle do niego wracać, poza tym, pisanie na blogach nie zmieni sytuacji, a ci, którzy działają dla dobra uchodźców, nie mają czasu na pisanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jednak zbyt duża odległość (85 dni) by zapomnieć, by nie interesować się tymi ludźmi którym pomagamy.

      Usuń
  3. Patrząc bezstronnie mam wrażenie, że wszystko po pewnym czasie powszednieje. Wojny również.
    Marek

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem, czy pamiętamy, czy może nie chcemy już pamiętać tego jak USA przed atakiem na Irak na wiele dni zamknęły mordy najważniejszym serwisom informacyjnym z CNN na czele. Podobnie jest teraz, tylko reżyserem jest Rosja. To dlatego o wojnie w Ukrainie tak mało się pisze, bo tak mało jest prawdziwych faktów. Obie strony konfliktu podają różne wersje, których nie ma jak sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Osobiście zapamiętałem przekręty i powody jakie wymyślono by tylko obalić tamtejszego dyktatora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Temat Ukrainy wcale nie przebrzmiał. Blogerzy, których ja czytam i znam już wszyscy się wypowiedzieli w tej sprawie. Podtrzymywanie postawy solidarności z walczącymi o Ukrainę można wyczytać w komentarzach do notek o innych tematach także. Nie można też udawać, że życie nie toczy się nadal. Mam też wrażenie, że temat tej strasznej wojny jest obecny w każdym niemal wydarzeniu choćby w postaci symboli, plakietek w klapach ubrań, scenografiach itp.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niech wojna na Ukrainie brzmi coraz głośniej! Niech najeźdźcy nie czują się bezpiecznymi na tych terenach!

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz rację, ale przeciętny człowiek niewiele może, a i życie codzienne absorbuje. Ludzie z Ukrainy, którzy obok mnie mieszkają, również nie chcą mówić o wojnie, nie chcą wspominać, choć zostawili dom, ogród i samochód na Krymie. Tam już Rosja - mówią, więc nie chcą wracać.
    Zasyłam serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  9. Już na samym początku tej wojny niektórzy publicyści zastanawiali się, kiedy nam ta wojna spowszednieje i zwyczajnie się znudzi. Ale wciąż mam złe przeczucia i boję się, że już niedługo przestanie być nudna - gdy dotknie nas bezpośrednio.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wojna na Ukrainie spowszedniała na pewno - i jest to zwykły proces psychologiczny, nie ma się co dziwić. Dopóki nie dotyczy nas bardziej bezpośrednio, już coraz rzadziej klikamy na wiadomości z nią związane.

    OdpowiedzUsuń

2792. Przeleciałem dzisiaj...

 P rzebiegłem dzisiaj wszystkie zaprzyjaźnione linkami blogi, i nie tylko. Przejrzałem je i tylko w niektórych z nich znalazłem jakieś wpisy...

Ostatnie posty