Blog wyświetlono

wtorek, 28 maja 2024

2381. Wystarczy nie kraść!

 


Pamiętacie ten tytułowy bon mot? Pamiętacie kto nim tak krzykiem szermował z trybuna sejmowej w stronę ław opozycji? By nie zabierać czasu przytoczę zapis internetowy, w którym nic nie ginie nawet jak się głupie zapisy wykasuje: "Czyżby to było przejęzyczenie władzy pis? Złotousta kobieta naznaczona broszką i siłą odciągnięta od obowiązków gospodarki domowej, swego czasu zakomunikowała oczywistą, acz zaskakującą w tej oczywistości prawdę. W ten sposób słynąca z antycznej urody Beata, namiętnie ujadała z mównicy do oponentów opozycyjnych, w większości sympatyków ośmiorniczek."

sobota, 18 maja 2024

2380. Płoniemy!

 

Fot. Dariusz Borowicz / Agencja Wyborcza.pl

Ostatnie dni przyniosły wzmożenie pożarowe w Polsce. Na tyle się nasiliły kolejne pożarowiska, że zaczęto poważnie zauważać ich skutki nie mówiąc jeszcze o przyczynach ich powstania. A takie, czy inne, powody "palenia się" wszystkiego zawsze muszą mieć - i mają, swoje źródło, miejsce gdzie pazerny niesamowicie ogień powstaje i - jak to się mówi - rozprzestrzenia. 

niedziela, 12 maja 2024

9379. Пοмогите!


 Dlaczego cyrylicą zapisałem tytuł postu? Jak spojrzycie państwo na obrazek z hasłem i flagą czerwoną umocowaną do "rolniczego" ciągnika zrozumiecie  o co mi chodzi. Obrazek z sieci i tak umieszczony by był widoczny daleko i szeroko w Polsce i "na wschodzie", by Putin też go dostrzegł i dojrzał wyraźnie o co go biedni rolnicy proszą. O co go tłamszeni przez Ukrainę, Brukselę i Tuska rolnicy w Polsce błagają umieszczając pokorną prośbę w sieci i na czołówce ciągnika proszą. 

wtorek, 7 maja 2024

9378. Coraz więcej drzwi otwartych...

Facebook

 Ciekawie, bardzo ciekawie było - i pewno jest nadal - w tym PiSie. I coraz ciekawsze historie wypełzają z ukrycia. Jak to się opowiada: Im więcej drzwi szaf się otwiera, tym więcej trupów może wypaść! No i te zdjęcia... z prezesem, prezydentem.

sobota, 4 maja 2024

9376. Nie chcą umierać!

 

Ukraińcy w Polsce boją się mobilizacji. Na zdjęciu kolejka w urzędzie w Warszawie

Nie chcą stracić życia, którym ich obdarzono, które się już nie powtórzy. Nie chcą umierać nawet dla idei "wolnej Ukrainy". Chcą żyć do nieprzewidywalnego póki co końca wyznaczonego w "mądrej księdze". Jeden z nich w publikowanym na onecie.pl reportażu mówi: "Obawiam się, że nie zdążę sprzedać życia za wysoką cenę".

piątek, 3 maja 2024

9375. Deratyzacja i wyroki boże.

Uciekają z Polski! Uciekają, jak wystraszone szczury mimo, że okręt nie tonie i nie zamierza skryć się  pod falami zmywającymi z jego pokładu najgorsze, zalegające na jego pokładzie miazmaty. Uciekają czując jakby, że oczyszczająca fala ich bezpośrednie będzie dotykać.

czwartek, 2 maja 2024

9374. Za oknem

Dobrze, że już maj! Dobrze, że ciepełko wzrosło za oknem i bez rozszumiał się barwą i aromatem - bzowym oczywiście. Taki mamy widok o poranku w słońcu i w ciszy dookolnej kiedy się już wstanie i przez okno dotyka się dłonią kiści tych liliowych cudów majowych. I od razu, w jednej chwili, przypomina się Julian Tuwim z jego "ptaszym" wierszem: 

poniedziałek, 22 kwietnia 2024

9373. Wybraliśmy!

                                                            53,45% - Robert Szewczyk 
46,55% - Czesław Małkowski

 Głosowaliśmy z Marią w niedzielę i tak oddaliśmy karty do głosowania, że "nasz" kandydat wygrał w tej drugiej turze. 

wtorek, 9 kwietnia 2024

9372. Syndrom polski


 Pięknie się zapowiadało i nieco inaczej się skończyło, jak to w życiu - politycznym też. Szlachetny zamiar pognębienia raz na zawsze jednej partii nie udał się. Niesnaski wygranych z 17. października, zwłaszcza wysiłki Hołowni do podziałów ("bez 3 drogi nie uda się Polską rządzić" - czy jakoś tak) zniechęciło większe grupy młodych by nie głosować. Aborcyjna niemoc marszałka sejmu - zresztą czego można było się spodziewać po tym ukrytym klerykale, zrobił swoje na czym skorzystali "dojarze" z PiS.

niedziela, 7 kwietnia 2024

9371. Wybierałem!


 Blisko, bliziuteńko, jak przy każdych wyborach, mamy z Marią do "naszego" punktu wyborczego. Nie dość, że było bliziutko to jeszcze słońce oświetlało nam parkową alejkę prowadzącą do urny. Do pięknej, szklanej urny, przy której pan przewodniczący komisji wyborczej, zrobił nam pamiątkowe - jak zwykle zdjęcie.

wtorek, 2 kwietnia 2024

9370. Na przekopie

 


Święta niech będą najważniejsze dla chrześcijan, najpiękniej zastawi się stół w ogrodzie z powodu dwudniowego wybuchu wiosny, ale to i tak jest to zbyt mało by poczuć ich pełną uroczystą wartość, bo sama tradycja już nie wystarcza. Ile można potłuc skorupek na pracowicie z fantazją malowanych jajek kraszankami zwanych, by je zjeść wreszcie na wiele sposobów? Ile razy można powtarzać znane od dawna rodzinne opowieści wielkanocne jakie się zdarzyły w minionych "świętach"?

sobota, 30 marca 2024

9369. I znowu święta...


 Nie tak dawno było Boże Narodzenie, a już Wielkanoc wygląda krokusami, żonkilami i tulipanami z rabat, a i bez za oknem napęczniał. Ptaszki różnej wielkości i koloru świergolą nawołując się na radosne sesje, bo i czas zadbać o potomstwo. Kaczki, jak to one mimo że całe życie spędzają "na wodzie", to gniazda wiją w jakichś tajemnych szczelinach skalnych czy wprost w wygiętych konarach drzew - taką parę krzyżówek widziałem na wiekowej wierzbie.

czwartek, 14 marca 2024

9368. Kryminalny wtorek

 


Co dwa miesiące, zawsze we wtorek, spotykamy się w zaawansowanym gronie miłośników powieści kryminalnych w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej. Blisko 20 osób w tym 3 mężczyzn przez ponad 2 godziny omawia, krytykuje, chwali i wybrzydza dwa "kryminały". Dwie książki "wybrane" lektury - z propozycji członków Klubu Przyjaciół Kryminałów przez moderujące działania KPK  miłe panie: Annę Liminowicz i Izabellę Piotrowską.

wtorek, 12 marca 2024

9367. Wiosny chcę!

 


Wiosny już chcę bardzo mocno i całym sercem i wzrokiem wodzę po leśnych ostępach szukając jej śladów chociaż najmniejszych. Jedynie leszczyna zaczyna "pylić" wysuwając z bezlistnych gałązek kwiaty niczym wiszące "za nogi lub głowę" zielono-żółte dżdżownice. 

czwartek, 7 marca 2024

9366. Najlepiej jak można!


 Najserdeczniej, najpiękniej jak tylko można, z sercem na dłoni między kwiatami bukietu róż i konwalii, życzę wszystkim znajomym Paniom, by żyło im się jak najlepiej, by bycie na tym radosnym padole przeznaczonym człowiekowi sprawiało im radość z istnienia a także znaczniejszej roli, przypisanej Kobietom, w trwaniu naszej populacji. Niech świat polityczno-społeczny dostosuje się do Waszych potrzeb i marzeń, i niech nigdy nie będzie odwrotnie.

Wszystkiego najlepszego!

niedziela, 3 marca 2024

9365. Naśladowca?

 

"Światła szarego mercedesa wyłaniają się z porannej mgły. Za kierownicą siedzi człowiek, który ma jeden cel – zabić jak najwięcej ludzi. Dlatego wciska gaz do dechy i wjeżdża w tłum zdesperowanych bezrobotnych, którzy od świtu czekają, aby dostać pracę. Zabija ośmioro z nich, rani piętnaścioro. I nabiera ochoty na więcej – o wiele, wiele więcej – ofiar…" - fragment recenzji.

Ci z Państwa którzy czytują Stephena Kinga natrafili zapewne na jego książkę "Pan Mercedes" - zresztą jak się czyta Kinga, to czyta się wszystko co napisał. 

No więc! Ci którzy czytali opisanie w książce śledztwo Billa Hodgesa i Holly Gibney mające ustalić i zabić  (sic!)  mordercę tuż przed odpaleniem ładunku na widowni stadionu przed koncert jakiejś gwiazdy śpiewaczej, zapewne pokojarzą?

sobota, 24 lutego 2024

9364. Radosny dzień przed lichą niedzielą.


Wreszcie nadeszła sobota! Już w piątek cieszyło się towarzystwo na ekscesy sobotniej nocy, by w niedzielą leczyć znienawidzonego kaca, poalkoholowego kaca, który nie tyle u wypijającego powoduje wesołość i radość w chwili picia, a bardziej - w miarę jego przyjmowania odblokowuje hamulce moralne i etyczne. Ale już tak jest, że chce się mieć dobre pomysły „po”, jak nie można ich mieć „przed”.

wtorek, 20 lutego 2024

9363. A co po wtorku?

Wtorek od rana mży delikatnie, że wstyd parasol otworzyć zwłaszcza kiedy się ten deszczochron pozostał w stojaku w domeczku. I tak to już jest w tym tygodniu tej zimowej-wiosny. Niby jest plus pięć, a nawet plus 6 - jak się spojrzy na inny, może lepszy, termometr wiszący za drugim oknem. Nie narzekajmy jednak, kiedy nic nas (emerytów) nie goni do pracy, na zakupy, czy do kina...

poniedziałek, 19 lutego 2024

9362. A w poniedziałek...

Poniedziałek to pierwszy czy drugi dzień tygodnia? A może jeszcze jakiś kolejny? Różnie to ludy i narody tę kolejność dni tygodnia układają sobie zgodnie ze swoimi potrzebami, zwyczajami i kulturą. W każdym bądź razie to jest kolejny dzień tygodnia następujący po niedzieli - w języku rosyjskim nosi ów dzień nazwę πонедельник.

2450. Spotkanie z autorem.

  O lsztyński Klub Przyjaciół Kryminałów namówił, a właściwie namówiły panie moderatorki tego kręgu przyjaciół, pana Michała Kuzborskiego na...

Ostatnie posty