Blog wyświetlono

poniedziałek, 20 stycznia 2025

2420. Nie pojechał na narty!

 Nie pojechał A. Duda na narty, nie będzie uczestniczył w kolejnym konkursie "skoków narciarskich", nie pojedzie/poleci do USA na inaugurację strasznego, osobistego przyjaciela Trumpa, 47 prezydenta, tego światowego mocarstwa. Wybrał pan. A. Duda Davos! A to okazja by wziąć udzial w bardzo ważnym elemencie globalnej polityki – jest to coroczne spotkanie świata biznesu i polityki w skali światowej. Szefowie największych i najbardziej znaczących firm na świecie mają okazję spotkać się przywódcami państw. Z przywódcami, z którymi nie zamierza się spotkać, także z nim, "jego przyjaciel".

niedziela, 19 stycznia 2025

2419. Słowo na niedzielę 15.

 

Niebawem elekt Donald Trump pozbędzie się przydomka "elekt" i zaprzysięgną go na Kapitolu na prezydenta USA. Tego samego Kapitolu na którego posłał tabuny rozwydrzonych swoich fanatycznie mu oddanych zwolenników, by tą siedzibę demokracji made in USA "zdobyli". Owszem zdobyli, niszcząc budynek na kwotę wielu milionów USdolarów,  zabijając stawiających im odpór fizyczny policjantów - wielu raniąc. Teraz ukoronowany i pragmatyczny Trump pokaże co potrafi! Zapowiedział na początek 100 dekretów, zakończenie wojny w Ukrainie, zarządzenie ceł na towary sprowadzene przez UE z USA - podobnie jak w handlu z Chinami. Nadchodzą ciekawe i nerwowe czasy... Do kompletu "osiągnieć" elekta można śmiało dodać nie zaproszenie A. Dudy na swoją inaugurację! Tak, tak tego Dudy, który zarzakał się w mediach, że Trump to jego "największy" przyjaciel! Ale Dudy w maju już nie będzie, więc Trumpowi stał się niepotrzebnm.

Znowu zacznę od "niebawem". Niebawem wejdzie w tzw, życie "zawieszenie broni" w wojnie Izraela z Palestyńczykami. Już, już miało "wejść", ale Hamas nie podał nazwisk trzech zakładników, które ponoć miały być warunkiem sine qua non owego zawieszenia. Hamas "nie podał", więc Izrael dalej zabija, morduje setkami i tysiącami obojętnie w kogo trafi pocisk, bomba, czy zawalony strop budynku, niekoniecznie "musi być to" członek Hamasu - jak w koreańskim serialu "Squid game" (platforma Netflix) w którym zabija się wszystkich "grających" oprócz jednego, ostatniego, tego który już nie zaszkodzi, nie przeszkodzi Izraelowi w zagarnięciu wszystkich palestyńskich ziem.

W moim kraju, w Polsce, zaczęła się już kampania prezydencka - nie napisałem "niebawem", gdyż ona, ta kampania, już trwała jako "prekampania. Chociaż właściwie eufeminstyczne nazwanie tej wojny kandydatów o bycie "głową państwa" kampanią trochę nie oddaje jej charakteru i zaciętości. A "strzały" zaczną padać niebawem i potrwają do połowy maja, do finału. Do mementu kiedy już A. Duda nie będzie hamował, nie będzie wkładał kija narciarskiego w szprychy naprawy tego wszystkiego co zepsuła tak ochoczo, dbając o własne interesy wyłącznie partia, nazywająca się ironicznie dosyć "Prawo i Sprawiedliwość". Z ostanich doniesień medialnych wynika, że A. Duda ostatni raz wybierze się "na narty" nie płacąc za swoje fanaberie. Okazuje się że prezydent był w Zakopanem i doczekał się "oficjanlnego przyjecia".

I chyba wystarczy na tę niedzielę dziwaczności jakie tydzień przyniósł. A można by dodać ekstremistycznego  Brauna, który z wiadomych sobie tylko powodów zachciał być prezydentem RP? Tak znany z przeciwności do żydowstwa człowiek, zamierza w Polsce wynaleźć i skupić wokół siebie tych wyznających jego idee i zachowania. Prezydentem oczywiście nie zostanie, ale kilka ogni chanukowych jeszcze zgasi.

niedziela, 5 stycznia 2025

2418. Słowo na niedzielę 14


Najbardziej, pod koniec tygodnia, zabłysnął prezydent (jeszcze) Duda. Błysnął swoistym olaniem (to taki kolokwializm najwłaściwszy dla zachowań tego pana) uroczystości uświetniającej objęcie przez Polskę prezydencji w Radzie Unii Europejskiej. Gdyby to była uroczystość uświetniająca niewyobrażalne dokonania prezydenta Polski, to tak, to byłby z całym sztabem, monotonnie marudzących we wzór wytaworzony przez PiS i ukochanego  prezesa urządników kacelarii własnej - do czasu. A tak pojechała se "nartować" na stoku w Kluszkowcach. Słyszałem, że gdybu ów pan więcej czasu spędzał na stokach różnych, nie w kancelarii "głowy państwa", Polska byłaby w innej sytuacji politycznej, gospodarczej, społecznej - niebawem już taki stan rzeczy nastąpi. Będzie świętowanie bardziej uroczyste niż prezydencja Polski.

czwartek, 26 grudnia 2024

2417. Smuga cienia...


Conradowsko wprost upłynęły ostatnie dni (do wczoraj) w naszej Rodzinie. Nie rozwądząc się nad przyczynami podam fakty będący wyraźnym objawami owej literackiej "smugi cienia",  w jaką Conrad-Korzeniowski oblekł opisując zdarzenia gdzieś w Zatoce Sjamskiej (teraz Tajlandzkiej), na unieruchomionym przez flautę żaglowcu.

wtorek, 24 grudnia 2024

2416. Życzenia, życzenia...

 


Wigilijnie i serdecznie pozdrawiam Państwa po pewnej, nie z mojej winy, przerwie prowadzenia bloga. Życzę moim "linkowym" przyjaciołom i tym którzy zaglądają do Gazety Domowej wielu, wielu całkiem nowych i szczęśliwych, nad wyraz, zdarzeń i przeżyć.
Niech Wam gwiazdka pomyślności nigdy nie gaśnie!
Wszystkiego najlepszego Kochani!


piątek, 13 grudnia 2024

2415. Epigoni

Znacie pana posła Marcina Romanowskiego? Ex wcemistra sprawiedliwości, posła bez dwóch immunitetów, po przejściu operacji plastycznej poprawiającej wygląd nosa - tak podali jego przyjaciele z PiS. Ale "poprawa być może dotyczy innych części cennego, ukrywające się przed prawem ciała. Posła "gonionego" listem gończym za 11 przestępstw i przywłaszczenia 107 mln PLN chwilowo nie znaleziono. Po skrytym opuszczeniu łóżka ze skaleczonym - nosem zniknął!

poniedziałek, 9 grudnia 2024

2414."X" odszczekuje!


 
Jedna, z tych lepszych, niedzielnych wiadomości, ba! najlepszych! Można napisać, to ta że najważniejszy członek partii PiS, zaopatrzył się (sam był w sklepie, prezent otrzymał, czy co?) w jakieś urządzenie pozwalające na wspisy w sieci. I to na portalu X! Portalu będącego własnościaą milionera dolarowego Muska, wspierającego osobiście fizycznie (przez podskakiwanie na estradzie) i finansowo elekta Trumpa. 

Może zainteresowanie "X" nie wygląda na wsparcie przyszłego prezydenta USA, ale jakaś bliskość idowo-elektroniczna jest niemal podprogowa albo i nie. A może w ten sposób był najdogodniejszy do przyznania się ukochaniu elekta. 

niedziela, 8 grudnia 2024

2413. Słowo na niedzielę 13.

 Colegium Humanum, uczelnia niesamowicie wielka i prestiżowa dla jej Czarnka-założyciela i tak skonstruowana by było łatwo studiować (lub nie) wystarczyło odpowiednią kwotę uiścić i... dyplom ukończenia otrzymać! Szemrana uczelnia nie kaziła osiągnięć panów z PiS, ale nieświadomi szemraności uczelni "inni", nieświadomie "otrzymywali haka w papierach". Skażoną korupcję opinię na czas przyszły, byli uśpieni. Aż wybuchło! Aż ujawniono nazwiska: Hołownia, Sutryk, Bosak. Ale dość tej listy hańby.

