Belgijska policja w ramach kontroli lokali zamkniętych belgijskimi obostrzeniami covidowymi natrafiła w jednym z lokali na dwudziestoosobowe, gejowski seks party. I nic to wielkiego w tym kraju gdzie geje mają się dobrze i z belgijskiego prawodawstwa korzystają, można rzec, pełnymi garściami. I żadna to sensacja, gdyby nie obostrzenia covidowe i złapanego golasa salwującego się zjazdem po rynnie, którym okazał się być europoseł węgierski.
Blog wyświetlono
piątek, 4 grudnia 2020
środa, 2 grudnia 2020
2580. Underground
Ten angielski zwrot w tytule postu użyłem w znaczeniu przymiotnikowym, co tłumaczy się, jako: podziemny, konspiracyjny. Wiem, że to są eufemizmy - bo nie wszystko co ukryte jest w ziemi zakopane, ale już konspiracyjne to może być np. nielegalne, bo skryte przed działaniem prawa, czy prawa egzekutorów.
niedziela, 29 listopada 2020
2579. Wstawanie z kolan.
To nie pierwszy raz, kiedy prawica porywa Polaków do wstawania z kolan, do podniesienia się z klęczek, otrzepania pyłu z kolan, do wyprostowanie zaprasowanych kantów, i spojrzenie z blaskiem w oku, że oto MY, patrzcie, stoimy i już na kolanach nas nie zobaczycie.
piątek, 27 listopada 2020
2578. Co się zdarzyło, jak mnie nie było?
A nie było mnie z bardzo prozaicznego powodu: Obawiałem się najgorszego, a w takim stanie "nie ma się głowy" do zajmowania się czym innym niż pozbycia się obaw, pozbycia się niepewności co do spodziewanej, choć jedynie domyślnej obawy zachorowania. I nie chodzi o kwarantannę, ale o przypuszczalną wpadkę w jej sidła. Tym razem minęło nas (bo nie tylko mnie) najgorsze, nie skierowano nas też na testy i... żyjemy nadal, czekając na następną "okazję" do obaw.
sobota, 21 listopada 2020
2577. Spotkanie
To było spotkanie nieplanowane, nieprzygotowane, niespodziewane, a jak już są trzy partykuły przeczące to tytułowe spotkanie niewątpliwie było znaczącym, by nie napisać wstrząsającym. Zrobiło na Marii i mnie tak olbrzymie wrażenie, że dopiero dzisiaj (spotkanie miało miejsce wczoraj) mogę je w miarę spokojnie opisać.
czwartek, 19 listopada 2020
2576. Osiągnięcia i niedoróbki
W poście nr 2474 przedrukowałem "dziesiątkę PiS", Dziesięć powodów/symptomów wskazujących na zbliżający się, może nie szybki, ale nieuchronny upadek tej formacji. W tym poście kolejna wyliczanka osiągnięć rządzącej koalicji - dodam tylko, za przykładem ministra Glińskiego informuję, że jest w tej wyliczance zawarta ironia, ale odnosi się ona do samego tytułu: "Osiągnięcia". Jednak już w drugiej części mówiącej o tym czego się "nie udało" ironii nijak nie można się dopatrzeć.
środa, 18 listopada 2020
2575. Dewaluacja i odrodzenie.
Wszystko się z czasem zmienia, nie stoi w miejscu także sam czas - o czym już kiedyś wspominałem. Nawet określenia "zmiana", a tym bardziej "dobra zmiana" wywołuje ironiczność w uśmiechu politowania i, nie zawsze w porę powstrzymany, odruch puknięcia się w czoło. Także przymiotnik "dobra" przez ten kontekst łączący go ze "zmianą" się zdewaluował i zaczyna "pejoratywnieć" coraz wyraźniej. Już powiedzenie o kimś, że jest "dobrym człowiekiem" nie zawsze staje się pochwałą, a może być przyjęte w znaczeniu przeciwnym.
sobota, 14 listopada 2020
2574. Prezes i PiS się wali.
Miałem na dzisiaj przygotowany, (nie dokończony jeszcze na szczęście) swój własny tekst o skutkach "działań" prezesa PiS i jego akolitów dla Polski i Polaków. Znalazłem jednak podobny, ba!, znacznie lepiej opisujący wspomnianych działań zakres redaktorki "Wysokich obcasów" pani Natalii Waloch. A, jak już znalazłem i przeczytałem, uznałem że nie ładnie jest "ściągać" co trafniejsze sformułowania do "swojego tekstu" i daję (czytaj: wklejam) tę "wyliczankę" poniżej w całości.
