W socjalu takie zachęty, o tych łapkach, są częste. Brak "łapek" wiral, czy inna rolka nie jest oglądana, czytana, słuchana, czyli do d... A tutaj w komentarzu jakaś "anonimowa Ewa" zachwyciła się Trumpem, a nie tyle nim co wolnym, nie liturgicznym nawet skojarzeniem określenia "trump" - chętni znajdą tłumaczenia na poprzednim poście, moim oczywiście.
Trudno jest zrozumieć zachwyty kobiece Trumpem. Mogę tego nie rozumieć spowodu płci i peselu, ale dawnymi czasy nawet nazistowski Adolf miała szaloną admirację wielu znaczących kobiet niemieckich. Czy to się może powtórzyć współcześnie?
Wiem, wiem! Trump może płacić każdej kobiecie do której się "dobierze" - jak tej pani do towarzystwa..., ale czy to tylko "kasa" wystarcza - i nic więcej, jak u pani Ewy anonimowej - a może zagrały jeszcze inne skojarzenia, marzenia, czy nawet sięgnięcie po odrobinę władzy jak u Adolfa?
Ostatni, czyli dzisiaj rano, informacja Świat cały opadła o zaproszeniu przez żonę pomarańczowego tzw. "pierwszych dam" na osobiste spotkanie. Pani Nawrocka takoweż otrzymała. Fajnie, to tak brzmi "jak diabeł nie może, to babę pośle".
Ta pani też nic nie może, jest jest jedną z wielu znajomych Epsteina i Trumpa, ale cóż, zaproszenie coś tam znaczy, chyba że okaże się "kolejną dostawką". Ale, by były jaja!
Nie wiem, do końca, którą z kolei żoną, jest obecna żona Trumpa, ale tam zawsze biznes był na wysokim rusztowaniu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz