Blog wyświetlono

niedziela, 18 lutego 2024

9361. A co do niedzieli...

 


A o niedzieli różnie się opinia dzieli. 

Jedni odpoczywają sobie po upojnej sobotniej nocy (o sobocie będzie jeszcze) wspominając "przewagi" i "ilości" starając się "do siebie dojść. Inni już raniutko wypadają z domeczków na wyprawy terenowo odkrywcze lub szykują się na przyjęcia dawno niewidzianej rodziny obiadem. A są też tacy którzy z pod kołderki (pierzyn się już nie stosuje) nie wychodzi ładując akumulatory na przyszły tydzień. Są też uparciuchy grzeszne w niedzielę bieżące do kościółków, by chętnemu kapłańskiemu uchu opowiedzieć z lubością, o tym co nawywijali w tygodniu.

piątek, 16 lutego 2024

9360. Piątek, piąteczek, piątunio...

 

Wenera i Freya

Od rana, a właściwie od północy czwartku na piątek, trwa piątek właśnie. Od czasu, kiedy soboty stały się wymuszenie wolne - nie dla wszystkich przecież, dzień ten jest najbardziej ulubionym i wyczekiwanym fragmentem tygodnia, bo już później sobota i... 

Ale piątek to ogólnie przyjęty jako dzień feralny mimo, że poświęcony rzymskiej bogini Wenerze zajmującą się szeroko rozumianą miłością. Niemiecki Freitag też boginię miłości, pożądania i uroczystości, a więc eufemistycznie skrywaną rozpustą.

Tradycyjna feralność piątku właściwie to nie wiadomo z czego wynika, bo:

  • - stworzono Adama i wyrzucono go z Raju (też w piątek);
  • - zmarł Chrystus na krzyżu;
  • - w piątek mają zmartwychwstać umarli na Sąd Ostateczny;
  • - dzień postu w chrześcijaństwie,  a także Wielki Piątek rozpoczyna tydzień postu;
  • - w Skandynawii to dzień szczęśliwy
  • - niepomyślny to dzień natomiast w u buddystów i hinduistów
  • - piątek był "dniem katowskim w średniowieczu" w którym wykonywano publicznie egzekucje

A i przysłowia też są z piątkiem związane chociaż ich niewiele

  • Krzywić się jak środa na piątek - dąsać się, kręcić nosem, srożyć.
  • Piętak czy świątek - codziennie, stale

W USA, jak wieść niesie, gdzie zabobon o feralności piątku jest zakorzeniony próbowano go zwalczyć. w Nowym Jorku. Zamówiono  w piątek statek, tego dnia rozpoczęto jego budowę. Nadano mu imię i wodowano również w piątek. I w piątek też wypłynął z załogą, i nigdy nie powrócił. Strach przed  piątkiem w Nowym Jorku jeszcze bardziej się umocnił.

czwartek, 15 lutego 2024

9359. I co winny ten latający koń?


 Będzie o pegazie i "Pegasusie", jak się można domyśleć z tytułu dosyć dziwacznego, bo "koń" i w dodatku "skrzydlaty", który istnieje dlatego w mitologii greckiej, bo w rzeczywistości NIE ISTNIEJE, tak jak dowodem na istnienie Boga chrześcijańskiego jest jego nieistnienie.

sobota, 3 lutego 2024

9358. Sumienie ma się raz na zawsze


 W sobotę ma być spokojnie. Sobota to czas nie wypoczynku, a chwila na podsumowanie minionego tygodnia, na próby pogodzenia się/lub nie, z nawałem zdarzeń politycznych, społecznych czy nawet towarzyskich.

piątek, 2 lutego 2024

9357. Bałaganu coraz więcej!

 

Ktoś tam już bardzo dawno napisał i powiedział, że Polska stoi bałaganem, że jak dwóch (Polaków) się spotka to mają różna opinie nawet na fakt, czy te opinie są różne czy zgodne. Prawda, że to sięga o oksymoron, ale przecież tak jest.

sobota, 27 stycznia 2024

9356. Znalezione nie kradzione



 Trochę nam śnieg stopniał, a mróz z nim razem. Dali odetchnąć i pozwolono wyjść do pobliskiego lasu, nad jezioro Mummel by wiosny poszukać... Wiem, wiem na wiosnę nieco zbyt wcześnie ale pomarzyć przecież można i trzeba. A przecież każdy lubi wiosnę nawet ci, którzy z deskami czy łyżwami sypiają przez cały rok. Nikt się nie dziwuje nawet, że i latem można znaleźć i używać zimowych szlaków, lodowisk pod dachem, a nawet skakać na nartach. 

