Zacząć wypada od przewidywanej przez PiS "upadku demokracji" w Polsce. Upadku spowodowanego przez PKW zakwestionowania nadużyć w kampanii wyborczej. Pianie o upadku demkracji do której sam PiS doprowadził to iście lanie krodolich łez, po tym jak ów PiS tę demokrację doszczętnie niemalzniszczył i doprowadził do faktu dodania do "demokracji" przymiotnika dookreślającego. Jak dawno, dawno temu, była "demokracja socjalistyczna", tak i teraz skoro jest próba zmiany "demokracji pisowskiej" na normalną, bezprzymiotnikową. Pierwszym objawem "bezprzymiotnikowej" demokracji są reguły przyjęte przez PKW tak dotkliwie traktujące kasę PiS.
Blog wyświetlono
niedziela, 1 września 2024
2401. Słowo na niedzielę 3.
sobota, 31 sierpnia 2024
2400. Proceduralna kradzież...
W XIII wieku w mieście Hameln zalęgły się szczury. Ich populacja była tak liczna, że Hamelnczykom zaczęło brakować wszystkiego. Rada w radę rajcy wezwali na pomoc szczurołapa, lub jak w innych bajkach zwą go flecistą. Ów fachowiec przybył, dmuchną we flecik w taki sposób, że podłe gryzonie mimo spasienia się na dobru ogólnym ruszyły za nim, by utonąć w pobliskiej rzece. Szczurołap wrócił po zapłatę a nie otrzymawszy jej, w podobny sposób jak szczury wyprowadził z miasta dzieci niesłownych mieszkańców, którzy zapłatę za "usługę" podzielili między siebie.
poniedziałek, 26 sierpnia 2024
2399. Coś wleciało?
Wleciało to coś i teraz jest poszukiwane przez wszelkie służby do tego wyznaczone i przeznaczone. A ponoć wcześniej przez sieć przebiegła informacja, że samolotowa obrana powietrzna została "poderwana".
niedziela, 25 sierpnia 2024
2398. Słowa na niedzielę 2.
niedziela, 18 sierpnia 2024
2397. Słowo na niedzielę 1
Jak to zawsze w niedzielę jest więcej czasu na uzupełnienie braków i niedociągnięć z minionego już - jednak - tygodnia, dodanie mu, albo czynnościom w nim wypełnionym znaczenia, poskarżenie się na nieudolności, a także że "gdybym wiedział to zrobiłbym to (czy owo) całkiem inaczej, prościej, skuteczniej.
sobota, 17 sierpnia 2024
2396. Ciepło zimno.
środa, 14 sierpnia 2024
2395. Eroduję!
Tych erozji, nazwijmy je fizycznymi, trochę jest i w znacznym stopniu prowadzą do wyrównania, spłaszczania powierzchni naszego globu - tylko erozja wodna żłobi doliny i kanały wodne. Chodzi jednak o to, że ja eroduję moralnie, że zaczynam wszystko widzieć w jednej płaszczyźnie, wymiarze i nie chodzi absolutnie o jakikolwiek symentryzm polityczny czy poglądowy.
wtorek, 13 sierpnia 2024
2394. "Źródło życia"?
| Budynek Lebensbornu przed laty i dzisiaj. |
poniedziałek, 12 sierpnia 2024
2393. Sanatoryjnie i wypoczynkowo.
Byliśmy, doznaliśmy, przeżyliśmy, wpełni zadowoleni, tydzień w sanotoryjno-hotelowym ośrodku w mieście niewielkim właściwie, ale słynącym z kolorowych parasolek - niczym z Cherburga - rozpiętych na wysokości drugiego piętra, nad deptakiem, nad ulicą Grunwaldzką w Połczynie-Zdroju.
"Pod parasolkami" można zjeść lody tradycyjne, wypić kawę świeżo mieloną zagryzając słodkościami ciast różnych - nie widziałem kremówek. Napawaniem smakami lodów, kaw różnych i ciast można oddać się w "ogródku" rozstawionym przez całą szerokość ulicy.
W Połczynie-Zdroju brak jest sklepów typowych z alkoholem. Oczywiście są sklepy sieciowe wielotowarowe, gdzie oczywiście jest wszystko do kupienia i w sanatoryjnych kawiarniach. Wszędzie natomiast można nabyć kilka odmian piwa Pełczyńskiego, a w browarze pełczyńskim (właścicielem jest Czech) wybór tego trunku jest szalony, co utrudnia oczywiście wybór. Inne rodzaje tego złocistego trunku też są dostępne.
wtorek, 30 lipca 2024
2392. Miejsce spokojne...
czwartek, 11 lipca 2024
2391. Było nas trzech!
| Olek, Franek, Jurek |
wtorek, 9 lipca 2024
2390. Pan Jerzy Stuhr zmarł.
Nie jest trudno zrozumieć wyroki losu, konieczność urodzin i zmiany bycia i pobytu. Pewno, że nie trudno, a jednak żal. Żal tej cholernej nieuchronności prowadzącej w inne rejony, w inne życia, w świat nie znany - chociaż przewidywany przez tych, którzy "nie odeszli" jeszcze - a odejdą.
poniedziałek, 8 lipca 2024
2389. Upały mamy!
Rok do roku, rok po roku, doskwierają Polakom też, coraz silniej upały. Upały jakimi do tej pory szczyciły się kraje tzw. podzwrotnkowe, czy bardziej mierząc tuż przy równiku położone. Kraje, które "letnią" turystykę skupiły w gettach wypoczynkowch - określenie moje własne, gdyż byłem i doświadczyłem "gettowania" w Egipcie - liche drinki, bycie w kłębiącym się tłumie przy posiłkach, spacerach, w kąpieli basenowej/morskiej, na wycieczkach.
środa, 3 lipca 2024
2388. Rosja ma zapłacić?
Pierwszy raz! Przetarł się do sieci tekst, który przeczytałem o żądaniu odszkodawania za śmierć żołnierzy w wojnie na Ukrainie. Sri Lanka (dawny Cejlon) chce rekompensaty za śmierć swoich obywateli biorących udział w wojnie z Ukrainę w szeregach napastników. Motywacja! Rosja ich, tych obywateli wyspy zwerbowała i wystawiła śmierci do "akceptacji". Dyskretnie skryto oczywiście ilu Lankijczyków Rosja zwerbowała i ilu ich jeszcze walczy...
niedziela, 30 czerwca 2024
2387. Graliśmy... i dość.
Zwyczajowo, tradycyjnie, wbrew nadziejom i marzeniom kibiców, "biało-czerwoni" zakończyli Euro 2024 nie wychodząc z grupy. Dwa przegrane mecze i - ponoć honorowy - remis z Francją na otarcie łez cieknących wygoniło Polaków z Niemiec do Kraju.
wtorek, 25 czerwca 2024
2386. "I Have a Dream"
Tytułowy cytat Luthera Kinga o marzeniach, także sennych, przytaczam z mojej sennej perspektywy po dzisiejszej nocy. Po śnie, który - jak opiszę niżej, był snem o złych doświadczeniach jakich w śnie doznałem od konkretnych, normalnie przyjaznych osób - by nie napisać przyjaciół.
wtorek, 18 czerwca 2024
2385. Nowa nadzieja?!
Szał wyborczy minął, póki co, do następnego jeszcze rok. Ostatni czas na wsłuchanie się o czym pan prezydent długo i namiętnie opowiada, czując jakby, że to już kończące się możliwości kiedy jeszcze media "mają obowiązek" przekazu jego tyrad. Ale to już mija i sluchacze/widzowie uodpornili się i jeżeli już to w perorach prezydenckich doszukują się lapsusów i pomyłek opisywanych w kolejnych memach.
poniedziałek, 10 czerwca 2024
2384. Wybraliśmy.
środa, 5 czerwca 2024
2383. L'état c'est moi!
wtorek, 4 czerwca 2024
2382. Pesymistyczny optimizm.
"Pesymista mówi: – Gorzej być nie może. A optymista: – Ależ może, może..."
Oglądam, słucham, czytam, rozmawiam o tym co się w Polsce, w moim kraju, odbyło już i co obecny Rząd, chcąc nie chcąc, musi naprawić, zregenerować, przywrócić do stanu normalności użytkowej, prawnej i zrozumiałem dla wszystkich i stwierdzam że, całość ogromu draństwa z "ostatnich ośmiu lat", zawiera się wprost proporcjonalnie w tym bon mocie zapisanym na początku. Bon mocie, który może być traktowany jako dowcip niemal, ale po chwili zastanowienia przywołuje fakty, zdarzenia, sytuacje które dopiero po ich ujawnieniu budzą grozę stanu w jakim Polska się znalazła.
2491. Kto daje i odbiera...
Z namy, oczywiście że znamy, tę dziecięcą wyliczankę wskazującą tego, kto z tej gromadki "wyliczanowej" nieletnich jest draniem....
Ostatnie posty
-
Słownikowo dozwolone są obie formy, zarówno „w Ukrainie" jak i „na Ukrainie". Ale pod kątem poprawności politycznej i w obliczu ...
-
W ziąłem udział, Proszę Państwa w "Wielkiej Grze" z wiedzy o książkach Stephena Kinga: "Lśnienie" i "Doktor Sen...
-
C oś się mundialowi ode mnie należy w końcu. Nie dlatego, że polska drużyna tak mnie porwała swoją grą niesamowitą co by nakazywało oglądan...
-
C óż mogę napisać o wiośnie, że nadchodzi, że już jest tuż, że piękna, że bardzo oczekiwana, śniona, ośpiewana. Jakim opisem, wiersz...
-
I czym się chwalić, i czym epatować, że się spacerowało skoro coś takiego jak spacer rytualnie odprawiam, by przynajmniej 5000 kroków dzie...
-
D oroczne święto Tych Co Odeszli jest tylko wyznacznikiem, cezurą i podkreśleniem trwającej ciągle i bez pamięci. Ileż to razy w ciągu dnia ...
-
W czoraj, w niby święto, niby żołnierzy, niby wyklętych - to "niby" stosownie podkreśla aksjologiczną i wyłącznie mityczną wart...
