Blog wyświetlono

czwartek, 27 sierpnia 2020

2539. Kto nas dzisiaj pamięta...?

Zniewoleni koronawirusem, atakami PiS i spółki na LGBT, brutalnością policji i politycznych hunwejbinów prawicy, zapominamy o sprawach, aferach, przekrętach, jakie tak niedawno ujawniono, upubliczniono, podano do wiadomości w mediach, którym grożono prokuratorskimi śledztwami, a teraz repolonizacją za ich ujawnienie właśnie. Kurtyny zapadła, trupy schowano do szaf - może o nich zapomną! 

środa, 26 sierpnia 2020

2538. Tu mieszkam 4.0

W poprzednich "Tu mieszkam" wspomniałem, że do Łyny, do najdłuższej rzeki Warmii i Mazur (247 km i kończy się w rosyjskiej Pregole) mam około 150 m., idąc krętą drożyną przez Las Miejski,  do mostu/kładki Justusa. Brzegi 19. kilometrowego kawałka Łyny toczącej swoje, coraz czyściejsze wody, przez Olsztyn połączono wieloma mostami i kładkami - taka konieczność. - Te kijki przed wejściem na drewnianą podłogę mostu są moją osobistą wartością, która pomaga mi iść szybciej usuwając z trzewi więcej kalorii, nie mówiąc już spalaniu naddatków wagowych.

niedziela, 23 sierpnia 2020

2537. Jak najlepiej?

 Jestem oto świadkiem kiedy "cywilizacja śmierci" żniwa ma. Nie o tę "cywilizację" mi chodzi, kiedy "dzieci Chazana" mają się bezmózgie rodzić, by tuż po urodzeniu zemrzeć. Może w jego ginekologicznej głowinie był to pomysł na wzrost dzietności w Polsce. Bo jak się "żywe"(sic!) rodziło, to "dzietność" automatycznie rosła, a jak tuż po urodzeniu zmarło dziecko, to "zaliczano" je do "zwykłych" zmarłych.

sobota, 22 sierpnia 2020

2536. Tu mieszkam 3.0

Nie mogłem skończyć cyklu "Tu mieszkam" bez pokazania kilku historycznych miejsc i artefaktów. Miejsc, które są, istnieją i nie wszystkim odwiedzającym - a takich jest wielu - przywodzą na myśl dawne, nie wiem dlaczego, zapomniane czasy.

czwartek, 20 sierpnia 2020

2535. Tu mieszkam 0.2

Nie dokończyłem wczorajszego postu, nie miałem sumienia, by zająć Państwa na dłużej, bo im krótszy tekst tym chętniej jest czytanym. Ale chciałbym dokończyć, czyli skończyć z tym tematem jak najszybciej więc dzisiaj nieco informacji uzupełniających. Wszystko to co jest na zdjęciach i o czym wspomniałem posadowione jest w odległości nie większej niż 300 - 400 metrów od miejsca "gdzie mieszkam".

środa, 19 sierpnia 2020

2534. Mieszkam tu!

Mieszkam tam gdzie  drzewo "błagające o deszcz", już od 12. lat mi towarzyszy, swoimi proszącymi o zmiłowanie ramionami, wygiętym pniem.

wtorek, 18 sierpnia 2020

2533. Jak tylko odszedł...

Wiceminister od zdrowia podał się do dymisji. Zaskoczył wszystkich bo liczono, że to Szumowski - szef Cieszyńskiego sobie pójdzie na "zieloną trawkę". No tak, może nie na zieloną, bo już trochę nazarabiał, by na tej trawkowej działce wybudować daczę całoroczną. Ale padło na wice więc poszedł.