wtorek, 23 stycznia 2024

9355. Nie chciał, ale zjadł.

 


Popularne, przysłowiowe "zjadanie żaby" nie jest ani przyjemne ani zalecane i "zjada się" tę przystawkę kiedy nic innego nie pozostaje do ominięcia spożycie, nie ma sposobu by tego uniknąć.

poniedziałek, 22 stycznia 2024

9354. Babciom i Dziadkom!

 


Babciom i Dziadkom, zaglądającym tutaj, wszystkiego co najserdeczniejsze czyli miłości wnucząt i prawnucząt życzy jeden z milionów Dziadków szczęśliwy z "posiadania" wnuczków.


niedziela, 14 stycznia 2024

9353. Jak się prezentuje prezydent.

 

Najlepsze zdjęcie podbródka pana prezydenta

Pan prezydent z wystąpienia na wystąpienie przybiera coraz bardziej groźne miny i coraz bardziej wysuwa do kamery dosyć mało wyrazisty podbródek. Ostatni taki pokaz zaprezentował w Wierzchosławicach czcząc 150 lecie urodzin Wincentego Witosa zrównując jubilata i jego zamknięcie w twierdzy Brzeskiej do aresztowania kryminalnych przestępców W i M. Dokładając do prezentacji jeszcze wymyślone przez (tego nie wie nikt) określenie "terror praworządności", jakim obdarzył zapewne wysiłki obecnej ekipy rządzącej naprawiającej draństwa PiS w demolowaniu prawa i obyczaju "przez ostatnie 8 lat".  A ten "terror praworządności" to przywodzi znany już wcześniej "ostry cień mgły". Ale bogać tam, ma człek fantazję, niech produkuje się.

piątek, 12 stycznia 2024

9352. Siedzą i będą!

Od lewej: Roma Wąsik, żona Macieja Wąsika, Barbara Kamińska, żona Mariusza Kamińskiego i Andrzej Duda, prezydent RP podczas konferencji, na której prezydent poinformował o uruchomieniu procedury ponownego ułaskawienia Wąsika i Kamińskiego. 11 stycznia 2024 r (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl)
 Prawdę mówiąc, że liczyłem na ułaskawienie prezydenta dla domniemanych "więźniów politycznych", którzy już siedzą i przecierają miejsca dla innych "chętnych" tam się znaleźć. A sporo jest kandydatów, którzy są podejrzani o korupcję, przekraczanie uprawnień i zwykłą ordynarną kradzież z państwowej kasy.

środa, 10 stycznia 2024

9351. Niedługo czekaliśmy.

Pokazał "wała" wszystkim Polakom.

Dzisiaj mróz "zelżał" -  do zera i wcale spokojniej nie stało się w Polsce. Wściekła się prawica, a bardziej jeszcze wściekły PiS po areszcie jej dwóch prominentnych działaczy politycznych. Jest "zbieranie burzy" po łamiącym "sianiu wiatru" przez prezydenta Dudę, który chcąc "uwolnić sądy" od ingerencji w przekraczanie prawa i jego nadużycie przez ówczesnych (2015 r.) szefów CBA uwalniając ich od tej winy w momencie, kiedy nie byli jeszcze skazani.

niedziela, 7 stycznia 2024

9350. Łabędź uratowany!

 

Strażacy uratowali nocą łabędzie przed najgorszym kiedy już siedział nieruchomo na zamarzniętej tafli jeziora Browarnego. Nielatający ptak, jakieś uszkodzenie skrzydła, będzie rehabilitowany i trafi na niezamarzające jezioro Orzełek. Więcej o tym budzącym zainteresowanie zdarzeniu w podanym niżej linku.

9349. Zima wróciła mocniej.Hej!


Ano wróciła w niedzielę do Jakubowa, jakby ten dzień specjalnie sobie wybrała dla triumfalnego pokazana dotychczas skrytych mroźnych pazurów. Niby to niewiele te 13 stopni na minus - dobrze że jeszcze nie wieje i nie "zamiata" i słonko przebłyska ciut, ciut. Nie dopadają mnie, nie drapią mroźnymi kolcami bo, się ciepło ubieram stosownie do peselu i codziennego samopoczucia.

