Co i rusz, co kilka dni, jak nie codziennie, Ameryka Trumpa informuje - nie do końca wypełni informacji, o rozstrzelaniu, zabiciu, dekapitacji nawet, wrogów USA (to już Trumpa określenie na zabójstwo człowieka nie ważne jaką funkcję pełni, ale żyje). Informują o tych niemal codziennych zdarzeniach, w Stanach USA, jak w Polsce o wypadkach drogowych zwykle alkoholowo-nieszczęśliwych. A to uczniowie się wkurzą na kolegów lub złe oceny wystawione przez belfrów i tak leci...
Przecież wiecie Państwo o co tu biega, o co mnie osobiście chodzi... Trump we spół z premierem żydów izraelskich, tyle już od niedawna wymordował (dekapitował) palestyńczyków - a teraz mają żydzi na dodatek ustalili prawne wyroki śmierci dla "wrogów Izraela", że zabijanie się amerykanów wzajemnie w ich osobistym kraju, nie stanowi jakiś dziwaczny, czy tzw. oldskulowy ewenement.
Zresztą znający historię Ameryki wiedzą, że wytłukli się Amerykanie między sobą bardziej, niż walcząc w kilku wojennych eskapadach w Europie. Im to idzie dobrze! Oni mają tę namiętność zabijania wklejoną już w geny, i będą walczyć, i będą zabijać innych.
Miałem tego nie ruszać, ale wspomnę "zdobycie tzw. zachodu" z rąk mieszkańców tamtejszych terenów. I co Indianie sami się wystrzelali, sami zniszczyli swoją cywilizację...? I sami postaowili być enticzną mniejszością gettową.
A jak już do getta wracamy... To, kto tak stworzył wyniszczenie żydowskiej nacji - jak to Trump swawolnie zapowiedając, o zniszczeniu irańskiej populacji? No kto? Nie byli to przyjaciela niemieccy, którym w jakąś częścia, potomkiem, jest obecny prezydent Trump?
Nie dołącza zdjęcia "czołówkowego". ale Trump powinien się zastanowić nad tym, co już zrobił, a ma zamiar jeszcze co nieco napsuć przed własną śmiercią. W Polsce też takich chętnych kilku jest...!
Tylko kaftan bezpieczeństwa może uratować cywilizację.
OdpowiedzUsuń