W minionym tygodniu nie zmniejszyła ilość wojen toczonych, nie zmniejszyła ilość ofiar ludzkich - a nie wiadomo czy tygodniowa hekatomba nie wzrosła. Coraz więcej budynków rozbito w pył i więcej osób stalo się bezdomnymi. Nie stworzę listy wymiającej, kto więcej zabił, ranił, osierocił, pozbawił dachu nad głową: Ukraińcy Rosjan i odwrotnie, Żydzi Arabów (tutaj jest tragicznie jasna sytuacja)... Jak do tego "doliczymy" ofiary wypadków drogowych, powodzi, pożarów, czy strzelanin ulicznych lub ataki "nożowników", wyjdzie olbrzymia liczba populacji od której uwolniono nasz Glob przedłużając jego trwania.

Jeszcze jedna wojna, jeszcze jeden kraj "odbity" z rąd prezydenta-dyktatora Asana: Syria. Kolejne ofiary, kolejne tysiące zniszczonych domów, upraw, dróg. Jeszcze jeden kraj którem grozi totalna zagłada cywilizacyjna i gospodarcza. Jeszcze jedno państwo którym zajmą inni  chcący wprowadzać w Syrii demokrację "na swój strój". Dla przykładu wspomnieć chociażby nieistniejące już państwo Jugosławię. Pamiętacie co stało, co dzieje się z państwami tworzącymi ten zlepek kiedy chciano je zdemokratyzować? Jakie w tej demokratyzacji padły hekatomby mieszkańców, narodów, wyznawców tej czy innej religii. Teraz wszyscy oczekują: Co dalej!? Jaką "demokrację" zdobywcy Damaszku zechcą przyjąć dla swoich poczynań? A uchodźcy? Nowa ich fala zaleje Europę, głównie ten kontynent. Póki co wiemy, że nic nie wiemy, ale wiemy że jeszcze jedna wojna rozwija skrzydła w tym najbardziej zapalnym regionie świata.



niedziela, 24 listopada 2024

2412. Słowo na niedzielę 12

 

Wiemy wszystko, a przynajmniej znamy nazwiska aspirujących do prezydentury: Trzaskowski z PO, Hołownia z Polski 2050, Nawrocki z PiS, Mentzen z Konfederacji i Jakubiak od Kukiza, Lewica ma swoją kandydatkę (tak piszą i mówią) zaprezentować ma w połowie grudnia. A więc wiemy też jakie partie będą wspierać kandydatów na prezydenta. Tylko PiS "rżnie głupa" i szuka obywatelskości w trzewiach swojego pupila. Niech tam rżnie kogo chce! Polacy wiedzą czym który z nich cuchnie prawicowym skrzywieniem, kto w "ciągu ostatnich 8. lat" dał się poznać z lepkości swoich garnących do siebie łapek... A tutaj taki gość powtarza za Dudą, że chce prezydentem wszystkich Polaków i pewno tak jak Duda nim będzie jeżeli wygra.

poniedziałek, 18 listopada 2024

2411. Słowo na niedzielę 11

 Płynie i płynie ten czas nasz jedyny. Ucieka gdzieś tam niepostrzeżenie i nie zamierza wrócić, i nie pozwala na poprawienia, zatarcie błędów czy przeoczeń, których można byłoby uniknąć przy stosowaniu wiekszej uwagi czy rozsądku. Mija nas ten czas, a coraz go mniej i mniej przed spodziewanym zakończeniem realnej działalności, czy jej zaniechania przez ucieczkę w eskapizm. Już się nie da przełożyć coś, coś tam, na później, na czas "na emeryturze", jak się wcześniej odsuwało nadmiar zajęć czy hobbystycznych fanaberii - już nie można! Już każdy zamysł spełniać w chwili jego "wymyślenia", w momencie kiedy jeszcze "można"...

niedziela, 27 października 2024

2410. Słowo na niedzielę 10

 Było, nie było, ale miniony tydzień, jak te wpis, poświęcony Antoniemu Macierewiczowi! Skąd te powody "poświecenia" wpisu temu panu? Proste jak "udowodnione" wybuchy smoleńskie - a bylo ich przecież kilka, ba nawet rannych "dobijano" w jednej z pierwszych wersji. I tutaj właśnie miejsce dla pana Antoniego sprawcy mitu zamachu, powstania religii smoleńskiej i strasznego, nieodwracalnego podziału Polaków na PiS i resztę nie ufających pracom i odkryciom jego podkomisji. Jak jeden z jej (tej podkomisji) członków logicznie wysnuł: "Jak brak dowodów na wybuch w samolocie, to nie znaczy że wybuchu nie było". Niezłe logikowanie, prawda? Podobne to jest do "dowodów" na istnienie Boga: "Nie ma dowodów, tym gorzej dla nich". Więcej, dużo więcej, o Macierewiczu i wyczynach jego podkomisji znajdzie Państwo w artykule Newsweeka autorstwa Jakuba Majmurka.

niedziela, 20 października 2024

2409. Słowo na niedzielę 9

 Można powiedzieć: bajkowe orędzie Dudy w Sejmie, bo jak inaczej określić przechył prezydenta ku PiS i dla chwały tej partii, zajęło w komentarzach sieciowych kilka dni. Jedne z nich, tych komentarzy, zachwycone były (i są nadal) ostrością spojrzenia głowy państwa w dostrzeżeniu wyłącznie 8-letnich sukcesów ukochanej partii, druga natomiast dostrzega palimpsesty w owym przekazie ostrościowym. Te "wyspy niepamięci", ogąrnęły wszystkie "nieprawidłowości" jakich członkowie 8-letnich, plus 2-tygodniowych rządów dokonały - nawet tych które są już objęte skrzydłami prokuratury i sądów. Nie, nie będę wymieniał tych eufemistycznie określonych "nieprawidłowości". Znane są one w całej Polsce i wszystkich Polaków tylko jedni je wymieniają, a inni starają się przemilczeć, jak to mówią: "udając Greka", albo udając że: "to tylko drobny deszczyk pada". Poraża jednak okazanie braku pamięci przez prezydenta!

Nową technikę wojenną wprowadzają strony walczące na tzw. Bliskim Wschodzie. Izrael znakomicie wybija przywódców Hezbollahu "prezyjnymi bombarodowaniam" w miejsca ich pobytu. W rewanżu zaatakowano dom premiera Netanjahu - premier przeżył, i oświadczył że: Hezbollah popełnił "poważny błąd"! Sądzę, że ta eskalacja "elementów" prowadzenia wojny prowadzi wyłącznie do jej rozszerzenia w czasie i terytorialnie: Liban, Iran, Palestyna Irak, Syria. Premier jeszcze dodał, w innym miejscu, że: "nasze państwo powstało dzięki wygranej wojnie, a nie decyzji ONZ" - wszytko jasne. Wygraliśmy wojnę, zagarnęliśmy ziemie Palestynie i... są nasze.

W Ukrainie nadal walczą niemal wszystkie kraje Świata przeciwko sobie, podzielone na dwie "grupy". I taki, nie koniecznie współgraniczny, podział może się utrzymać na dłużej. Ukraina ma plan zakończenia wojny z Rosją, póki co tajny! I oczekuje wsparcia w jego wprowadzeniu. Polska nie została jeszcze z tym planem zapoznana - wystarczy, jak się okazuje, że poznały go Niemcy, USA i Francja. Czy wystarczy?

niedziela, 13 października 2024

2408. Słowo na niedzielę 8.

 Kolejny, podejrzany o przekręty - finansowe tym razem - "wyjechał służbowo" tym razem na Węgry nie stawiając się, tak jak obiecywał w prokuraturze by złożyć poświadczenie swej niewinności. Ot wyjechał sobie i nie jest wiadomym kiedy ma zamiar wrócić. Czyżby czekał na wydanie czerwonej noty przez Interpol.  Kilku podejrzanych już "wybyło" z ich ukachanej Polski którą odzierali bez umiaru z kasy. Jeden siedzi w angielskim areszcie, inny w Ameryce Południowej się osadził i czekają aż doprowadzą ich przed sądy... Warto może wspomnieć o "zabójcach drogowych", którym też drogo na ławę się czasowo wydłużyła przez procedury ekstradycyjne. A ilu jeszcze czeka w kolejce na pozbawienia immunitetów, wysłuchania zarzutów i orzeczeń sądowych? - Tego nie wie nikt...! Prokuratura obiecuje coraz mocniej, że nikt - żaden złodziej czy przekręciarz - nie ucieknie przed karą usłyszaną w wyroku sądowym. Póki co owo "usłyszenie wyroku jest coraz bardziej opóźniane.

niedziela, 6 października 2024

2407. Słowa na niedzielę 7.

 

Facebook

Nie wiem właściwie jak ocenić, jak zrozumieć nawet, miniony tydzień. Przecież nic się nie zmieniło: wojny trwają, przestępcy ukrywają się za przedłużonymi terminami ekstradycji, za dziwacznymi "immunitetami" mimo zarzucanymi im czynami przestępczymi, defraudacjami, zabójstwamy drogowymi... I co? I nic! - póki nie skazany to niewinny, póki nie prokurator nie "postawi" zarzutów też się OK i chodzi w chwale wśród swoich... A przyznać trzeba, że niewinnie-winnych uciekinierów przybywa i przybywa. Sporo tych zdarzeń, sporo też takich o których nie ogólnie w mediach się nie pisze, czy mówi.