środa, 3 stycznia 2024

9348. Zima wróciła!

 Prezes PiS głosi, nie stosując żadnego trybu, oświadcza wprost, że jego państwo było demokratyczne i się zapytał dziennikarza nawet wprost: - Bo kto widział państwo niedemokratyczne, gdzie spokojnie działa sobie opozycja i to totalna, bardzo agresywna, brutalna? Gdzie nie ma żadnych ograniczeń, jeśli chodzi o prawa do demonstracji? Gdzie zdecydowana większość mediów jest przeciwko władzy i też nie doznaje żadnych ograniczeń? Gdzie odbywają się normalne wybory wszelkich rodzajów? I gdzie w końcu przy pomocy kartki wyborczej dokonuje się zmiany władzy?

No faktycznie prezes ten niewiele widział, nie tylko dostrzegł  "13. razów" łamania Konstytucji RP przez pana Dudę, ale nawet nie widział pokazanie Polsce i Światu; "gdzie się zgina dziób pingwina" zademonstrowany przez Kamińskiego niby posła. Jak to mówią niektórzy: Łże czy o drogę pyta?

A na dodatek jeszcze prezydent się szuka jakichś powodów, by tych dwóch: Kamińskiego i towarzysza podsłuchiwacza - zapomniałem nazwiska - polityczności się doszukać w ich kryminalnych zachowaniach. Przecież kryminaliści nie za swe polityczne myśli idą w kazamaty, a za czyny przestępcze. 

sobota, 30 grudnia 2023

9347. Ostatni staroroczny.

W wyglądzie ul. Parkowej nic się nie zmieniło przez tydzień.
No i mamy (już jutro) nowy rok, dotrwaliśmy, ja też. Dotrwali wszyscy ci którym w Polsce w Nowym Roku będzie lepiej, spokojniej i nie będą czekali na wieści z Żoliborza nawet te bardziej eschatologiczne w swym finalnym wymiarze.

wtorek, 26 grudnia 2023

9346. Gdyby nie ten deszcz

 

Jeszcze pusto na stole i przy nim
Szczęśliwie i radośnie, na wizytach w nie własnym domeczku, upłynęły nam dwa pierwsze dni Świąteczne (bo w tym roku jest ich trzy). Siedziało się, pożerało wszystko co na stołach wystawiono i nakazano spożywać, wypijać czy wprost zakąszać - może z tym zakąszaniem lekko przesadziłem, ale zwyczaj słowny został. Używa się tego określenia bo przecież łyk whisky lub wina (nawet "głębszy") nie wymaga "zakąszania".

niedziela, 24 grudnia 2023

9345. Zaczynamy świętowanie!


Współczesna "stajenka" ceramiczna

Na trzy dni świąteczne, pod choinkę - także ekologiczną, do końca tego przełomowego roku i do końca następnych końców "rocznych" życzę Wszystkim Państwu, którzy zaglądają na ten blog, a nawet tym którzy "Gazetę Domową" z Jakubowa pomijają:

Wiele zdrowia, spokoju i cierpliwości w oczekiwaniu na najlepsze dni jakie jeszcze przed Państwem! Wszystkiego najlepszego!

sobota, 23 grudnia 2023

9344.

 


Jakoś mi trudno odnieść się do wszystkiego tego co się dzieje w Polsce. Trudno mi nie być zdegustowany do tego co tak się wolno dzieje w zmianie, w regeneracji, w naprawie tego co się demokracją zwie i tę demokrację uznaje pis, a jaką  uważa większa część społeczeństwa polskiego. 

czwartek, 21 grudnia 2023

9343. Nie zdążyłem!






Zajęty przyjemnościami spotkania przed wigilijnego z przyjaciółmi nie zdążyłem, ba, nawet nie wiedziałem że przed olsztyńską siedzibą tvp mógłbym zaprotestować, sprzeciwić się, pokrzyczeć czy nawet wykrzyczeć kilka "gwiazdkowych", czy wprost przeciwnie, słów, zdań. Mógłbym też pokusić się o dłuższy speech "na temat". 

poniedziałek, 18 grudnia 2023

9342. Człowiek wstaje i...

 

Śnieżnej zimy już nie będzie.

Tytuł postu zapożyczyłem z ostatniego wpisu Saguli: "Wstaje człowiek o poranku i włącza media i co się okazuje?" - o czym lojalnie uprzedzam i zachęcam do zaglądania na Tej Blogerki "codziennik".

2450. Spotkanie z autorem.

  O lsztyński Klub Przyjaciół Kryminałów namówił, a właściwie namówiły panie moderatorki tego kręgu przyjaciół, pana Michała Kuzborskiego na...

Ostatnie posty