Chciałbym zwrócić uwagę Państwa na zbitkę słowną "kibole narodowi" łączącą wprost, przynajmniej werbalnie, "normalnych" kiboli z "normalnymi" narodowcami.
czwartek, 12 listopada 2020
2573. Narodowa zadyma
Rozszaleli się narodowcy w narodowe święto. Rozszaleli się ich przyjaciele i mecenasi. Chociaż raz do roku, w stolicy, na oczach całego świata i w asyście policji pokazali na co ich stać. Zadymili, powalczyli (nareszcie) z policją, narobili szkód na kilkanaście milionów złotych i znaleźli wsparcie u Macierewicza w tej swojej "patriotycznej" krucjacie w obronie "białego człowieka", kościołów i Boga - w tej kolejności nie innej.
poniedziałek, 9 listopada 2020
2572. Nie będzie Niemiec...
Niemcy proponują Polsce (nie tylko Polsce zresztą) pomoc w zwalczaniu covid-19. Zaproponowali, wyciągnęli tzw. pomocną dłoń i... i natrafili na próżnię. Ich wyciągnięta dłoń nie spotkała drugiej dłoni. Co się stało, co spowodowało ten sprzeciw, to - mówiąc wprost - olanie propozycji? Trochę wyjaśnień można znaleźć na stronie: https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/koronawirus-niemcy-proponuja-pomoc-a-rzad-karmi-nas-bajka-opinia/r85k2hc,79cfc278. Ale to tylko ugrzeczniony tekst nie podający przyczyn odmowy.
Na ile znam patriotyczne zacięcie pisowskich elit rządzących, bo to prezes podjął decyzję, tak jak wszystkie inne, powodów należy doszukiwać się w czasach historycznie minionych. Ale mniejsza o historię. Problem, jak sądzę jest wiele "niedopowiedzeń", których nie można znaleźć w propozycji pomocowej Berlina, czyli coś próbują skryć. Nie ma tam na przykład, co/czego w zamian Niemcy będą chcieli uzyskać od Kraju za Odrą i Nysą za tę pomoc.
sobota, 7 listopada 2020
2471. Myślenie wymaga odwagi.
Myślenie i wymyślanie czegoś (nie komuś!) wymaga nie tylko wiedzy, kojarzenia faktów i przesłanek prowadzących do wnioskowania, a więc do wymyślania czegoś tam. Przeciwieństwem myślenia jest nie myślenie, nie zastanawianie się nad kimś, nad czymś - ot takie niby bycie-życie.
Wśród wielu "rodzajów myślenia" egzemplifikowanych przez naukowców nie znalazłem myślenia stadnego, myślenia w ten sam sposób, o takich samych sprawach przez wielu, którym sposób takiego, a nie innego myślenia - niektórzy to nawet nazywają bezrefleksyjnym - jest wspólny, by nie napisać jednoznaczny, czy jednowymiarowy w pewnych określonych warunkach, z pewnego określonego powodu.
piątek, 6 listopada 2020
2570. Jeszcze można!
Dzisiaj jeszcze można do biblioteki. Jeszcze można oddać i zapasy uzupełnić strawy duchowej ponoć, by starczyła do końca miesiąca, bo na 29 listopada minie termin lockdown,u olsztyńskich bibliotek. Jadę tam "miejską" z wózkiem na zakupy - tyle tego czytania zamówiliśmy z Marią.
środa, 4 listopada 2020
2569. Dokonać, zarządzić, ustanowić?
Na początek cytat, który pozwoli zrozumieć tytuł, a może i mój post-komentarz do sytuacji, że jak mówi mister: Niedzielski: jeśli poziom hospitalizacji przekroczy 30 tys., trzeba dokonać lockdownu. Nie bardzo zrozumiałem ową czynność "dokonania" lockdownu, bo jeżeli coś się "dokonuje", a nie ustanawia, czy zarządza, to ma to jakieś intencjonalne, a więc nie do końca jasne, inklinacje - albo jak to mówią skłonności. Skłonności do konkretnego pokonywania/zmierzania się z problemami i przeciwnościami pandemii.
poniedziałek, 2 listopada 2020
2568. Duszo, duszo...
Nie życzę nikomu tej podróży, ale przyznaję bez skrupułów, że niektórym ona "się po prostu należy". Nie jest to samospełniające się życzenie całe szczęście - gdyby było inaczej nie można by było być pewnym "dnia ani godziny".
Tak, to podróż w jedną stronę. Zawiozą, i zostawią, i przyjdą czasami zapalić znicz, położyć kwiatek, zmieść liście jesienne - jak będą pamiętać. Na tę okoliczność podrzucam wiersz z antologii Roberta Stillera z naszych zbiorów.
niedziela, 1 listopada 2020
2567. Zostajemy w domu.
![]() |
| Cmentarz św. Józefa w Olsztynie |
Pogoda zachęca do wyjścia z domu, do pójścia na cmentarz, zapalenia zniczy, postawienie chryzantem i wzięcie udziału w kweście na odnowienia cmentarza. Zostajemy jednak w domu nie z lenistwa, wprost przeciwnie, musimy przemóc chęć wyjścia, bo zamknęli cmentarze, zamknęli bramy.
Pozostajemy więc w domu przy wspominkach z albumami zdjęć na kolanach. Nie będzie też uroczystego obiadu rodzinnego z tradycyjnym rosołem i schabowym z sałatą zieloną. Każda cząstka Rodziny pozostaje w swoim domu - dobrze że jeszcze telefony działają.
sobota, 31 października 2020
2566. Suweren hasłuje.
czwartek, 29 października 2020
2565. Kto sieje wiatr...
Już biblista w Księdze Ozeasza (8.7) wskazuje na skutki siania wiatru. Ozeasz mówi o tych siewcach "Oni" - Oni sieją wiatr. Nie wskazując nikogo bezpośrednio, ale pośrednio, tam w Biblii, wiadomo o kogo chodzi.