niedziela, 29 września 2024

2406. Słowo na niedzielę 6.

WAEL HAMZEH / PAP
 Izrealczycy szukają w palestyńskiej Gazie, w Libanie, Syrii członków Hezbollachu. Szukają ich i zabijają gdzie tylko natrafią na nich. Zabijają i chwalą się tym przed Światem liczbowo i z nazwiska wymieniając swoje ofiary. Pomijają jednak zgodnym milczeniem setki tysiące ofiar jakie "przy okazji" zabijania członków Hezbollachu, jakim śmierć też ofiarowują szerokim gestem. "Dobre i złe" ofiary tej wojny zamieniają się miejscami, ustępują sobie określeniami. Ilość uśmierconych członków Hezbollachu przekłada się niemal wykładniczo na niewinnych, na kobiety, dzieci, ruinę miast, ruinę cywilizacji nie izraelskiej. Odnieść można wrażenie, że potrwa to jeszcze, potrwa do czasu kiedy cały Bliski Wschód nie zapłonie i... zginie.

niedziela, 15 września 2024

2405. Słowo na niedzielę 5

Głuchołazy powódź w 1903

Wszystkie portale światowe i prasa zajęły się „niżem genueńskim” i jego powodziowymi skutkami nie tylko dla Polski i Polaków ale dla wszystkich krajów leżących „na trasie” pełznące z południa Europy tragicznego w skutkach niżu. Straty już są i będą większe jeszcze. Woda wybiera sobie płynięcie wyłącznie grawitacyjnie. Tam gdzie niże tam płynie, zalewa, topi…

czwartek, 12 września 2024

2404. Tylko dwa dni, a tyle zdarzeń...

 Jak na dwa dni - od wtorku do dzisiejszego poranka (czwartek), nazbierało się sporo ciekawostek polityczno-defraudacyjno-złodziejskich. A jeszcze przypomniał się w PiS „zamach smoleński” i „zamordowanie” politycznej elity rządzącej ówcześnie Polską.

poniedziałek, 9 września 2024

2403. Złodziej?!

 

Kradzież w tzw. dobrej wierze pokazał już Vittorio de Sica w filmie "Złodzieje rowerów". Zawsze można, i warto, wrócić do tej dosyć łzawej historii z 1948 roku. Owa kradzież nie staje się oczywiścię kradzieżą w pełni tego słowa kryminalnego znaczeniu, a budzi współczucie i społeczne niemal wsparcie.

niedziela, 8 września 2024

2402. Słowo na niedzielę 4.

 Poniedziałek, cóż za zaskoczenie niesamowite: Kuczmierowskiego ujęto. Tak miało być i się stało. Ujęto tuż po tym jak wydano Europejski List Gończy. Zarzuty defraudacyjne, czy nawet złodziejstwa, są na tyle poważne, istotne, że w „kajdanki” wpadł. Jakie to zarzuty stawia prokuratura? Nic takiego wielkiego właściwie, to tylko krycie machinacji korupcyjnych prowadzonych przez osoby znacznie  wyżej od niego ustawionych w wydawaniu nadmiernym, by tylko tak delikatnie określić,  kasy państwowej.

niedziela, 1 września 2024

2401. Słowo na niedzielę 3.

 Zacząć wypada od przewidywanej przez PiS "upadku demokracji" w Polsce. Upadku spowodowanego przez PKW zakwestionowania nadużyć w kampanii wyborczej. Pianie o upadku demkracji do której sam PiS doprowadził to iście lanie krodolich łez, po tym jak ów PiS tę demokrację doszczętnie niemalzniszczył i doprowadził do faktu dodania do "demokracji" przymiotnika dookreślającego. Jak dawno, dawno temu, była "demokracja socjalistyczna", tak i teraz skoro jest próba zmiany "demokracji pisowskiej" na normalną, bezprzymiotnikową. Pierwszym objawem "bezprzymiotnikowej" demokracji są reguły przyjęte przez PKW tak dotkliwie traktujące kasę PiS.

2491. Kto daje i odbiera...

  Z namy, oczywiście że znamy, tę dziecięcą wyliczankę wskazującą tego, kto z tej gromadki "wyliczanowej" nieletnich jest draniem....

Ostatnie posty