Nie, nie napiszę o "lokatorze", który już dał się poznać światu całemu, jago gość, twardy gość i nikt nie podskoczy nawet dziennikarz! A nawet, i tak, jak ów "piszący" ma racjonalne pytania " do prezydenta" to niech nie będzie jakichś "półgłubek", jak nazwał go totumfacki "lokatora" w przypływie szczerości w rozmowie z innym dziennikarzem TVN.
"Lokator" już się zbłaźnił, bardziej nie może przecież po polsku - mógły "w innym języku" rugać tych w koło obecnych co "w obcych językach mówią". Ale czy potrafi?
Pytanie dosyć prowokujące. Znając owego "lokatora" tężyznę fizyczną (ringową i leśną) nie zamierzam, ani go pytać, ani podsuwać mu trudnych pytań, Pytań powodujących fizyczne napięcie mieśniue przez jakiś czas nieużywanych ringowo czy leśnie.
Machanie paluchem do dziennikarza - dobrze że stał daleko i łapy "lokatora" nie miały zasięgu na tyle groźnego, że szef kancelarii "lokatora", tak ośmielony był, że było widać prowadzącego. Dziennikarz o nieco innym nazwisku niż ten ze spotkanie z "lokatorem", nie został obdarzony "nazwiskowym epitetem".
Ale jak mówią, od czegoś trzeba zacząć. Zaczął "lokator", powtórzą inni, mu przychylni, a później już tylko: pochylnia, pochylnia... Pochylnia prowadząca ku zeskokowi w brexit. A że się trochę inaczej zwie..., trudno, i tak "lokator" królem nie zostanie.
Nie podałem nazwiska tego typa ze zdjęcia i będę chciał je zamilczyć na stałe po tym, jak usłyszałem jego pyskówki w jednej z rozmów: Zbigniew Bogucki obrażał dziennikarza TVN24. Konrad Piasecki stanowczo protestował | TVN24
Palec Batyra. Batyra palec.
OdpowiedzUsuńCzy prof.Dudek nie przewidział, jak niebezpieczny mógłby okazać się ten palec dla dziennikarza? Dobrze, że go nie powąchał. Bo by go zamurowało.
a.