Pisząc te słowa dawno, bardzo dawno nie przypuszczał nawet autor Księgi Ozeasza, że po latach ten cytat będzie znakomicie opisywał sytuację obecnej Polski. Nie znał bowiem realiów współczesnej Polski, nie słyszał Kaczyńskiego w Sejmie, nawołującego do obrony Polski przed opozycją. Nie zna też prezesa pis chociażby z mediów, bo trudno jest go poznać osobiście, najwyżej można rozpoznać przemykającego się, skrytego za plecami ochrony.
wtorek, 27 października 2020
2564. Apostazja, czy brak wiary?
Ja, ochrzczony przed 3/4 wiekiem, nie praktykujący od czasów kiedy w podstawówce przez jeden dzień byłem przyuczany do bycia ministrantem - nie chciałem pić wina mszalnego serwowanego po mszy przez proboszcza - z niejakim radosnym z zaskoczeniem oglądałem buntownicze teksty sprayem i pędzlem na kościelnych murach "pisane". Warto o konstatację, że to mazali/pisali ludzie młodzi, którzy przez swoich rodziców zostali ochrzczeni, przyjęli komunię, byli nierzadko bierzmowani... A więc dzieci tych, którzy raptem - może nie od dzisiaj, może nie po orzeczeniu Julii Przyłebskiej i Jarosława Kaczyńskiego - stwierdzili, że nie po drodze im z kościołem. Nie po drodze z kościołem, który zamiast wspierać cierpienie: rodzonych "dzieci Chazana", ich rodzicielek, i ich rodzin, wymusił na rządzących taką interpretację Konstytucji.
poniedziałek, 26 października 2020
2563. Dziamborzenie.
Po tym jak poseł Konfederacji Artur Dziambor podpisał się pod wnioskiem do TK Przyłębskiej o wykładnię "konstytucyjną" jednego z trzech warunków dopuszczania aborcji i kiedy przyjaciółka Kaczyńskiego przyklepała oczekiwane orzeczenie, pan poseł się ocuknął i zaczął się wycofywać, czyli zmieniać poglądy. Wprawdzie on nie krowa, a poseł elokwentny jak mało który, więc poglądy może zmieniać bez przymusu, a nawet na zawołanie, więc zrobił to. Pokazał co mu leży na sercu i napisał: "Całkowity zakaz aborcji i zmuszanie kobiet do rodzenia np. dzieci bez mózgu nie może mieć miejsca w cywilizowanym kraju. Takie sytuacje postrzegam jako nieludzkie”
piątek, 23 października 2020
2562. Nieśmiertelni...
Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że Polacy w swojej masie większościowej są nieśmiertelni. Wiedząc, że każdy umrze wcześniej czy później mają gdzieś tam wszelkie aktualnie realne, przewidywalne, czy domniemane groźby skrócenie doczesności - bo nie sądzę by ktokolwiek rozsądny liczył na przedłużenie swojej doczesnej egzystencji na: życie po życiu z hurysami (lub bez), czy na powrót do istnienia w ramach reinkarnacji.
A Polakom wystarczy fakt, że żyją tu i teraz, nie wierzą w jakąś tam śmierć własną, a przynajmniej że jeżeli już, to dopadnie ona sąsiada niedobrego, polityka wrednego, czy innego kibola. Ale nie jego osobiście, bo jest on nieśmiertelny.
2450. Spotkanie z autorem.
O lsztyński Klub Przyjaciół Kryminałów namówił, a właściwie namówiły panie moderatorki tego kręgu przyjaciół, pana Michała Kuzborskiego na...
Ostatnie posty
-
O lsztyński Klub Przyjaciół Kryminałów namówił, a właściwie namówiły panie moderatorki tego kręgu przyjaciół, pana Michała Kuzborskiego na...
-
D obry jest ten US Trump! Obiecał, że tzw. "drugiej fali" bombowców na Wenuzuelę nie będzie!, bo się ponoć zgodziło państwo, do ...
-
C o jakiś czas spotykamy się w Starym Ratuszu, w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej by pogawędzić o świeżo przeczytanych "kryminałach...
-
T rump chce dla USA Grenlandii, Kuby, Wenezueli, Kolumbii, a nawet ostatnio Iranu! Putin tylko Ukrainy - i to nie całej, tylko te miejsca, ...
-
Akcja narodowego szczepienia na "mojej osobie" - co za wyrażenie nowomowy - przebiegło w Ameryce, można rzecz, bezproblemowo. ...
-
Przyznaję, że od pewnego czasu, od prowadzenia przez żydów izraleskich ludobójczej etnicznie wojny z "nie żydami", a z tymi który...
-
B ez mojej wc ześniejszej wiedzy polityczno-gospodarczej, wczoraj napisałem, że jedynym powodem inwazji na Wenezuelę była troska militarys...




