Ale to ten pierwszy raz kiedy pismakowi udało się wyjść w całości, to było "paluchjo. On zresztą wie, że nie dopuszczą go do rozmów z "władcą Polski". A pismacy mają "słuchać co prezydent - o nie policzonych głosach wyborczych - "do nich" rzecze i tak mają, w taki właśnie sposób, przekazywać "reszcie społeczeństwa.
Ostrzeżenie ku innym "pismakom" jest zdecydowanie oczywiste i... będzie egzekwowane... Spójrzcie na ten "paluch", na zmarszczone poziomami nienawiści czoło, na wykrzywienie pięknych, uśmiechających się "nie zawsze" ust, a zrozumiecie Państwo przed Nas Wszystkich ostrzegał prof. Dudek.
A przecież nie wszystko o Nawrockim jest na tzw. "stole"!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz