Blog wyświetlono

piątek, 9 września 2022

2976. W Jakubowie nadal pięknie.

Pamiętacie Państwo Tupot białych mew Wiesława Gołasa?
Poniżej link do tej piosenki.
Nic nie sugeruję, ale tekst jej takie piękne wspomnienia budzi.

https://www.youtube.com/watch?v=kusEq-FzXxQ 

Po miesięcznym niebyciu jestem! Po wakacyjnych wojażach warto wrócić i zajrzeć na Państwa blogi by zobaczyć co mnie ominęło, co Państwa żeście przez ten wyczyniali, gdzie bywali i co Was zajęło najbardziej.

wtorek, 16 sierpnia 2022

2975. Z lamusa domowego 4. O Praniu też.

Zaczęło się tak niechcąco a zostało na ponad tydzień ze mną. A zaczęło się od trafienia na półce bibliotecznej miejskiej na "Zielonego Konstantego" w opisie Kiry Gałczyńskiej córki mistrza polskiej liryki poetycznej. Zaczęło się od odsłuchania tego audiobooku, który przypomniał moje dawne fascynacje twórcą: "Zaczarowanej dorożki", "Teatrzyku Zielona Gęś", czy "Żołnierzy z Westerplatte".

Przypomniało to moje dwukrotne wizyty w Leśniczówce Pranie nad Jeziorem Nidzkim. Po raz pierwszy, przed 30 laty, piechotą z Rucianego Nida brzegiem jeziora (muzeum Poety było nieczynne) i po raz drugi 2014 r. autokarem. Ten drugi raz to było blisko 5 godzin na zapoznanie się z tym co tam jest, co pozostało po mistrzu słownej groteski liryczne.

Nie miałem zamiaru i nigdy nie ciągnęło mnie do tego by oceniać wartość jakiegokolwiek utworu stworzonego przez innych, a jeżeli już to wyłącznie wg tego czy: "mi się podobał, czy nie". A to, co stworzył Konstanty Ildefons Gałczyński taki charakter dla mnie miało i ma do dzisiaj.

piątek, 12 sierpnia 2022

2974. Z domowego lamusa 3. I problem zaistniał...

 

Dwie "rosyjskie" półki

Z czasów, kiedy nie byłem na emeryturze i miałem znacznie więcej czasu na chłoniecie różnych literatur i wiadomości ze świata w różnych językach - nie koniecznie w języku oryginalnym dla autora, zostało w domowym lamusie sporo literatury pisanej cyrylicą, gotykiem i po polsku też. Moje dziecięce i młodzieńcze zamiary - póki nie dostałem do szkół, jak na złość technicznych, dążyły do czytania wszystkiego co się "nawinie". Rosyjska literatur była tania i łatwa do kupienia, bo nikt jej właściwie nie kupował. A ja tak, bo nie miałem kasy na droższe wydawnictwa!

niedziela, 7 sierpnia 2022

2973. Z rodzinnego lamusa 3.

 

Moj katechizm 1949 r.

W dalszym ciągu przeglądam z Marią nasze archiwalia ocalałe z pożarów kolejnych przeprowadzek i koniecznych, choć nie chcianych, autodafe. Nie o wszystkim co się zgromadziło przez lata pamiętamy, gdzie i co tam jest, więc zaskoczenie bywa dosyć spore, jak w tym przypadku "odnalezienia" Katechizmu jakim posługiwałem się w pierwszych latach szkoły podstawowej. W latach, kiedy jeszcze ufałem, że Najwyższa Istota istnieje i dba o swoje owieczki - jak widać na okładce. 

czwartek, 4 sierpnia 2022

2972. Z lamusa rodzinnego 2.

Bony umożliwiające zakup cukru

 Audyt rodzinnych zbiorów okazał się być przydatnym w okresie, kiedy "problem cukru" w Polsce urasta - obok węgla i ogólnej drożyzny/inflacji do tematów, o których się mówi nie tylko w mediach. Pozostanę przy cukrze, póki co. W jednej z teczek, których jeszcze sporo zostało nieprzejrzanych, znalazły się bony na cukier - niczym memento, niczym symbol obaw, że mogą wrócić.

wtorek, 2 sierpnia 2022

2791. Z lamusa rodzinnego 1.

Tomek, wnuczek, obecnie 15 lat.

 Przekopując się przez półki i szafy od lat nienawiedzane zdarza się natrafić na wytwory sprzed lat, na zapomniane jakby fragmenty zainteresowań, czyli tzw. hobby. Niektóre z nich minęły, zostały odłożone "na trochę", by doczekać do "lepszych czasów" kiedy emerytalnego czasu miało być więcej - a okazuje się gdzieś tam ginie, ucieka, kurczy się.

piątek, 29 lipca 2022

2790. A tak było fajnie!

Kolejno: w słońcu, w cieniu i w salonie - przy okazji można na foto zmienić stopnie
Celsjusza na Farenheita

 Zapowiadane upały zaczynają się kończyć, w Jakubowie teraz (godz. 7:10) zaledwie 17 stopni Celsjusza za oknem - w cieniu oczywiście - chociaż słoneczko świeci raźno i zachęcająco. Czemu tak od rana marudzę? Bo lubię ciepło i gorąc też mi nie przeszkadza, a piszę przecież egoistycznie tylko o moich odczuciach nikomu ich nie narzucając ani namawiając by się na rumiano usmażył. "Marudzę", bo jestem w domu i okolicy otoczonej lasem dwoma jeziorami i rzeką Łyną w których/rej wody nie ubyło, jak na całym obszarze Warmii i Mazur - takie to "zielone miejsce" zamieszkujemy.

niedziela, 17 lipca 2022

2789. Wypadł dzień!

 


Skoro już jestem w "pewnym wieku", i nie ukrywam tego przed nikim, postanowiłem dać sobie w ramię "czwartą", ponoć przypominającą dawkę szczepionki. Już nie będą pisał jakiej, bo to przecież nie chodzi o grypę.

piątek, 15 lipca 2022

2798. Chęci na porady.

 Wiem, wiem! "Dobrymi chęciami piekło jest brukowane". A jak ma się chęci do siania porad zamiast do rządzenia to wychodzą takie różności, że hej! Im więcej porad, a ich skala jak widać rośnie w miarę kłopotliwych coraz bardziej warunków egzystencji Polaków już odczuwanych jak i spodziewanych na zimę.

czwartek, 14 lipca 2022

2797. Elity

Przyznam, że arystokratyczno-szlacheckie, a przynajmniej w jakiś sposób honorowe, określenie pewnych grup, i osób uważanych przez nie same wpisujące się do elit, czyli oceniane się i siebie za bardziej wartościowe od innych (ze względu na swoje urodzenie, umiejętności, wiedzę, majątek) i  z tego powodu mają być przez resztę (nieelitarną) uważane za coś wspanialszego od tej resztę właśnie zadziwiło mnie nieco trochę mnie zadziwiło swoją chamowatą bezpośredniością.

wtorek, 12 lipca 2022

2796. Demokratyczne różności takie...

 Niegdyś najbliższy stronnik Julii Przyłębskiej, wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego Mariusz Muszyński w pisemnym oświadczeniu ostro odciął się od prezeski TK. Co więcej — dał również do zrozumienia, że w rozpoznawanych przez trybunał sprawach mogło dochodzić do politycznych nacisków. W ten sposób Muszyński zareagował na wyciek jednego z rządowych e-maili, w którym omawiane jest spotkanie szefa Kancelarii Premiera Michała Dworczyka z Przyłębską i rozmowa na temat spraw rozpatrywanych przez TK.

niedziela, 10 lipca 2022

2795. Spotkanie "Matura '64"

 Zapowiedziane w poprzednim poście spotkanie odbyło się! 

Odbyło się 58 lat po maturze i tyleż lat po tym jak sporządzono zdjęcia zdobiące Świadectwa Maturalne absolwentów Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego w Bartoszycach, a więc w roku 1964 - dla ścisłości kronikarskiej.

piątek, 8 lipca 2022

2794. Matura '64

 

Za moment, za chwilę, wyjeżdżamy z Marią by wziąć udział, (ja) jako obsługa techniczna, w spotkaniu absolwentów (tablo powyżej) roku 1964 Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego w Bartoszycach. Okazja niepowtarzalna bo to i 75 lecie powstania liceum, i pierwsze po covidowe spotkanie maturzystów.

Link do strony www liceum: :: LO im. S. Żeromskiego w Bartoszycach (bartoszyce.info)

Co tam się będzie działo, będzie opisane później, jak wrócę oczywiście.

