"Czerwone karki" chciały mieć i wybrały sobie Trumpa - a ów Trump ich siebie pozwolił?, wybrać i kieruje ich zachowaniami, jak mu dogodnie, jak sobie życzy. To tak jak w Polsce: "Jestem dla Polaków i dla Polski", albo odwrotnie... - tylko definicja "owego Polaka" nie jest przyjęta przez głoszącego te hasła.
Wracając jeszcze do tytułu postu: "Kogo by..." padło na irańskich przywódców. "Rozwalić" ich indywidualnie - pojedyńczo, lub grupowo - bo nie padają na kolana przed wiadomo kim. PAX Americana obowiązuje nadal i nadal będzie skutecznie wykorzystywany, do kolejnych eliminacji: przywódców wrogich - wspomniał bym Czarzastego jednak - ,państw które nie zamierzają oddać temu "różowcowi" swojego terytorium, a nawet tych którzy nie zamierzają Nobla dać prezydentowi USA, np. upomnianego przez żydowskiego ambasadora zaatlantyckiego Rossa: "Brak poparcia Nobla dla Trumpa, to obraza światowa jest" - cytat nie dokładny, ale sens wyraźny.
No to kto stoi w kolejce? Epstein ponoć nie żyje już "na szczęście".
AI tak mi odpowiedziała: Najbardziej aktualne dane pokazują, że Donald Trump nie wskazuje jednej „następnej” osoby, lecz prowadzi szeroko zakrojoną kampanię odwetu obejmującą setki celów. Z dostępnych analiz wynika, że jego działania nie są wymierzone w pojedynczą postać, lecz w rozległą grupę osób i instytucji, które uznaje za przeciwników.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz