Poniedziałek zawsze jest pełen informacji medialnych, różnych od lewa do prawa i nie zawsze trzymających rozsądku, dobrych obyczajów, czy wprost politycznych. Czemu rozsądek i dobre obyczaje przeciwstawiam politycznemu? Nie pytajcie mnie, autora postu, zwróćcie się o odpowiedź do polityków. Zwłaszcza tych, którzy "wiedzą lepiej", "są przedstawicielami narodu" - już nie suwerena zauważcie. Mają to co im dano więc korzystają z nadania i kształtują na "swój strój" nie tylko swoich wyborców.
Blog wyświetlono
poniedziałek, 1 lutego 2021
środa, 27 stycznia 2021
2600. Jedziemy do Ameryki!
Dni bywają lepsze gorsze i całkiem do kitu. Środa okazała się być dla Marii i dla mnie dniem dobrym, a nawet jeszcze lepszym. Zacznijmy od spraw radosnych i niespodzianych. Dopiero na końcu będą te mniej zachwycające. Radości niewiele dlatego cieszyć się wypada i należy z każdej jaka się nadarzy, jaka niespodzianie się pokaże i uśmiechem zmiecie grymas troski spod ust pod maseczką skrytych.
niedziela, 24 stycznia 2021
2599. Sprawy wewnętrzne
Jak Trumpowym przekonaniem, że oszustwem wyborczym odebrano mu Biały Dom, podjarany wielotysięczny amerykanów tłum włamał się do Kapitolu, kiedy zaczął demolować wnętrza i zabierać "na pamiątkę" elementy wyposażenia Kongresu USA PDA oświadczył, że to jest "wewnętrzna" sprawa tego państwa i nikomu nic do tego - nawet nie zdecydował się na potępienie trumpolubnych dewastatorów świątyni tamtejszej demokracji. Mało tego odczekał do ostatniego momentu, by złożyć jakieś tam enigmatyczne gratulacje nowemu prezydentowi.
sobota, 23 stycznia 2021
2598. Tako rzecze prezydent Duda
We wczorajszym, wieczornym programie TVN24 " Sprawdzam" Krzysztofa Skórzyńskiego, prezydent po raz kolejny dał z siebie wszystko, by utwierdzić Polaków - także tych którzy na niego głosowali - w przekonaniu, że ich prezydentem już przestał po wyborach być i jest tylko sobą.
czwartek, 21 stycznia 2021
2597. Dzień Babci, Dzień Dziadka.
sobota, 16 stycznia 2021
2596. Głupie pytania?!
Głupich pytań ponoć nie ma, są tylko "głupie" odpowiedzi na pytania. Tak przynajmniej jest to przyjęte jeśli nie zadaje się: "Po wodzie pływa i kaczka się nazywa. Co to jest?" Ale już pytanie Newtona (być może takie postawił): "Dlaczego jabłko spada z jabłoni w dół?" ma już całkiem inny, sensowny jak się okazało po latach badań pierwiastek.
czwartek, 14 stycznia 2021
2595. TKM!
Już dawnym dawno, jeszcze kiedy blog był na onet.pl, jednemu z postów nadałem ten tytuł. Skrótowiec, niczym szlagwort piosenkowy, rozprzestrzenił w świeci znany wszystkim Jarosław Kaczyński w czasie kiedy jeszcze nie trząsł Polską i Polakami, kiedy był w opozycji. Nie waham się rozszyfrować, przecież klasyka można cytować bezkarnie: Teraz Kurwa My! Tak zawył z trybuny sejmowej prezes zdegustowany pazerną działalnością ówcześnie rządzącej PO-SLD-PSL.
Ale to było dawno już. Czasy się zmieniły PiS zaanektował TKM dla siebie i "swoich" nie zwracając uwagi na dawny moralny wydźwięk prezesowego zawołania. Przyswojenie okazało się być korzystnym finansowo dla wielu
wtorek, 12 stycznia 2021
2594. Help!
We wrześniu minionego w końcu roku (pandemia już stawała się śmiertelnie dolegliwa) przy ul. Dworcowej - nie mylić z sowieckim generałem Dworcowem - rozbłysnął, taki jak wyżej, cudny, kolorowy, bilboard dyskredytujący jakąkolwiek pomoc odczłowieczą - w domyśle "człowiek człowiekowi wilkiem" i wzywającą do zawierzeniu ratunku Jezusowi i Bogu. Dlaczego pominięto ducha świętego? - nie wiem.
Wezwanie do Pana skierowała, jak wynika z podpisu, "Polonia z Chicago", czyli zapłaciła za produkcję bilbordu i jego wynajęcie. Kto "położył nadzieję" ten zapewne przeżył, nie "zginął", jak w inwokacji ginący prosili o ratunek.
niedziela, 10 stycznia 2021
2593. W bańce.
Pandemia, surowe nakazy zakazy związane z próbami przewalczenia jadowitej śmiertelności wirusa, który już opanował wszystkie zakątki globu tam gdzie żyją ludzie - a może i w kosmos się dostał ścigając, póki co nielicznych, podróżników w bezkres wszechświata. Wszystko to radykalnie zmieniło życie jeszcze nie zmarłych członków obecnej populacji.
czwartek, 7 stycznia 2021
2592. Skrzywiona demokracja
Wydarzenia jakie zafundował przegrany prezydent Trump Amerykanom i całemu Światu namówieniem swoich zwolenników do"zdobycia" Waszyngtońskiego Kapitolu w czasie weryfikacji głosów elektorskich. Zorganizował najazd na Waszyngton, przez godzinę utwierdzał zebranych tam tysiącom zwolenników w przekonaniu, że wybory zostały sfałszowane, że on, Trump, je wygrał, że ukradziono mu zwycięstwo...
I cóż ci, z indoktrynowani wyznawcy Trumpa mieli zrobić. skoro już przyjechali pod Kapitol, skoro już tutaj są rozgrzani emocjonalnie i nakręceni do działania przez nieodpowiedzialnego, jeszcze, prezydenta. Cóż mieli zrobić otumanieni i zmanipulowani? - ruszyli schodami w górę by zdobyć wskazany cel. By odbić elektorskie głosy, by zmienić wyniki wyborów. Pobiegli jak lemingi ku wysokiemu brzegowi morza nie zatrzymując się, popychani przez ich na krawędzi przepaści.
wtorek, 5 stycznia 2021
2591. Przed kolejnym świętem kościelnym.
Święta, jako takie, jako wynalazek kościoła katolickiego, powinny być wyłącznie kościelne. I nie bardzo rozumiem dlaczego dlaczego rządzący "ustalają" w głosowaniach sejmowych różne takie święta. Chodzi zapewne o to, że ustanowione przez tzw. Państwo święto jest wolne od pracy, od jej pełnienia, od otrzymywania zapłaty za ten dzień.
piątek, 1 stycznia 2021
2590. Minął rok.
Zwyczajowe podsumowanie minionego okresu czasu, ocena minionych dni zwykle bywa subiektywna, chociaż refleksje zdarzeń o zasięgu światowym, czy krajowym, mimo sporej dawki subiektywizmu, są nacechowane ściągniętymi, zasłyszanymi opiniami innych. Ci "inni" to wszelkie media polityczne - nie politycznych coraz mniej, znawców tematu i ekspertów o partyjnych skłonnościach interpretacyjnych.
środa, 30 grudnia 2020
2589. Parawan
Od Wigilii do dzisiaj, do przedsylwestrza nie miałem odwagi słuchać wprost i odnosić się, czyli komentować szalonych sukcesów rządu w temacie pandemii narodowej, szczepienia narodowego, narodowych obchodów Sylwestra zakazanych wprowadzeniem narodowego rozporządzenia, itd., itd. Jednym słowem rozstawił między mediami a "moją osobą" - jak to dziwacznie brzmi - parawan.
sobota, 26 grudnia 2020
2588. Na niby...
Śnieg spadł nocą i... leży cieniutką skorupką tam gdzie mniej ciepłe jest podłoże. Dlatego też szybciutko zrobiłem kilka zdjęć by ten fenomen grudniowy zapamiętać - bo przecież nie poleży długo nawet jak zero stopni termometr wskazuje. Mogę się jednak mylić bo właśnie (8.31) niebo dosypuje trochę puszystej bieli.
czwartek, 24 grudnia 2020
2587. Doczekaliśmy!
Dotarliśmy w samotności we dwoje z Marią do dzisiaj, doczekaliśmy (niestety) samotnej Wigilii. Nawet pierwszej gwiazdki nie zobaczymy przez czarne chmury, co zawisły nad Olsztynem, ale cieszymy się że jesteśmy, że jesteśmy razem, że jesteśmy w domu własnym, a nie w lokalu jednoimiennym
wtorek, 22 grudnia 2020
2586. Woluntaryzmu ciąg dalszy.
Pamiętamy jak woluntaryzmem obrzucano zarządzanie Polską po przemianach ustrojowych. No tak, ale to było tak dawno, że nawet 30-latkowie pozapominali. Charakteryzował się ten woluntaryzm tym, że każdą ustawę, uchwałę czy rozporządzenie, w trybie pilnym należało poprawić, znowelizować, czy nawet wycofać z obiegu uchwalając ich nową mutacje, jako nowość właśnie. W tamtych zamierzchłych czasach używano w stosunku do "twórców" prawa miana oszołomstwo. Któż jeszcze to pamięta?
piątek, 18 grudnia 2020
2585. Słówka
Nie, nie będzie nic "narodowego". Wystarczy, że rządzący w swojej patriotycznej dumie co i raz dodają ten przymiotnik do wszystkiego co robią lub obiecują - nawet patriotyzm stanie się narodowym niebawem.
Tym razem "chodzi" o słówka wynalezione podczas lektury "dreszczowca" Stefana Grabińskiego pt. "Czad". Dla porządku kronikarskiego dodam, że to Asenata przypomniała mi o Grabińskim na swoim blogu prezentując okładkę jego książki "Cień Befamota".
niedziela, 13 grudnia 2020
2584. Dobro narodowe
sobota, 12 grudnia 2020
2583. Przed świętami
Jak pamiętam, a pamięć o czasie minionym jeszcze mam całkiem-całkiem, to na tydzień, lub wcześniej, przed Świętami zaczynała się gorączka przygotowań kuchenno-wigilijno-świątecznych. By nie przeszkadzać w kuchni wysyłano mnie w miasto po ostatnie, jeszcze brakujące wiktuały, pakiet kartek świątecznych, choinkę, czy dodatkowe prezenty. Czekało się na "pierwszą gwiazdkę", na możliwość dotarcia do pięknie opakowanych i przewiązanych wstążeczkami prezentów, na Mikołaja...
poniedziałek, 7 grudnia 2020
2582. Czas wolny
Wolne sobie zrobiłem na tydzień. Wolne od wielu zajęć, które wpisały się w przebieg dnia i zwyczaje które determinują zajęcia od rana do późnego, bardzo późnego wieczoru - bo szkoda czasu na sen jeśli go tak mało zostało. Piszę odważnie, że "zostało", bo go przecież nie przybywa, a można rzec, że wprost przeciwnie.
2450. Spotkanie z autorem.
O lsztyński Klub Przyjaciół Kryminałów namówił, a właściwie namówiły panie moderatorki tego kręgu przyjaciół, pana Michała Kuzborskiego na...
Ostatnie posty
-
O lsztyński Klub Przyjaciół Kryminałów namówił, a właściwie namówiły panie moderatorki tego kręgu przyjaciół, pana Michała Kuzborskiego na...
-
D obry jest ten US Trump! Obiecał, że tzw. "drugiej fali" bombowców na Wenuzuelę nie będzie!, bo się ponoć zgodziło państwo, do ...
-
C o jakiś czas spotykamy się w Starym Ratuszu, w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej by pogawędzić o świeżo przeczytanych "kryminałach...
-
T rump chce dla USA Grenlandii, Kuby, Wenezueli, Kolumbii, a nawet ostatnio Iranu! Putin tylko Ukrainy - i to nie całej, tylko te miejsca, ...
-
Akcja narodowego szczepienia na "mojej osobie" - co za wyrażenie nowomowy - przebiegło w Ameryce, można rzecz, bezproblemowo. ...
-
Przyznaję, że od pewnego czasu, od prowadzenia przez żydów izraleskich ludobójczej etnicznie wojny z "nie żydami", a z tymi który...
-
B ez mojej wc ześniejszej wiedzy polityczno-gospodarczej, wczoraj napisałem, że jedynym powodem inwazji na Wenezuelę była troska militarys...