2793. Czy to powrót?

 Czy moja ponowna obecność na blogu jest jakimś powrotem? Trudno określić, czy konieczność przerwy w publikowaniu kolejnych postów można wytłumaczyć jednym określeniem "powrót". Wiem, wiem, że nawet "syn marnotrawny" wrócił i jego powrót wygładził powody "nie bycia".

środa, 18 maja 2022

2792. Przeleciałem dzisiaj...

 Przebiegłem dzisiaj wszystkie zaprzyjaźnione linkami blogi, i nie tylko. Przejrzałem je i tylko w niektórych z nich znalazłem jakieś wpisy na temat Ukrainy. Nie dlatego, że wciąż mnie nachodzą braki wieści ze wschodu, ale dlatego że wiadomości jest coraz mniej i coraz bardziej są skąpe z samej Rosji. I tak sią zastanawiam, czy tak mało o Rosji wiem, o jej kulturze i wychowaniu nielatów?

sobota, 14 maja 2022

2791. Wygrywamy...

 Ściana wschodnia, tzw. "lewa flanka", zastawiona jest "bratnimi żołnierzami" do upadu. Nie wiemy oczywiście jak tam jest na "środkowej lewej flance" ale z tego co widać, i słychać w mediach, nie lepiej. I cóż z tego, że przez granicę z Ukrainą przeciekło nam ponad 3 mln (około oczywiście), to i tak na nasze, polskie miliony, jest to dosyć spora grupa ludności. 

wtorek, 10 maja 2022

2790. Świętowanie

 Obchody były. Świętowano nawet w Warszawie, nawet w innych krajach, nawet nawet na innych kontynentach. Świętowano i obchodzono majowe święto wszędzie tam, gdzie zachodziła konieczność, gdzie warto było. 

poniedziałek, 9 maja 2022

2789. Niepublikowane teksty

 Nic tak nie zabija, jak sposób czytania tekstów które nie zostały jeszcze napisane. Tekstu jeszcze brakuje, a już gromadzą się trudności z jego odczytaniem, a już trudności teksty z jego zrozumieniem, ba!, z jego pojęciem... - bo skoro tekstu.

sobota, 7 maja 2022

2788. Czas płynie...

 Nie wolno właściwie zastanawiać się że czas płynie... Płynie ten czas i nie widać by jakoś zmniejszył swoje "płynięcie", by nieco opuścił się w tym wszystkim... w tym "płynięciu". Trudno jest go zrozumieć i w jakiś sposób pogodzić z jakimś sensownym  jego przemijaniu, czy zrozumieniu sensowności jego przepływu.

A zaczęło się to wszystko z czasem, w momencie, kiedy już stwierdziłem, kiedy już zastanowiłem się nad faktem jego fantastycznego przemijania, kiedy już nie bardzo wiedziałem co z tym zrobić, co upływem tego niezmiernego strumienia czasu zrobić.

Wiem, wiem! Wielu nad "czasem" dumało, kombinowało, jak sobie z jego upływem poradzić, zwolnić jego przepływ - ale ów "czas" nie ma ani znaczenia, ani jakiegoś stałego wyznacznika, w którym by tyle, i wyłącznie tyle, czasu mogło przepłynąć. Tyle i nic więcej, czy mniej.

A zaczęło się to od moich urodzin 80-tych urodzin w marcu tego roku. Zjechała się cała moja rodzina - nawet prawnuczek się pojawił. Były śpiewy, tort, wspominki - ale i tak byłem w tym gronie najstarszym. 


sobota, 2 kwietnia 2022

2787. Na Ukrainie wojna... A w Polsce?

 W Polsce w mediach, bo gdzież indziej mógłby zobaczyć, co się dzieje w moim, było nie było moim kraju, od początku do mojego końca. A dzieje się sporo przecież, w tle pisowskiego powiedzenia "wojna to polityczne złoto" rządzący nie pozwalają, dzieją się sprawy natomiast sprawy dogodne i przygodne dla PiS i ich akolitów. A wojna na Ukrainie? No cóż załatwiamy "swoje", a resztę pozbycie się Rosjan, wyzwolenie Ukraińców i ich Państwa niech załatwi USA i NATO.

2492. Łaskawca

D ecyzje o ułaskawieniach należą, jak to opowiadają, do najbardziej symbolicznych prerogatyw prezydenta. I Karol Nawrocki skorzystał z tego ...

Ostatnie posty