No faktycznie prezes ten niewiele widział, nie tylko dostrzegł "13. razów" łamania Konstytucji RP przez pana Dudę, ale nawet nie widział pokazanie Polsce i Światu; "gdzie się zgina dziób pingwina" zademonstrowany przez Kamińskiego niby posła. Jak to mówią niektórzy: Łże czy o drogę pyta?
A na dodatek jeszcze prezydent się szuka jakichś powodów, by tych dwóch: Kamińskiego i towarzysza podsłuchiwacza - zapomniałem nazwiska - polityczności się doszukać w ich kryminalnych zachowaniach. Przecież kryminaliści nie za swe polityczne myśli idą w kazamaty, a za czyny przestępcze.



