Blog wyświetlono
poniedziałek, 20 stycznia 2025
2420. Nie pojechał na narty!
niedziela, 19 stycznia 2025
2419. Słowo na niedzielę 15.
Niebawem elekt Donald Trump pozbędzie się przydomka "elekt" i zaprzysięgną go na Kapitolu na prezydenta USA. Tego samego Kapitolu na którego posłał tabuny rozwydrzonych swoich fanatycznie mu oddanych zwolenników, by tą siedzibę demokracji made in USA "zdobyli". Owszem zdobyli, niszcząc budynek na kwotę wielu milionów USdolarów, zabijając stawiających im odpór fizyczny policjantów - wielu raniąc. Teraz ukoronowany i pragmatyczny Trump pokaże co potrafi! Zapowiedział na początek 100 dekretów, zakończenie wojny w Ukrainie, zarządzenie ceł na towary sprowadzene przez UE z USA - podobnie jak w handlu z Chinami. Nadchodzą ciekawe i nerwowe czasy... Do kompletu "osiągnieć" elekta można śmiało dodać nie zaproszenie A. Dudy na swoją inaugurację! Tak, tak tego Dudy, który zarzakał się w mediach, że Trump to jego "największy" przyjaciel! Ale Dudy w maju już nie będzie, więc Trumpowi stał się niepotrzebnm.
Znowu zacznę od "niebawem". Niebawem wejdzie w tzw, życie "zawieszenie broni" w wojnie Izraela z Palestyńczykami. Już, już miało "wejść", ale Hamas nie podał nazwisk trzech zakładników, które ponoć miały być warunkiem sine qua non owego zawieszenia. Hamas "nie podał", więc Izrael dalej zabija, morduje setkami i tysiącami obojętnie w kogo trafi pocisk, bomba, czy zawalony strop budynku, niekoniecznie "musi być to" członek Hamasu - jak w koreańskim serialu "Squid game" (platforma Netflix) w którym zabija się wszystkich "grających" oprócz jednego, ostatniego, tego który już nie zaszkodzi, nie przeszkodzi Izraelowi w zagarnięciu wszystkich palestyńskich ziem.
W moim kraju, w Polsce, zaczęła się już kampania prezydencka - nie napisałem "niebawem", gdyż ona, ta kampania, już trwała jako "prekampania. Chociaż właściwie eufeminstyczne nazwanie tej wojny kandydatów o bycie "głową państwa" kampanią trochę nie oddaje jej charakteru i zaciętości. A "strzały" zaczną padać niebawem i potrwają do połowy maja, do finału. Do mementu kiedy już A. Duda nie będzie hamował, nie będzie wkładał kija narciarskiego w szprychy naprawy tego wszystkiego co zepsuła tak ochoczo, dbając o własne interesy wyłącznie partia, nazywająca się ironicznie dosyć "Prawo i Sprawiedliwość". Z ostanich doniesień medialnych wynika, że A. Duda ostatni raz wybierze się "na narty" nie płacąc za swoje fanaberie. Okazuje się że prezydent był w Zakopanem i doczekał się "oficjanlnego przyjecia".
I chyba wystarczy na tę niedzielę dziwaczności jakie tydzień przyniósł. A można by dodać ekstremistycznego Brauna, który z wiadomych sobie tylko powodów zachciał być prezydentem RP? Tak znany z przeciwności do żydowstwa człowiek, zamierza w Polsce wynaleźć i skupić wokół siebie tych wyznających jego idee i zachowania. Prezydentem oczywiście nie zostanie, ale kilka ogni chanukowych jeszcze zgasi.
niedziela, 5 stycznia 2025
2418. Słowo na niedzielę 14
czwartek, 26 grudnia 2024
2417. Smuga cienia...
Conradowsko wprost upłynęły ostatnie dni (do wczoraj) w naszej Rodzinie. Nie rozwądząc się nad przyczynami podam fakty będący wyraźnym objawami owej literackiej "smugi cienia", w jaką Conrad-Korzeniowski oblekł opisując zdarzenia gdzieś w Zatoce Sjamskiej (teraz Tajlandzkiej), na unieruchomionym przez flautę żaglowcu.
wtorek, 24 grudnia 2024
2416. Życzenia, życzenia...
Wigilijnie i serdecznie pozdrawiam Państwa po pewnej, nie z mojej winy, przerwie prowadzenia bloga. Życzę moim "linkowym" przyjaciołom i tym którzy zaglądają do Gazety Domowej wielu, wielu całkiem nowych i szczęśliwych, nad wyraz, zdarzeń i przeżyć.
piątek, 13 grudnia 2024
2415. Epigoni
poniedziałek, 9 grudnia 2024
2414."X" odszczekuje!
Jedna, z tych lepszych, niedzielnych wiadomości, ba! najlepszych! Można napisać, to ta że najważniejszy członek partii PiS, zaopatrzył się (sam był w sklepie, prezent otrzymał, czy co?) w jakieś urządzenie pozwalające na wspisy w sieci. I to na portalu X! Portalu będącego własnościaą milionera dolarowego Muska, wspierającego osobiście fizycznie (przez podskakiwanie na estradzie) i finansowo elekta Trumpa.
niedziela, 8 grudnia 2024
2413. Słowo na niedzielę 13.
W minionym tygodniu nie zmniejszyła ilość wojen toczonych, nie zmniejszyła ilość ofiar ludzkich - a nie wiadomo czy tygodniowa hekatomba nie wzrosła. Coraz więcej budynków rozbito w pył i więcej osób stalo się bezdomnymi. Nie stworzę listy wymiającej, kto więcej zabił, ranił, osierocił, pozbawił dachu nad głową: Ukraińcy Rosjan i odwrotnie, Żydzi Arabów (tutaj jest tragicznie jasna sytuacja)... Jak do tego "doliczymy" ofiary wypadków drogowych, powodzi, pożarów, czy strzelanin ulicznych lub ataki "nożowników", wyjdzie olbrzymia liczba populacji od której uwolniono nasz Glob przedłużając jego trwania.
Jeszcze jedna wojna, jeszcze jeden kraj "odbity" z rąd prezydenta-dyktatora Asana: Syria. Kolejne ofiary, kolejne tysiące zniszczonych domów, upraw, dróg. Jeszcze jeden kraj którem grozi totalna zagłada cywilizacyjna i gospodarcza. Jeszcze jedno państwo którym zajmą inni chcący wprowadzać w Syrii demokrację "na swój strój". Dla przykładu wspomnieć chociażby nieistniejące już państwo Jugosławię. Pamiętacie co stało, co dzieje się z państwami tworzącymi ten zlepek kiedy chciano je zdemokratyzować? Jakie w tej demokratyzacji padły hekatomby mieszkańców, narodów, wyznawców tej czy innej religii. Teraz wszyscy oczekują: Co dalej!? Jaką "demokrację" zdobywcy Damaszku zechcą przyjąć dla swoich poczynań? A uchodźcy? Nowa ich fala zaleje Europę, głównie ten kontynent. Póki co wiemy, że nic nie wiemy, ale wiemy że jeszcze jedna wojna rozwija skrzydła w tym najbardziej zapalnym regionie świata.
niedziela, 24 listopada 2024
2412. Słowo na niedzielę 12
Wiemy wszystko, a przynajmniej znamy nazwiska aspirujących do prezydentury: Trzaskowski z PO, Hołownia z Polski 2050, Nawrocki z PiS, Mentzen z Konfederacji i Jakubiak od Kukiza, Lewica ma swoją kandydatkę (tak piszą i mówią) zaprezentować ma w połowie grudnia. A więc wiemy też jakie partie będą wspierać kandydatów na prezydenta. Tylko PiS "rżnie głupa" i szuka obywatelskości w trzewiach swojego pupila. Niech tam rżnie kogo chce! Polacy wiedzą czym który z nich cuchnie prawicowym skrzywieniem, kto w "ciągu ostatnich 8. lat" dał się poznać z lepkości swoich garnących do siebie łapek... A tutaj taki gość powtarza za Dudą, że chce prezydentem wszystkich Polaków i pewno tak jak Duda nim będzie jeżeli wygra.
poniedziałek, 18 listopada 2024
2411. Słowo na niedzielę 11
niedziela, 27 października 2024
2410. Słowo na niedzielę 10
niedziela, 20 października 2024
2409. Słowo na niedzielę 9
Nową technikę wojenną wprowadzają strony walczące na tzw. Bliskim Wschodzie. Izrael znakomicie wybija przywódców Hezbollahu "prezyjnymi bombarodowaniam" w miejsca ich pobytu. W rewanżu zaatakowano dom premiera Netanjahu - premier przeżył, i oświadczył że: Hezbollah popełnił "poważny błąd"! Sądzę, że ta eskalacja "elementów" prowadzenia wojny prowadzi wyłącznie do jej rozszerzenia w czasie i terytorialnie: Liban, Iran, Palestyna Irak, Syria. Premier jeszcze dodał, w innym miejscu, że: "nasze państwo powstało dzięki wygranej wojnie, a nie decyzji ONZ" - wszytko jasne. Wygraliśmy wojnę, zagarnęliśmy ziemie Palestynie i... są nasze.
W Ukrainie nadal walczą niemal wszystkie kraje Świata przeciwko sobie, podzielone na dwie "grupy". I taki, nie koniecznie współgraniczny, podział może się utrzymać na dłużej. Ukraina ma plan zakończenia wojny z Rosją, póki co tajny! I oczekuje wsparcia w jego wprowadzeniu. Polska nie została jeszcze z tym planem zapoznana - wystarczy, jak się okazuje, że poznały go Niemcy, USA i Francja. Czy wystarczy?
niedziela, 13 października 2024
2408. Słowo na niedzielę 8.
niedziela, 6 października 2024
2407. Słowa na niedzielę 7.
Nie wiem właściwie jak ocenić, jak zrozumieć nawet, miniony tydzień. Przecież nic się nie zmieniło: wojny trwają, przestępcy ukrywają się za przedłużonymi terminami ekstradycji, za dziwacznymi "immunitetami" mimo zarzucanymi im czynami przestępczymi, defraudacjami, zabójstwamy drogowymi... I co? I nic! - póki nie skazany to niewinny, póki nie prokurator nie "postawi" zarzutów też się OK i chodzi w chwale wśród swoich... A przyznać trzeba, że niewinnie-winnych uciekinierów przybywa i przybywa. Sporo tych zdarzeń, sporo też takich o których nie ogólnie w mediach się nie pisze, czy mówi.
niedziela, 29 września 2024
2406. Słowo na niedzielę 6.
| WAEL HAMZEH / PAP |
niedziela, 15 września 2024
2405. Słowo na niedzielę 5
Wszystkie portale światowe i prasa zajęły się „niżem genueńskim” i jego powodziowymi skutkami nie tylko dla Polski i Polaków ale dla wszystkich krajów leżących „na trasie” pełznące z południa Europy tragicznego w skutkach niżu. Straty już są i będą większe jeszcze. Woda wybiera sobie płynięcie wyłącznie grawitacyjnie. Tam gdzie niże tam płynie, zalewa, topi…
czwartek, 12 września 2024
2404. Tylko dwa dni, a tyle zdarzeń...
Jak na dwa dni - od wtorku do dzisiejszego poranka (czwartek), nazbierało się sporo ciekawostek polityczno-defraudacyjno-złodziejskich. A jeszcze przypomniał się w PiS „zamach smoleński” i „zamordowanie” politycznej elity rządzącej ówcześnie Polską.
poniedziałek, 9 września 2024
2403. Złodziej?!
Kradzież w tzw. dobrej wierze pokazał już Vittorio de Sica w filmie "Złodzieje rowerów". Zawsze można, i warto, wrócić do tej dosyć łzawej historii z 1948 roku. Owa kradzież nie staje się oczywiścię kradzieżą w pełni tego słowa kryminalnego znaczeniu, a budzi współczucie i społeczne niemal wsparcie.
niedziela, 8 września 2024
2402. Słowo na niedzielę 4.
Poniedziałek, cóż za zaskoczenie niesamowite: Kuczmierowskiego ujęto. Tak miało być i się stało. Ujęto tuż po tym jak wydano Europejski List Gończy. Zarzuty defraudacyjne, czy nawet złodziejstwa, są na tyle poważne, istotne, że w „kajdanki” wpadł. Jakie to zarzuty stawia prokuratura? Nic takiego wielkiego właściwie, to tylko krycie machinacji korupcyjnych prowadzonych przez osoby znacznie wyżej od niego ustawionych w wydawaniu nadmiernym, by tylko tak delikatnie określić, kasy państwowej.
niedziela, 1 września 2024
2401. Słowo na niedzielę 3.
Zacząć wypada od przewidywanej przez PiS "upadku demokracji" w Polsce. Upadku spowodowanego przez PKW zakwestionowania nadużyć w kampanii wyborczej. Pianie o upadku demkracji do której sam PiS doprowadził to iście lanie krodolich łez, po tym jak ów PiS tę demokrację doszczętnie niemalzniszczył i doprowadził do faktu dodania do "demokracji" przymiotnika dookreślającego. Jak dawno, dawno temu, była "demokracja socjalistyczna", tak i teraz skoro jest próba zmiany "demokracji pisowskiej" na normalną, bezprzymiotnikową. Pierwszym objawem "bezprzymiotnikowej" demokracji są reguły przyjęte przez PKW tak dotkliwie traktujące kasę PiS.
2491. Kto daje i odbiera...
Z namy, oczywiście że znamy, tę dziecięcą wyliczankę wskazującą tego, kto z tej gromadki "wyliczanowej" nieletnich jest draniem....
Ostatnie posty
-
Słownikowo dozwolone są obie formy, zarówno „w Ukrainie" jak i „na Ukrainie". Ale pod kątem poprawności politycznej i w obliczu ...
-
W ziąłem udział, Proszę Państwa w "Wielkiej Grze" z wiedzy o książkach Stephena Kinga: "Lśnienie" i "Doktor Sen...
-
C oś się mundialowi ode mnie należy w końcu. Nie dlatego, że polska drużyna tak mnie porwała swoją grą niesamowitą co by nakazywało oglądan...
-
C óż mogę napisać o wiośnie, że nadchodzi, że już jest tuż, że piękna, że bardzo oczekiwana, śniona, ośpiewana. Jakim opisem, wiersz...
-
I czym się chwalić, i czym epatować, że się spacerowało skoro coś takiego jak spacer rytualnie odprawiam, by przynajmniej 5000 kroków dzie...
-
D oroczne święto Tych Co Odeszli jest tylko wyznacznikiem, cezurą i podkreśleniem trwającej ciągle i bez pamięci. Ileż to razy w ciągu dnia ...
-
W czoraj, w niby święto, niby żołnierzy, niby wyklętych - to "niby" stosownie podkreśla aksjologiczną i wyłącznie mityczną wart...

