Prezydent Ukrainy "niespodzianie" utrwalił pamięć UPA, sankcjonując jej nieludzkie wyczyny wojenne i powojenne, poprzez nadanie jednej ze swoich brygad, walczących z Rosją imienia "Bohaterów z UPA" właśnie. Nie mam zamiaru wspominać, czym się zasłużyła UPA kresowym Polakom, ani czym, i czy na pewno, różni się od OUN. Nie mój to interes, jak podłości swojej nie rozumieją niech pytają rodzin pomordowanych.
Prezydent Nawrocki zawarczał momentalnie i chce Zełenskiemu odebrać order Orła Białego, przyznany przez Andrzeja Dudę. Czy to niespodzianka? Pewno żadna, patrząc na poczynania prowadzone w stosunku do Ukrainy przez prezydenta z sopockiego Grand Hotelu.
Niespodzianką natomiast jest dosyć sporą przyznanie przez Trumpa 400 milionowego wsparcia Ukrainie. Tak jakby czekał tylko z tym przyznaniem na moment, kiedy jego najlepszy przyjaciel w Polsce, wytnie jakiś numer walczącej Ukrainie.
Pewno żadną niespodzianką stało się już wspieranie przez Trumpa Żydów walczących na całym już niemal bliskim wschodem. Ponoć Żydom chodzi o wolność, a Trumpowi tylko o ropę Irańską. Ale to tak się wszystko zazębie i kudłaczy, że nie wiadomo już za co i komu przyznać Pokojową Nagrodę Nobla.
Chociaż niespodziane ataki Żydów na Liban, tuż po kilku godzinach zawarcia między nimi rozejmu, czymś takim jest zwłaszcza, że TAM giną ludzie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz