I co nauczyli się czegoś? Oczywiście, że tak, bo po latach jak już zabiją wszystkich wrogów pamiętać się będzie ogrom holocaustu - ale ta forma eksterminacji narodu i populacji palestyńskiej nie "dotyczy" ich - bo to są wrogowie żydów. Przejęli oni metody swojego oprawcy - nie będę wymieniał jakie, ale zastanówcie się Ci którzy to przeczytacie czy:
- rujnacja "do piwnic" tzw Strefy Gazy
- zabijanie wszystkich, których się tam spotka na ulicy, czy na pustyni (mężczyzn, kobiet, dzieci)
- budowanie zbrojnych wiosek żydowskich, tzw. kibuców, tam gdzie nie można tego robić
- i wreszcie, zapomnieć bez jakichkolwiek odczuć i wzruszeń, o tym że nie tylko mordowani żydzi mają jakieś ludzkie odczucia jest fajne!
A do czytania zachęcam książkę: "Izrael. Co poszło nie tak?" - żyda Omera Bartovam. Ten człowiek ma spojrzenie na aktualne zachowania się aktulnego Izraela, jak to co usłyszałem wcześniej, gdzieś tam w komunikacji miejskiej: "Żydzi nie poprzestaną w zabijaniu jak nie zniszczą tylu "obcych" co ich zginęło w ich politycznie programowanym hololacauście.
Czy to prawdziwe sformułowanie? Nie wiem. Ale patrzecie na to co się dzieje na bliskim wschodzie, jak lekko traktują żydzi zabóstwa dzieci, kobiet, równania z gruntem ich siedzib... Jak traktuję odebranie komukolwiek - nie żydowi życia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz