Blog wyświetlono

czwartek, 14 listopada 2019

2412. "Kabani trucht"

W rozmowie Agnieszki Kublik (dzisiejsza Wyborcza), Ludwik Dorn - "trzeci bliźniak", ex marszałek sejmu z nadania PIS użył tytułowego określenia na opisanie prac Senatu RP poprzedniej kadencji. Senatu, którym twardą PiSręką kierował ex marszałek Stanisław Karczewski. Kierował tak, że opozycja nie miała nic do gadania, a nawet do dyskutowania w czasie senackich sesji i posiedzeń.

poniedziałek, 11 listopada 2019

2411. 11 listopada 1965 r.

Onegdaj, pod "tytułową" datą, obchodzony był także Dzień Nauczyciela, w który uroczyście i osobiście brałem świąteczny udział będąc, w tym czasie, nauczycielem w Zawodowej Szkole Metalowej w Bartoszycach . I to był, i jest, dla mnie bardzo ważny dzień, o którym pamiętać będzie (mam nadzieję) cała Nasza Rodzina, i Maria, i ja też oczywiście. Będziemy ten dzień pielęgnować w pamięci - póki tej pamięci starczy.

niedziela, 10 listopada 2019

2410. Sumowanie przerwy

Dosyć wydłużona przerwa w pisaniu postów trwała w czasie wyborów, prezentowania, i oceny dla przyszłości Polski i Polaków, prognoz, wyników głosowań, protestów wyborczych spowodowana została moją niewiarą, nie na jakąkolwiek zmianę, ale na jej byle jaki, retuszowany - na potrzeby populizmu wygląd.

niedziela, 3 listopada 2019

2409. Dni pamięci?

Rest in Pace /łac. /Niech spoczywa w spokoju.
Zaduszki, Dzień Wszystkich Świętych, raz do roku przez kilka dni. Przez kilka dni, przed i po nich, "pamięć" o tych co odeszli na zawsze, manifestuje się najczęściej: poprzez porządkowanie nagrobków, przystrajanie ich kwiatami,  płomieniami zniczy, gromadzeniem się członków rodzin przy najważniejszych, najbardziej szanowanych przodkach... A wszystko to, by pokazać znajomym  jak pamiętamy, jak cierpimy po stracie, jak byliśmy przywiązani do zmarłego za życia jego, czyli zewnętrzny, widoczny obraz, nie zawsze adekwatny z tym co czuje się wewnątrz.

niedziela, 27 października 2019

2408. Też rodzina.



Byłem wziąłem udział w długiej, trzy godzinnej, imprezie podsumowującej Warmińsko-Mazurskie XXI Dni Rodziny. odbyła się w sali UW w Olsztynie. 

czwartek, 24 października 2019

2407. "Święta Rodzina"?

Biblijna święta Rodzina składała się z Marii, Józefa i dziecka. Jak stwierdzają znawcy Maria była napoczęta niepokalanie, tzn. dziecko urodzone przez Marię nie miało realnego ojca, a przynajmniej nie  był nim "mąż" Marii, Józef. Biologiczne głupoty wywodzące, że partenogeneza (dzieworództwo)  jest możliwe, a przynajmniej było takim cudownie boskim znakiem, w starożytności. Kto chce nie wierzy, a kto wątpi ten jest niewierzący przecież.

poniedziałek, 21 października 2019

2406. Wieże Kaczyńskiego, kamienica Banasia, habilitacja rektora WSPol

Póki co, trzy niewyjaśnione sprawy aferalne, te o których nie przejęte jeszcze przez PiS media informują Polaków. Informują o tym, że przejęta przez PiS prokuratura nie zamierza się zajmować, nie zamierza wszczynać śledztw, a nawet odmawia wszczęcia uważając, że brak jest "znamion czynu zabronionego".

piątek, 18 października 2019

2405. Popędy

Natura wszystkie, ale to wszystkie, organizmy żyjące wyposażyła w odruchowe, konieczne do życia i przetrwania, mechanizmy zachowawcze, które dla uproszczenia nazwę popędami. Wśród tych "organizmów żyjących" jest i człowiek przez jednych określany jako najwyższa forma istnienia, a przez innych najgorszym zagrożeniem dla jego tego co tę istotę stworzył. Nie będą tu rozważane metody, czy powody, kreacji człowieka, a jedynie tytułowe popędy. Popędy, czyli mechanizmy powodujące wymuszenie takich zachowań by człowiek żył i się rozmnażał przedłużając życie następcom.

czwartek, 17 października 2019

2404. Krajobraz po...

Kurz kampanijny opada, oślepieni obietnicami wyborcy przecierają, niekiedy załzawione, oczęta i zaczynają widzieć. Rozpoznają powoli, niespiesznie, czasami ze wstydem, co zrobili z Polską swoją kartką do głosowania lub jej brakiem.

wtorek, 15 października 2019

2403. Po...

Wybór Polacy uczynili. Wybrali tych, którzy im dali, i jeszcze więcej obiecali, "chleba i igrzysk". Wybrali zaspokojenie najprostszych potrzeb materialnych i rozrywki (panem et circenses - jak starożytni to ujęli).

sobota, 12 października 2019

2403. Dzień przed, czyli cichosza

O wyborach tylko w tytule i "Cichosza". Chociaż tak do końca nie jestem pewien, czy szlagier Grzegorza Turnau'a nie narusza tego sobotniego, sztucznie wymuszonego w Polsce przez prawo, wyciszenia

piątek, 11 października 2019

2402. Dwa dni przed...

Warto zacząć post od okazania zadowolenia z Nobla dla Olgi Tokarczuk! Warto też przypomnieć sobie minę ministra "od kultury" Glińskiego, jak musiał wykazać się publicznie zadowoleniem z tej nagrody dla Polki, jak się wił obiecując, że dokończy "zaczęte" lektury dziel noblistki. W to "dokończenie" wątpię bardzo, chyba że prezes nakaże, a i tak będzie "Księgi Jakubowe" "opiniować" z bryku "przekaz dnia", nie mówiąc już o "Prowadź swój pług przez kości umarłych" z ukazaniem korupcji, układu zamkniętego i moralnych zasad obrazu. Skrycie, być może obejrzy film pod zmienionym tytułem "Pokot" Agnieszki Holland. Ale należy pamiętać, że cipanowie interesują się jedynie "kulturą narodową" zakres której wyznacza wspomniany wyżej prezes. Piszę o "Księgach Jakubowych", gdyż przez tę "księgę" dotarłem do innych dzieł pani Olgi.

czwartek, 10 października 2019

2401. Trzy dni przed...

Foto internet.
Finał kampanii na finiszu. Tautologia zamierzona więc nie krytykujcie "masła maślanego", bo ono takie właśnie jest, bo taki "dopalacz" finiszowy może pomóc, może zmienić wyniki, może nie pozwolić przeszłej "jeszcze lepszej zmianie" na dalsze zmienianie demokracji w Polsce na PiSdemokrację. W starożytnym Rzymie plebs w ryzach trzymano rozdając chleb i organizując darmowe igrzyska. Igrzyska na arenach których piętnowano przeciwników rzymskiej państwowości. A obecnie...

piątek, 4 października 2019

2400. Za "miskę soczewicy"

Przed wyborami, każdymi, każdy z nas ma nadzieję, że jego koncepcja świata i Polski będzie wdrażana przez osoby wybrane w czasie wybierania. I bywa tak, że im więcej nadziei na spełnienie owej nadziei znajduje mizerny, a nawet, wykoślawiony obraz tego co obiecywano, co rozdawano szczodrze i bez umiaru. Bywa tak, że otumanione umysły konsumpcjonizmem oddają w zamian za pełny żołądek własną godność i wolność. Wolność i niezależność społeczną, ideologiczną, prawną, światopoglądową wreszcie, by mieć, by posiadać, by bezmyślnie sprzedać się za ezawową "miskę soczewicy".

wtorek, 24 września 2019

2399. Trudne i... konieczne pytania.

W "Dzienniku dla dorosłych" Gdańszczanina Stefana Chwina znalazłem pytania na które odpowiedź przyprawia o ból głowy każdego kto wejdzie (jeżeli potrafi) w głąb siebie, rozejrzeć się w swoim intelektualnym wnętrzu i... Ten wielokropek pokazuje bezradność jaką - przynajmniej ja - spotykamy odpowiadając. Pytania, a właściwie odpowiedzi, określają przecież bezpośredni stosunek do otaczającej nas rzeczywistości, politycznych przekonań i wyborów, czy światopoglądowych zasad wpojonych przez lata edukacji i wychowania "domowego". Odpowiedzi pokazać powinny stan umysłu i kierunki "wychowania dla demokracji" i wychowanie  obywatela demokratycznego państwa prawa, poprzedzać. 

niedziela, 22 września 2019

2398. Różności niedzielne

Dziennikarze, póki co wolnych mediów, "zajęli się" nowym szefem NIK i wynalazła. W pana banasiowej  kamienicy wynajmowano pokoje "na godziny". Ten eufemizm skrywa się najzwyczajniejszy lupanar, by nie napisać "najzwyczajniejszy burdel", bowiem płacić za wynajem godzinowy, by prowadzić np. rozmowę, czy negocjacje biznesowe jest nieco dziwaczne. Owa "godzinowa" działalność była nieco innym sposobem prowadzona i portier nie podawał świeżych ręczników. do tego przybytku należało przyjść "z kimś". Samotne wynajęcie pokoju na godzinę nawet w tej kamienicy byłoby dziwnością, można rzec, podwójną. Czy coś "pożytecznego" z ujawnienia tej "godzinowej kamienicy" wyniknie dla uzdrowienia biznesowych zapędów polityków? - śmiem wątpić.

wtorek, 17 września 2019

2397. Wybory!

Być może tytuł postu jest oszukańczy, bo nie "ote" wybory chodzi, "ote" o których mówią, piszą, kłócą się, mają nadzieję...; wyzywając się w mediach - a jak rzekła jeden z posłów: "Po wyjściu ze studia, spoza zasięgu bystrego oka kamer, rozmawiają całkiem przyjaźnie". Miałem okazję zapytać jednego z posłów, czy "po wyjściu ze studia" mówi swemu interlokutorowi z wizji, że łgał lub "mijał się z prawdą" - odrzekł, że NIE! Mogę więc sądzić, że prezentowane w mediach: spory, kłótnie, sprzeczki chociażby, to ordynarne udawanie by "ciemny lud kupił" to się da sprzedać wyborczo.

środa, 11 września 2019

2396. Tego jeszcze nie było!

Tak naprawdę, to tytuł postu wyraża pewne zdziwienie, zaskoczenie połączone z niedowierzaniem, że mnie żyjącego już pewien względnie długi okres czasu, może coś zaabsorbować. Obserwując wyczyny "zmiany" nie powinienem już niczym się przejmować, denerwować, próbować tłumaczyć je sobie i innym, bo ten nieobliczalny w swoim rządzeniu zestaw PiSosobników zrobi wszystko by "władzy raz zdobytej nie oddać".

niedziela, 8 września 2019

2395. A wczoraj była sobota...

Piękna, słoneczna i już niezbyt upalny ostatni dzień tygodnia - niektórzy za "ostatni" uważają niedzielę, wolno Im, wolno i mnie uznawać co jest pierwsze a co ostatnie (przynajmniej jeśli chodzi o dni tygodnia). Wraz z moją, najlepszą, częścią "komórki rodzinnej" (wg JK: jeden mężczyzna, jedna kobieta w stałym związku, plus dzieci w tym związku poczęte i zrodzone) wędrowaliśmy po Olsztynie. Nie, że bez celu błąkając się ulicami, ale w określonym celu i w określonym zamiarze.

piątek, 6 września 2019

2394. Horror

Po okresie kiedy na kontynuację bloga nie miałem czasu i  prinuki - (zachęty - w słownictwie kresowiaków) mam szczere chęci by wrócić, by dzielić się tym wszystkim czym jestem zainteresowany, czy przejęty.

2493. Szczek ci nasz polski.

  Z nana, z ostatnich szczekających występów w Sejmie RP Dominika Chorosińska, zdobyła sławę jako serialowa aktorka w "M jak miłość...

Ostatnie posty