środa, 8 grudnia 2021

2768. Prawo oczekiwania.

 


Minister Niedzielski wyraził się jasno: pracodawca "ma prawo oczekiwać" od pracownika paszportu covidowego - tak leciało na pasku w mediach (7.12.). Poleciał z tą informacją nawet do Europy, do siedziby Unii Europejskiej, by ten rewelacyjnie odkrywczą metodę na zwalczenie pandemii zaprezentować wszem i wobec.

Z tym "oczekiwaniem" to jest sprawa prosta i nie doprecyzowana - jak zawsze kiedy PiS rozdarty jest między słupkami poparcia. Prosta na tyle, że oczekiwania pracownik nie musi spełnić, bo mu się nie chce. Nawet jak pracownik, czy ktokolwiek inny,  ma "paszport", to nie musi go okazać (brak podstaw prawnych właśnie ku temu by na nim wymóc okazanie) - dobrze że w przypadku obowiązku szczepienia się pewnych 3 grup zawodowych, nie obowiązuje "oczekiwanie", lecz jest/ma być nakazany obowiązek. 

Ale do licha! Dlaczego dopiero od marca przyszłego roku mają pracownicy służby zdrowia, nauczyciele i mundurowi się koniecznie szczepić?! Nie można wcześniej tylko czekać aż  już wszyscy, co mają wymrzeć, wymrą i uspokoi sią falowania "słupków"?

Z tymi oczekiwaniami, to przyznam, że ja też mam pewne. Oczekuję więc już od lat paru, że nie będę musiał być:

  • członkiem jakiegokolwiek "sortu";
  •  "mordercą" brata bliźniaka;
  • wrogiem jakiejkolwiek partii, tylko dlatego, że do niej nie zapisałem się;
  • uznanym za nie patriotę tylko dlatego, że "osiem gwiazdek" widzę na niebie;
  • uznanym za patriotę, bo słucham szczujni TVP, czytam prawicowe gazety i uważam, że całe zło na ten świat sprowadziła wiadoma nacja;
  • wrogiem wschodu, zachodu, południa i północy, a także Unii Europejskiej i USA Bidena;
  • zrównany wysokością emerytury z tymi, którzy przepracowali kilka dni w swoim życiu.

Tych oczekiwań jest sporo. Tych oczekiwań z dnia na dzień jest coraz więcej i rośnie ich lista wraz ze wzrostem inflacji, rozmywania wartości demokratycznych i "dostosowania" prawa do aktualnych potrzeb rządzących.

Wracając na chwilę do tych quasi obostrzeń. Ich lista została ułożona tak by nie podrażniać zbyt mocno prawicowych foliarzy i antyszczepionkowców. Fakt, że nieszczepionych umiera więcej niż szczepionych może, i powinno, w tych anty wywołać jakąś refleksję.




11 komentarzy:

  1. Ja też nie rozumiem tych ostatnich rewelacyjnych wynalazków anty pandemicznych. Ogłasza się czas "nauki zdalnej" od 20 grudnia gdy i tak od 22 grudnia jest przerwa świąteczna. A więc obostrzenie będzie trwało 2 dni.
    Terminu szczepień od 31 marca to już nijak nie mogę logicznie uzasadnić. Chyba, że liczy się na naturalne wygaśnięcie epidemii i zapomnienie o całej sprawie?

    OdpowiedzUsuń
  2. To wszystko markowanie działań - no przecież chcieliście nowych obostrzeń.
    Jako nauczycielka zaszczepiona 3 dawkami pytam - a co ze szczepieniem urzędników, parlamentarzystów, sprzedawców, listonoszy, kurierów?
    Szkoła pracuje pełną parą, co chwila ktoś chory, a urzędy zamknięte, możesz załatwić coś za specjalnym zezwoleniem.
    jotka

    OdpowiedzUsuń
  3. Tośmy się wstrzelili oba-cwaj w ten sam temat!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze chwilę poczekasz…

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie za dużo tych oczekiwań? Skromniej proszę...
    😉

    OdpowiedzUsuń
  6. I mamy dowód jak wiele człowiek może wytrzymać.....I tak dlugo...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie mam oczekiwań, bo i tak wiem, że nikt ich nie spełni. Mam jednak prawo żyć i o to dbam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tylko kto zrozumie PiS? Człowiek prędzej chiński opanuje i to perfekcyjnie.
    A co do marca (i obowiązkowych szczepień nauczycieli). Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że PiS na ten okres zaplanował piątą falę zachorowań.Człowiek śmiertelnie chory nie pyszczy gdy inflacja nie chce się skończyć bo wdrażane metody jej stłumienia po prostu nie zadziałają.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja już niczego nie oczekuję od tej bandy, wg nich mogę nawet być, i pewno jestem, "zdradziecką mordą". 😉😁

    OdpowiedzUsuń
  10. Może ktoś mi wyjaśni, dlaczego kasjerka w sieciówce, lekarz dentysta, aptekarz, pani w warzywniaku musi pracować, a lekarz pierwszego kontaktu nie musi, tylko leczy przez telefon. W szpitalu lekarz najczęściej stoi w drzwiach, nie odpowiada na pytania, tylko ucina:-Dowie się pani w swoim czasie. Terminy przyjęć są odległe, na operację nowotworu czeka się ponad pół roku. Za to covidowi są zapraszani, by nie zwlekać ze zgłoszeniem. Ci nieszczepieni również w pierwszej kolejności. Coraz mniej rozumiem...
    Zasyłam serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  11. Pytasz dlaczego? To przecież proste! Bo w marcu fala zachorowań powinna zacząć maleć, jako drzewiej bywało. A nierząd chce sobie przypisać ten sukces. Co gorsza, ciemny lud to kupi. Nie wystarczy wydać zarządzenie - trzeba je jeszcze wydać wtedy, kiedy wiesz, że się spełni. Wstań rano i rozkaż słońcu wyłonić się zza horyzontu - nawet ono Cię wtedy posłucha.

    OdpowiedzUsuń

2777. Piękny? początek, pięknej zimy.

Prawa ręka Marii przed i po "nastawieniu" złamania .  Zaczęło się, w ostatni piątek (21.01.), całkiem fajnie i radośnie. Śniegu na...

Ostatnie posty