poniedziałek, 17 sierpnia 2020

2532. Epitafium

 By już zakończyć temat zrobionej w balon opozycji polskiej, która już przysięga, zarzeka się jak żaba mułu, że: nie wiedziała, nie czytała, nie zrozumiała intencji PiS i liczyła że jej pazerności w wakacje nikt nie dostrzeże i sprawa przyschnie, wklejam wiersz mojego przyjaciela literata Janusza Macieja Jastrzębskiego (możecie go podglądać na FB), tam jest więcej tego rodzaju tekstów. Wierszy, piosenek i innych aktualnych komentarzy z obserwacji życia społecznego i politycznego

niedziela, 16 sierpnia 2020

2531. Mamy kasę, jesteśmy wielcy.

Nic tak nie ocenia zachowanie kogokolwiek, partii politycznych też, jak komentarze na społecznościowych forach sympatyków, przyjaciół i przeciwników. Póki co przeciwnicy, "przyjaciele" z innych partii, nie produkują komentarzy - nawet malowana na rudo Mazurek z Europy nie bałaknała czegoś jadowitego z czego słynie. Ale ci których tzw. opozycjoniści wkurzyli swoim poddaniem się manipulacjom naczelnego prezesa tak.

sobota, 15 sierpnia 2020

2530. Ręka w rękę.

 Jak nie wiele trzeba było do tego, by rządzący i opozycja zaczęły działać wspólnie i w porozumieniu dla wspólnego dobra. Nie jakieś dobro wyimaginowanego suwerena, czy całej masy wyborców prezydenckich nominalnie podzielonych mniej więcej na 2 razy po 10 milionów. Wystarczyło pokazać  opozycji sejmowej, gdzie znaleźć można koryto i w jaki sposób do jego wnętrza sięgnąć. Pokazał PiS, wskazał PiS i pazerność zwyciężyła wszelkie moralne zasady, głoszone z ogniem w oczach i z pianą na ustach przy innych okazjach.

piątek, 14 sierpnia 2020

2529. Jest lepiej i będzie jeszcze.

 W czym lepiej, i komu? Ano tym wszystkim, którzy mają możliwość tworzenia prawa/ustaw ku swojej wygodzie i zadowoleniu. Tym, którym suweren, kryzys gospodarczy i finansowy wisi. Nie będą wskazywał palcem nikogo, ale jak to ktoś powiedział w anegdocie: "Jak walnę w ten rudy łeb!" - chodziło o lisa przecherę oczywiście. 

czwartek, 13 sierpnia 2020

2528. Nowe i dobre zasady i ustawy.

Białoruski wybór Łukaszenki na kolejną kadencję prezydencką wzbudził sprzeciw w narodzie i za granicą. Protesty, marsze, próby "założenia majdanu" są w zarodku duszone i likwidowane. Oburzona jest polska tzw. demokracja rządowa śląca protesty do Unii, do całego świata. Oburzenie to nie przeszkadza tej "tzw." robić u siebie porządek z LGBT, nie z ideologią, a z ludźmi, którzy raptem ukazali się spoza  tęczowych flag mimo nie zauważania ich przez Dudę w kampanii wyborczej.

wtorek, 11 sierpnia 2020

2527. Co tam Panie w Ameryce?

 Posty na blogu Marka wzmogły moje zainteresowanie Ameryką w ogóle  a USA w szczególności. No, może "zainteresowanie", to zbyt wielki słowo, ale zwracam uwagę na teksty o tym kraju. O tej Ameryce, której nie widać w reklamach, na stronach kolorowych gazet i magazynów. O "tej" Ameryce o której pisze się artykuły i książki nie na kolanach, a z podniesioną głową uważnie obserwując i dostrzegając także cienie w cukierkowych przekazach medialnych.

niedziela, 9 sierpnia 2020

2526. tzw.

"Tak zwany" - skrót od tego wyrażenia to tytułowy tzw., skrót, który teraz, za "lichej zmiany" nabrał nie tylko znaczenia, ale także "innego" podtekstu znaczeniowego. W słowniku skrótów autorstwa Józefa Parucha (Wiedza Powszechna, 1970 r., wyd. II) skrót ten oznaczony jest jako używany w Czechach i na Słowacji i ma kształt: tzv. (tak zvany). W najjaśniejszej też był zapewne używany, ale nie w sensie pejoratywnym, jak za tej zmiany.

czwartek, 6 sierpnia 2020

2525. Jeszcze raz!

Niezapomniane przysięganie Dudy sprzed 5 lat, na Konstytucję i że będzie, tę Konstytucję szanował i jej zapisów przestrzegał, zostało powtórzone parodystycznie z pełną hipokryzją i świadomością kadencyjnego repley'u. Gdyby obecni przy tej niby narodowej ceremonii zdjęli ochronne maseczki, rozświetlił by ich ponure oblicza ironiczny uśmiech przynajmniej w trakcie wymieniania osób, którym zapewnia się w Polsce równość do wszystkiego co gwarantuje tak łamana, w pierwszej kadencji PDA, konstytucja

środa, 5 sierpnia 2020

2524. Kto nie szuka...

Przeglądałem dzisiaj półki wiszące w salonie z resztką książek pozostałych po ostatniej przeprowadzce i ocalałych po autodafe i ostrej selekcji, nie szukając czegoś specjalne. Co jakiś czas robię to, by przekonać się jak daleko mam posunięte "zapominanie", by po grzbietach książek rozpoznać co jest ukryte między okładkami.

wtorek, 4 sierpnia 2020

2523. W ślad za cytatami.

W ślad za "Niegłowiczem", zachęcony jego litaniami cytatów, zacząłem przeglądać strony, w słuchiwać się w cytaty cytowane (Cy tata cyta cytaty Tacyta? - żart słowny zapamiętany sprzed lat ...dziesięciu) i jeden z nich przypisywany Wolterowi zwrócił moją uwagę przeraźliwą i dosadną aktualnością:
"Im większy patriota, 
tym większą posiada nienawiść do innych."

poniedziałek, 3 sierpnia 2020

2522. Spodziewane rozstrzygnięcie.

Jakby coś się niespodziewanego stało, gdyby były - broń Boże - jakieś pretensje - wszystkie agencje prasowe obwieszczają dzisiaj, za SN ogłaszają, że wybory prezydenta RP były OK, że odbyły się na równych zasadach i przy paralelnym wsparciu "kurwizji" dla obu kandydatów. 

niedziela, 2 sierpnia 2020

2521. Na spacerze leśnym.


Wziąłem "kijki" dzisiaj i poszedłem w las. Takie "kijków" noszenie ponoć nazywają nordic walking po obcemu. Jak zwał tak zwał, ale pomagają te kijki od "nordicu" przynajmniej w utrzymaniu równowagi (co 4 punkty podparcia to nie dwa) i zapobiegają przed osunięciem się z co wyższych skarp i wzniesień do rzeki Łyny - wysokimi  jej brzegami biegł mój szlak spacerowy, a grunt był mokry i śliski. A są te kijki na tyle lekkie, że nie męczy ich noszenie ze sobą. W każdym razie przeszedłem, w całkiem dobrej kondycji, ponad 5 kilometrów i zamierzam ten "rekord" podwyższać przynajmniej o 100 m dzień w dzień.

sobota, 1 sierpnia 2020

2520. O czym nie napiszę!

Powinienem opisać dzisiaj swój stosunek, cokolwiek to znaczy, do rocznicowych obchodów Powstania Warszawskiego, nie do Powstania tylko i wyłącznie. Powinienem wspomnieć też tych, którzy, zamiast albo, przy okazji, wtłaczają w tę szacowną rocznicę, w ten wiekopomny rocznicowy moment, tych którzy nie powinni być, ani uczczeni, ani wspominani. I skoro powinienem to opiszę.

2494. Spotkanie w KPK.

  C o jakiś czas spotykamy się w Starym Ratuszu, w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej by pogawędzić o świeżo przeczytanych "kryminałach...

Ostatnie posty